Paliwa muszą zdrożeć o 1,20 zł/l - eksperci nie mają wątpliwości
Od końca marca polscy kierowcy korzystają z programu Ceny Paliw Niżej, dzięki któremu ceny paliw wyraźnie spadły. Niestety nadal trudno przewidzieć, kiedy sytuacja na światowych rynkach się unormuje, zaś rządowe wsparcie oznacza bardzo duże obciążenie dla finansów państwa. Dlatego też większość ekspertów uważa, iż program CPN należy wygasić.

W skrócie
- Od marca obowiązuje program Ceny Paliw Niżej, powodując spadek cen paliw i odciążenie domowych budżetów, ale stanowi duże obciążenie dla finansów państwa.
- Większość ekonomistów z panelu popiera zakończenie programu CPN ze względu na jego wysokie koszty i niewystarczające ukierunkowanie na najbardziej potrzebujących, choć są także głosy za jego utrzymaniem.
- Program jest tymczasowy i był już kilkukrotnie przedłużany, a ostateczne zakończenie ma nastąpić po obniżeniu ceny baryłki ropy do poziomu 75-80 dolarów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Czy program Ceny Paliw Niżej trzeba wygasić?
Jak informuje piątkowa "Rzeczpospolita", 11 na 18 uczestników Panelu Ekonomistów "Rz", popiera pomysł zakończenia programu wsparcia Ceny Paliw Niżej. Jest on co prawda wyraźnym odciążeniem dla domowych budżetów oraz dla całej gospodarki - bez niego benzyna 95 byłaby droższa o 1 zł, zaś olej napędowy o 1,2 zł. Pozytywnie wpływa to na inflację, która wyniosła w kwietniu 3,2 proc., a bez CPN byłoby to ponad 3,5 proc.
Z drugiej jednak strony obniżenie podatku VAT z 23 do 8 proc. oraz akcyzy - do 28 gr dla ON oraz 29 gr dla Pb95 oznacza bardzo duże obciążenie dla budżetu państwa. Szacuje się, że każdy miesiąc funkcjonowania CPN przekłada się na 1,6 mld zł kosztów.
To poważny argument za zakończeniem wsparcia, ale nie jedyny. Jak stwierdził prof. dr hab. Michał Brzeziński z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, obecny program nie zachęca do oszczędzania paliw oraz nie jest skierowany do osób naprawdę wsparcia potrzebujących - Ten program należy wygaszać i ewentualnie zastąpić, ale przy znacznie niższym koszcie, transferem kierowanym do biedniejszych gospodarstw czy subsydiowaniem mniejszych firm transportowych - powiedział gazecie.
Z kolei za utrzymaniem CPN jest dr Michał Możdżeń z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, podkreślający, że nagły wzrost cen paliw najbardziej odczują właśnie osoby o najniższych dochodach.
Jak długo potrwa rządowe wsparcie w ramach CPN?
Program Ceny Paliw Niżej został wprowadzony 29 marca jako odpowiedź na nagły wzrost cen paliw, spowodowany konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokadą Cieśniny Ormuz. Ma on jednak charakter tymczasowy i krótkoterminowy. Ponieważ jednak nadal sytuacja na światowych rynkach jest niepewna, był on już kilkukrotnie przedłużany. Ostatnio zdecydowano na przesunięcie końca jego obowiązywania z 15 na 31 maja.
Czy po tym terminie czeka nas kolejna prolongata wsparcia? Rządzący kilkukrotnie już deklarowali, że CPN zostanie utrzymany tak długo, jak będzie to potrzebne. Ostatnio minister energii Miłosz Motyka zadeklarował, że mowa o zakończeniu programu będzie dopiero wtedy, gdy cena baryłki ropy naftowej spadnie do poziomu 75-80 dolarów.









