Paliwo w Polsce po 5,19? Pomoże w tym decyzja Donalda Trumpa
Czy istnieje realna szansa, że ceny paliw spadną do poziomu nawet poniżej 5,19 zł za litr? Eksperci jasno wskazują, że zasygnalizowanie przez Donalda Trumpa obniżenia ceny baryłki ropy do 50 dolarów może doprowadzić do spadków również nad Wisłą.

W skrócie
- Donald Trump zapowiada próbę obniżenia ceny baryłki ropy do 50 dolarów, co może wpłynąć na spadek cen paliw w Polsce.
- Eksperci wskazują, że aby ceny paliw w Polsce spadły do 5,19 zł za litr, ropa musi potanieć o 20% lub kurs dolara spaść.
- Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro został zatrzymany i oskarżony o kierowanie siecią przemytniczą narkotyków, co ma wpływ na sytuację na rynku ropy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Magiczna cena 5,19 zł za litr paliwa jest obietnicą Donalda Tuska z 2022 r., który jasno stwierdził, że tyle właśnie kierowcy powinni płacić za litr benzyny bezołowiowej lub diesla w momencie, gdy średnio w Polsce paliwo kosztowało około 7,92 zł. Przypomnijmy, że wówczas średnia miesięczna cena baryłki ropy osiągnęła rekordowy poziom - 122,71 dolara.
Trump chce obniżyć cenę baryłki ropy do 50 dolarów. Kierowcy powinni spodziewać się obniżek?
Zdaniem amerykańskiego dziennika Wall Street Journal prezydent USA planuje obniżyć cenę baryłki ropy do poziomu 50 dolarów, co ma związek z przejęciem kontroli nad ropą wydobywaną w Wenezueli. Aktualnie za baryłkę ropy West Texas Intermediate należy zapłacić około 56 dolarów, natomiast Brent to koszt 60 dolarów. Jeżeli plan Trumpa zostałby zrealizowany, zmotoryzowani w Polsce mogliby odczuć spore obniżki na stacjach paliw.
Średnie ceny paliw w styczniu 2026 r. Kolejna symboliczna obniżka
Na początku stycznia doszło do symbolicznych obniżek cen paliw względem końca 2025 r. Mowa o spadku na poziomie 1-2 groszy na litrze - aktualnie średnia cena benzyny 95 wynosi 5,71 zł, a oleju napędowego 6,02 zł za litr. Za autogaz należy zapłacić 2,65 zł za litr.
Portal wnp.pl zapytał analityka rynku paliw w firmie Reflex - Rafała Zyberta - co musi się stać, aby w Polsce średnie ceny paliw spadły do poziomu 5,19 zł za litr. "Odpowiedź jest prosta: o 20 proc. powinna jeszcze potanieć ropa naftowa i produkty naftowe, czyli do 50 dolarów za baryłkę. Przy obecnym kursie dolara 3,60 zł" - powiedział ekspert.
Istnieje również druga możliwość zbliżenia się do tego poziomu - cena baryłki ropy pozostaje na tym samym poziomie, jednak kurs dolara spadnie do 3 zł. Aktualny kurs dolara amerykańskiego wynosi 3,62 zł.
USA kontrolują wydobycie ropy w Wenezueli. Na światowym rynku paliw będą obniżki?
W miniony wtorek Donald Trump poinformował, że władze Wenezueli przekażą USA od 30 do 50 mln baryłek "objętej sankcjami ropy naftowej" i to w gestii prezydenta będzie wykorzystanie zysków ze sprzedaży surowca. Amerykański sekretarz energii Chris Wright dodał, że działania te będą realizowane etapami i mogą być kontynuowane bez określonego terminu zakończenia. Stopniowo mają być także znoszone sankcje nałożone na Wenezuelę.
Eksperci dają jednak do zrozumienia, że droga do spadku cen paliw w Polsce do poziomu 5,19 zł za litr jest jeszcze długa, a pojawienie się wenezuelskiej ropy nie będzie natychmiast zauważalne na pylonach. Chociaż w kraju tym występują potężne złoża, to ewentualne obniżki na stacjach paliw mogą pojawić się dopiero za kilka miesięcy. Z drugiej jednak strony jest to gwarancja utrzymania się obecnych cen oraz ich stabilizacji.
Nicolas Maduro zatrzymany. Prezydentowi Wenezueli grozi dożywocie
Przypomnijmy, że Nicolas Maduro - prezydent Wenezueli - został zatrzymany wraz z żoną Cilią Flores przez amerykańskie służby w minioną sobotę. Siły specjalne wkroczyły do Caracas, uporały się z ochroną, a następnie zatrzymały go w jednym z tzw. bezpiecznych pomieszczeń. W poniedziałek para została doprowadzona do sądu federalnego na Manhattanie, a 63-letni polityk został oskarżony przez prokuraturę o kierowanie międzynarodową siatką przemytniczą kokainy, współpracującą m.in. z meksykańskimi kartelami, kolumbijską partyzantką oraz wenezuelskim gangiem.
Maduro nie przyznał się do winy i zaprzeczył wszystkim oskarżeniom. Mężczyzna twierdzi, że zarzuty są pretekstem do realizacji "imperialistycznych planów" USA skierowanych wobec bogactw naturalnych Wenezueli. Prezydentowi Nicolasowi Maduro grozi kara od 30 lat więzienia do dożywocia.










