OC na auto najtańsze od lat. To dobra i zła wiadomość dla kierowców
Po wielu miesiącach podwyżek kierowcy w końcu mają powód do zadowolenia - ceny obowiązkowego ubezpieczenia OC spadły do najniższego poziomu od dwóch lat. Problem w tym, że za tą pozornie dobrą wiadomością kryje się znacznie mniej optymistyczny obraz rynku. Ubezpieczyciele coraz częściej dopłacają do sprzedawanych polis, a eksperci ostrzegają, że obecne stawki mogą nie utrzymać się zbyt długo.

W skrócie
- Ceny obowiązkowego ubezpieczenia OC są najniższe od dwóch lat, lecz sytuacja ta może być krótkotrwała, ponieważ towarzystwa ubezpieczeniowe nierzadko ponoszą straty na sprzedaży polis.
- Mediana ceny OC w maju 2026 roku wyniosła 641 zł, ale szybko rosnące odszkodowania i koszty napraw powodują, że polisy bywają sprzedawane poniżej kosztów.
- Różnice w cenach OC między regionami pozostają wyraźne – najdrożej jest w województwie pomorskim i we Wrocławiu, a najtaniej na Podkarpaciu oraz w Opolu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W ostatnich miesiącach zmotoryzowani z każdej strony atakowani są najróżniejszymi podwyżkami. Do zawirowań doszło na rynku paliwowym, co rusz wprowadzane są wyższe kary w taryfikatorze, a także podwyżki opłat za udział w kursach reedukacyjnych. Po złych informacjach nadchodzi przełom - tak taniego obowiązkowego ubezpieczenia OC nie było nad Wisłą od wielu miesięcy.
OC jest tańsze, ale ubezpieczyciele zaczynają tracić pieniądze
Z najnowszej analizy Rankomat.pl wynika, że w maju 2026 r. mediana ofert OC wyniosła 641 zł. To o 11 zł mniej niż miesiąc wcześniej i jednocześnie najniższy poziom od maja 2024 r. Dla wielu kierowców oznacza to niewielkie oszczędności przy zakupie obowiązkowego ubezpieczenia, ale towarzystwa ubezpieczeniowe mają coraz większy problem z zachowaniem rentowności.
Dane Komisji Nadzoru Finansowego pokazują, że w pierwszym kwartale 2026 r. techniczna strata na polisach OC wyniosła 19 mln zł. Dla porównania rok wcześniej sektor notował jeszcze dodatni wynik na poziomie 43,2 mln zł.

Wzrosła cena pojedynczej szkody komunikacyjnej. Polisy sprzedawane są poniżej kosztów
Powód jest prosty - odszkodowania są wyższe niż wpływy ze składek. W ciągu roku zakłady ubezpieczeń zwiększyły przychody ze sprzedaży OC o około 3 proc., do 4,8 mld zł, ale jednocześnie wartość wypłaconych odszkodowań i świadczeń wzrosła aż o 9 proc.
Rynek OC robi się coraz trudniejszy. Dalsze obniżki mogą być bardzo trudne do utrzymania, zwłaszcza gdy firmy zaczynają sprzedawać polisy poniżej kosztów
Coraz wyższe są również koszty likwidacji szkód. Średnia wartość jednej szkody komunikacyjnej wynosi już około 11,6 tys. zł, czyli o 6 proc. więcej niż rok wcześniej.
W jednym województwie kierowcy płacą za OC nawet o 160 zł więcej
Różnice w cenach OC pomiędzy regionami Polski nadal są bardzo widoczne. Najdroższe obowiązkowe ubezpieczenie kupują kierowcy z województwa pomorskiego, gdzie mediana składki wynosi 718 zł. Niewiele taniej jest na Dolnym Śląsku (698 zł), Mazowszu (676 zł) i Pomorzu Zachodnim (674 zł).
Znacznie mniej płacą kierowcy z południowo-wschodniej części kraju. Najtańsze OC oferowane jest obecnie na Podkarpaciu, gdzie mediana składki wynosi 556 zł. Niskie ceny notowane są również w województwach świętokrzyskim (557 zł), lubelskim (569 zł) i opolskim (570 zł). Różnica pomiędzy najdroższym i najtańszym regionem przekracza już 160 zł.

Wrocław najdroższym miastem dla kierowców. Cena OC jest najwyższa
Jeszcze większe różnice widoczne są w największych miastach w Polsce. Najwięcej za OC płacą kierowcy we Wrocławiu, gdzie mediana składki osiągnęła poziom 850 zł. Niewiele taniej jest w Gdańsku (838 zł) i Poznaniu (812 zł). Wysokie ceny utrzymują się również w Łodzi (805 zł), Szczecinie (782 zł), Warszawie (762 zł) oraz Bydgoszczy (751 zł).
Na drugim końcu zestawienia znajduje się Opole. To jedyne miasto wojewódzkie, w którym mediana ceny OC wynosi mniej niż średnia krajowa i obecnie kształtuje się na poziomie 634 zł.
Tanie OC może nie potrwać długo. Ubezpieczyciele będą musieli podnieść stawki
Obecny spadek cen jest bardzo dobrą wiadomością dla kierowców, bo każda, nawet najmniejsza oszczędność - szczególnie w czasie rosnących kosztów utrzymania samochodu - jest ważna. Dane pokazują jednak, że ubezpieczyciele coraz częściej sprzedają polisy na granicy opłacalności lub nawet poniżej kosztów. Jeżeli koszty napraw i odszkodowań nadal będą rosły szybciej niż składki to firmy ubezpieczeniowe będą zmuszone do podniesienia cen.










