W skrócie
- Analitycy e-petrol.pl poinformowali, że ceny benzyny Pb95 spadły do najniższego poziomu od lutego 2022 roku, natomiast LPG podrożało.
- Prognozy wskazują na stabilizację cen paliw w nadchodzącym tygodniu, z wahaniami w podanych przedziałach cenowych.
- Eksperci zwrócili uwagę na wpływ napięć geopolitycznych w Iranie i działania OPEC+ na rynek ropy, z mniejszym znaczeniem sytuacji w Wenezueli.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ceny paliw w Polsce 19 stycznia 2026
Jak podali analitycy e-petrol.pl, detaliczna cena 95-oktanowej benzyny spadła w mijającym tygodniu do najniższego poziomu od lutego 2022 roku. W połowie stycznia 95-oktanowa odmiana jest o 4 gr tańsza niż przed tygodniem. Olej napędowy zanotował 2-groszową obniżkę, ale za to cena autogazu wzrosła o 4 gr. Średnio za paliwa płaciliśmy w Polsce w mijającym tygodniu:
- Pb95 - 5,67 zł
- Pb98 - 6,49 zł
- ON - 6,00 zł
- LPG - 2,69 zł
Kolejny tydzień z kolei powinien przynieść stabilizację cen. Oznacza to, że właściciele samochodów zasilanych benzyną lub olejem napędowym płacić będą na stacjach wyraźnie mniej, niż choćby miesiąc temu. W przypadku LPG ceny będą jednak takie same jak w grudniu:
- Pb95 - 5,59-5,71 zł
- Pb98 - 6,43-6,54 zł
- ON - 5,95-6,06 zł
- LPG - 2,67-2,73 zł
Jak sytuacja międzynarodowa wpływa na ceny ropy na świecie?
W cennikach krajowych producentów paliw w ostatnich dniach przeważały podwyżki i średnie notowania 95-oktanowej benzyny oraz oleju napędowego są powyżej poziomów z ubiegłego piątku. Według danych portalu metr sześcienny benzyny jest wyceniany średnio na 4256,80 zł, o 45,40 zł więcej niż przed tygodniem. Diesel podrożał o blisko 100 zł, cena tego paliwa to 4513,20 zł/m3.
Analitycy zwrócili uwagę, że rynek ropy reaguje nerwowo głównie na napięcia w Iranie, gdzie masowe protesty antyrządowe, groźby możliwej interwencji USA oraz zapowiedzi sankcji handlowych ze strony Donalda Trumpa zwiększają obawy o zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu. "Zwłaszcza że Iran jest kluczowym producentem OPEC, a ponad 80 proc. jego eksportu trafia do Chin" - zauważyli.
Dodali, że szczególnym źródłem ryzyka pozostaje bezpieczeństwo transportu przez Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowego handlu ropą i gazem, choć, jak przekazali, agencja Reutera ocenia, że jej blokada jest mało prawdopodobna. Zdaniem analityków Iran może jednak wywierać presję innymi działaniami w regionie, co w przypadku eskalacji mogłoby silnie wpłynąć na ceny. "Ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa, sugerujące osłabienie represji w Iranie, zmniejszyły krótkoterminowe obawy i wywołały korektę cen surowca o blisko 3 dol. w ostatniej sesji" - wskazali.
Eksperci przypomnieli, że w grudniu 2025 r. kraje OPEC+ wydobywały 42,831 mln baryłek ropy dziennie, o 784 tys. baryłek mniej niż przewidywały limity. Po wyłączeniu państw zwolnionych z ograniczeń (Libia, Iran, Wenezuela) produkcja także była niższa od planu. Wzrost wydobycia odnotowały m.in. Irak i Arabia Saudyjska, natomiast największe spadki dotyczyły Kazachstanu, Rosji i Wenezueli. Rosja w 2025 r. produkowała średnio 9,129 mln baryłek dziennie, o ok. 0,7 proc. mniej niż rok wcześniej. "Mimo ataków na infrastrukturę i niższych cen ropy, wydobycie pozostało względnie stabilne; w grudniu spadło do 9,304 mln baryłek dziennie" - podali analitycy.
Ich zdaniem mniejsze znaczenie dla nastrojów ma kwestia sytuacji w Wenezueli. Stany Zjednoczone sfinalizowały pierwszą transakcję sprzedaży wenezuelskiej ropy naftowej o wartości około 500 mln dol. "Jest ona elementem szerszego porozumienia opiewającego na blisko 2 mld dol., zawartego na początku stycznia między Waszyngtonem a Caracas" - przypomnieli. "W najbliższych dniach i tygodniach oczekiwane są kolejne etapy sprzedaży tamtejszej ropy. Co istotne - Donald Trump stwierdził, że dla Wenezueli korzystne byłoby pozostanie w OPEC, choć nie jest pewne, czy leży to w interesie USA, podkreślając przy tym brak rozmów Waszyngtonu z Caracas na ten temat" - podali analitycy.













