W skrócie
- Starszy mężczyzna z laską poruszał się po drodze ekspresowej S17 w pobliżu Bogucina, zmuszając kierowców do gwałtownych manewrów.
- Policja w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym, a sprawa może zostać skierowana do sądu.
- Nagrania z monitoringu oraz od kierowców potwierdzają, że pieszy prawdopodobnie dwukrotnie próbował przejść przez jezdnię na drodze ekspresowej.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na nagraniu, które trafiło na skrzynkę "Stop Agresji Drogowej" widać starszego mężczyznę, wspomagającego się laską, który spokojnym krokiem przechodzi między poruszającymi się z dużą prędkością samochodami. Śmiało można powiedzieć, że tylko cudem nie doszło do karambolu, bo zaskoczeni kierowcy zmuszeni byli do wykonywania gwałtownych manewrów, dzięki którym udało się im ominąć pieszego.
Któryś z nich mógł jednak stracić panowanie nad samochodem, co zakończyłoby się tragedią - wśród nadjeżdżających samochodów znajdowały się ciężarówki, które w żaden sposób nie byłyby w stanie wyhamować.
Policja bada nagranie z drogi ekspresowej S17
Sprawą zajmują się funkcjonariusze z Wydziału Przestępstw i Wykroczeń w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Podkreślają oni, że sytuacja była skrajnie niebezpieczna i mogła zakończyć się tragicznie.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło na drodze ekspresowej S17 w okolicy Bogucina. Policjanci będą ustalać tożsamość pieszego i zakres jego odpowiedzialności. Wstępnie można założyć, że doszło do stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym.
Sprawa może ostatecznie trafić do sądu wraz z wnioskiem o ukaranie mężczyzny.
Co gorsza, mężczyzna prawdopodobnie dwukrotnie w ten sam karkołomny sposób pokonał trasę S17. GDDKiA udostępniła nagranie monitoringu, na którym prawdopodobnie widać kolejną próbę pokonania drogi, że przez tego samego mężczyznę z laską.
Na nagraniu widać, że mężczyzna znajduje się na pasie zieleni między jęzdniami, a następnie wchodzi na jeznię przed jadące szybko samochody. W tym wypadku czasu na reakcję było jednak odrobinę więcej, jednak kierowcy zostali zmuszeni do gwałtownego hamowania, co również było bardzo niebezpieczne.
Pieszy nie ma prawa poruszać się po drodze ekspresowej
Drogi ekspresowe i autostrady to trasy przeznaczone wyłącznie dla samochodów, ruch pieszych jest na nich całkowicie zakazany. Samochody poruszają się po takich trasach z dużą prędkością, a kierujący mają niewiele czasu na reakcję, gdy na jezdni niespodziewanie pojawi się człowiek.
Na trasie szybkiego ruchu kierowca może nie mieć możliwości odpowiednio wczesnego zahamowania lub bezpiecznego ominięcia pieszego. Gwałtowny manewr może być niebezpieczny także dla pozostałych uczestników ruchu.
Właśnie dlatego policjanci zajmujący się sprawą badają nie tylko samo wejście mężczyzny na drogę ekspresową, ale również możliwość stworzenia przez niego zagrożenia w ruchu drogowym.












