Orlen znowu zmienia ceny. Złe wieści dla tankujących benzynę 95
Ceny paliw w Polsce znowu spadają. Orlen po raz czwarty w tym tygodniu obniżył hurtowe stawki benzyny i oleju napędowego, a najmocniej potaniał diesel. Na zmiany na stacjach paliw będziemy musieli jednak poczekać do nowego tygodnia.

W skrócie
- Ceny paliw w Polsce ponownie maleją, a Orlen kolejny raz obniżył hurtowe stawki benzyny i oleju napędowego, z największym spadkiem dla diesla.
- W kraju nadal obowiązują państwowe limity cen paliw, a najnowsze maksymalne stawki są nieco niższe niż w ostatnich dniach, przy czym ceny benzyny wciąż są wyższe niż na początku programu limitów.
- Obniżony VAT i akcyza na paliwa zostały przedłużone do końca maja, a eksperci rynku paliw spodziewają się dalszych niewielkich obniżek cen w najbliższych dniach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Orlen znów obniża hurtowe ceny paliw
Sobotnia korekta oznacza kolejne obniżki po serii wcześniejszych zmian w tym tygodniu. Największy spadek dotyczy oleju napędowego - hurtowa cena tego paliwa została obniżona aż o 101 zł na metrze sześciennym. Aktualnie wynosi 5950 zł za metr sześc. Benzyna 95 potaniała o 41 zł i kosztuje 5642 zł za metr sześc., natomiast 98 została przeceniona o 34 zł, do poziomu 6145 zł za metr sześc.
Jeszcze dzień wcześniej Orlen również obniżał ceny. W piątek benzyna 95 staniała o 17 zł, benzyna 98 o 56 zł, a diesel o 55 zł na metrze sześc.
Ceny paliw na stacjach nadal pod kontrolą państwa
Od 31 marca w całej Polsce obowiązują maksymalne ceny paliw, które zostały wprowadzone w ramach programu "Ceny Paliwa Niżej". Mechanizm ma ograniczać gwałtowne wzrosty cen na stacjach i jest oparty na średnich cenach hurtowych, powiększonych m.in. o akcyzę, opłatę paliwową, marżę oraz VAT.
Z najnowszego obwieszczenia ministra energii wynika, że od soboty do poniedziałku kierowcy zapłacą maksymalnie 6,46 zł za litr benzyny 95, 7,00 zł za litr benzyny 98 i 6,85 zł za litr oleju napędowego. To nieznacznie mniej niż jeszcze w piątek, kiedy limity wynosiły odpowiednio 6,48 zł, 7,06 zł i 6,91 zł za litr.
Diesel nadal droższy niż przed wprowadzeniem limitów
Choć ceny na stacjach w ostatnich dniach lekko spadły, to sytuacja nadal wygląda inaczej niż na początku obowiązywania rządowego programu. Gdy maksymalne ceny paliw weszły w życie, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyna 98 - 6,76 zł, a diesel 7,60 zł za litr.
W przypadku oleju napędowego obecne limity są więc niższe niż na starcie programu, ale benzyny pozostają wyraźnie droższe niż jeszcze kilka tygodni temu. Eksperci zwracają uwagę, że największy wzrost cen w ostatnim czasie dotyczył właśnie benzyny 95.
Biuro Reflex w piątkowej analizie podkreśliło, że sytuacja na rynku paliw pozostaje mocno uzależniona od wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Analitycy przypomnieli, że po ataku USA i Izraela na Iran z 28 lutego gwałtownie wzrosły światowe notowania ropy oraz paliw gotowych. To szybko przełożyło się także na ceny detaliczne w Polsce.
- Od sytuacji na Bliskim Wschodzie uzależnione są ceny ropy i paliw na rynku międzynarodowym - zaznaczyli analitycy Reflex, dodając, że niestabilna sytuacja geopolityczna była głównym powodem ostatnich podwyżek na stacjach.
VAT i akcyza na paliwa pozostaną niższe do końca maja
Kierowców może uspokajać fakt, że rząd zdecydował się wydłużyć obowiązywanie obniżonych podatków na paliwa. W Dzienniku Ustaw opublikowano już rozporządzenia, zgodnie z którymi obniżony VAT na benzynę i olej napędowy pozostanie na poziomie 8 proc. do 31 maja. Wcześniej preferencyjna stawka miała wygasnąć 15 maja. Do końca maja przedłużono również obniżkę akcyzy na paliwa i biokomponenty.
Eksperci rynku paliw przewidują, że najbliższe dni mogą przynieść dalsze, choć już niewielkie obniżki cen na stacjach. Powodem są właśnie spadające ceny hurtowe pod koniec tygodnia. Jednocześnie analitycy podkreślają, że kluczowa będzie decyzja dotycząca przyszłości rządowego programu po maju.









