Oszustwo "na fotoradar". Kierowcy dostają SMS-y z linkiem do płatności

Samochód zarejestrowany przez fotoradar na ruchliwej ulicy, po prawej widoczny fotoradar i pojazdy.
Po powrocie z wakacji wielu kierowcom łatwo uwierzyć w otrzymanie mandatuCANARDmateriały prasowe

W skrócie

  • Przestępcy wysyłają do kierowców fałszywe SMS-y i e-maile informujące o rzekomym przekroczeniu prędkości, nakłaniając do opłacenia kary przez podesłany w wiadomości link.
  • Główny Inspektorat Transportu Drogowego podkreśla, że CANARD nie wysyła linków do płatności online, a mandat zawsze posiada swój indywidualny numer rachunku bankowego.
  • Prawdziwa korespondencja z CANARD-u przychodzi listownie za pośrednictwem Poczty Polskiej lub trafia na indywidualne konto eBOK, nigdy natomiast nie są to SMS-y.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Metody działania oszustów

Dwa ekrany smartfona z fałszywymi wiadomościami SMS, w których nadawcy podszywają się pod instytucje państwowe i wysyłają linki prowadzące do rzekomej płatności mandatów.
Przykład próby oszustwa. CANARD nie wysyła SMS-ów z linkiem do płatności onlineCANARDmateriały prasowe
Fragment pisma o nałożeniu mandatu za przekroczenie prędkości, z danymi urządzenia, informacją o wysokości kary, numerem konta bankowego do wpłaty oraz pouczeniem o dalszych krokach w razie nieuiszczenia grzywny.
Pismo od oszustów może wyglądać wiarygodnieCANARDmateriały prasowe

Jak naprawdę wygląda postępowanie CANARD z fotoradaru?

Zobacz również:

Nowy Mercedes GLA ma trzy ekrany i zasięg 657 km. Ale będzie też benzyniakINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?