W skrócie
- Politycy PiS rozpoczęli serie kontroli poselskich w państwowych instytucjach oraz spółkach, aby sprawdzić przyczyny rozbieżności między cenami hurtowymi a detalicznymi paliw.
- Przedstawiciele partii zwracają uwagę na zyski Orlenu w drugim kwartale oraz brak przełożenia spadków cen hurtowych paliw na obniżki odczuwalne przez kierowców na stacjach paliw.
- Kontrole, otwiera się w nowym oknie obejmą także zwrot akcyzy dla rolników; politycy PiS domagają się zwiększenia obecnej stawki z 1,48 zł do 2 zł za litr oleju napędowego używanego w gospodarstwach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Sprawa cen paliw ponownie znalazła się w centrum zainteresowania polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa - w poniedziałek rozpoczęła się seria kontroli poselskich w instytucjach oraz spółkach nadzorowanych przez państwo. Pierwsza odbyła się w Ministerstwie Aktywów Państwowych, a w kolejnych dniach politycy PiS planują wizyty w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz w Orlenie.
Jak wyjaśnił poseł PiS Michał Moskal - kontrole mają przynieść odpowiedzi na pytania, które kilka dni wcześniej postawił wiceprezes partii Przemysław Czarnek. Dotyczą one zarówno cen paliw, jak i sytuacji rolników ponoszących koszty zakupu oleju napędowego.
Hurtowe ceny paliw spadają, ale kierowcy tego nie widzą
Politycy PiS chcą przede wszystkim wyjaśnień dotyczących tego, jak zmieniają się ceny paliw na różnych etapach sprzedaży. Poseł Michał Kowalski zapowiedział, że podczas kontroli w Ministerstwie Aktywów Państwowych zwróci się do ministra Wojciecha Balczuna o wyjaśnienie różnicy pomiędzy cenami hurtowymi a detalicznymi.
Według danych przedstawionych przez Kowalskiego w ciągu tygodnia hurtowa cena oleju napędowego zmniejszyła się o 67 gr za litr, a benzyny o 57 gr. W tym samym czasie kierowcy na stacjach zapłacili za benzynę o 12 gr więcej, natomiast cena diesla nie zmieniła się. Politycy PiS chcą ustalić, dlaczego spadek cen hurtowych nie przełożył się na ceny detaliczne.
Kowalski zapowiedział również pytania o zakończony z końcem czerwca program "Ceny Paliwa Niżej". Posłowie chcą sprawdzić, jakie były jego rzeczywiste efekty dla Skarbu Państwa oraz jakie korzyści odnieśli z niego kierowcy.
Temat paliw politycy łączą także z wynikami Orlenu. Michał Moskal zwrócił uwagę na wzrost zysków koncernu w drugim kwartale. "Widzimy zyski Orlenu, które w drugim kwartale wystrzeliwują o ponad 400 proc." - powiedział poseł, wskazując jednocześnie, że w sprawozdaniu firmy taki wynik wiązany jest z korzystną sytuacją geopolityczną.
Rolnicy czekają na wyższy zwrot akcyzy
Drugim obszarem kontroli ma być wysokość zwrotu akcyzy za paliwo wykorzystywane w gospodarstwach rolnych. Przemysław Czarnek podczas sobotniego spotkania z rolnikami w gminie Grabica w województwie łódzkim domagał się zwiększenia obecnej stawki z 1,48 zł do 2 zł za litr.
Polityk zwracał również uwagę na termin rozliczania paliwa kupowanego przez rolników. W sierpniowym naborze można uwzględnić olej napędowy kupiony do końca lipca. Paliwo zakupione w sierpniu będzie można natomiast wykazać dopiero we wnioskach przyjmowanych w lutym przyszłego roku.
W 2026 r. rolnikom przysługuje zwrot akcyzy w wysokości 1,48 zł za litr oleju napędowego. Limit wynosi 110 litrów na hektar użytków rolnych oraz 40 litrów na jedną DJP, czyli jedno duże zwierzę lub stado zwierząt o łącznej masie 500 kg. Minister rolnictwa Stefan Krajewski pod koniec lipca zapowiedział podniesienie zwrotu do 2 zł za litr, jednak nie przedstawił wówczas szczegółów dotyczących tego rozwiązania.












