O ile trzeba przekroczyć prędkość, żeby zadziałał fotoradar?
Przez lata kierowcy byli przekonani, że fotoradary nie reagują na niewielkie przekroczenia prędkości. Jak pokazują raporty Najwyższej Izby Kontroli, nie był to wyłącznie motoryzacyjny mit. Urządzenia rzeczywiście często miały ustawione progi aktywacji znacznie powyżej dopuszczalnych limitów. Sprawdziliśmy, jak wygląda to dziś i o ile można przekroczyć prędkość, zanim fotoradar zrobi zdjęcie.

Spis treści:
- Jaka jest tolerancja fotoradarów w Polsce?
- Dlaczego fotoradary nie karały za każde przekroczenie prędkości?
- Przy jakiej prędkości fotoradar robi zdjęcie?
- Czy można dostać mandat za przekroczenie prędkości o 1 km/h?
Jeszcze kilka lat temu część wykroczeń była de facto tolerowana przez system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Powód nie miał jednak wiele wspólnego z pobłażliwością wobec kierowców. Chodziło przede wszystkim o możliwości przerobowe CANARD, czyli Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Dziś sytuacja wygląda już inaczej.
Jaka jest tolerancja fotoradarów w Polsce?
Zacznijmy od odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście fotoradary w Polsce są tak pobłażliwe, jak twierdzi wielu kierowców. Przez lata można było spotkać się z opiniami, że urządzenia ignorują niewielkie przekroczenia prędkości i reagują dopiero wtedy, gdy kierowca jedzie o 20 czy nawet 30 km/h szybciej od obowiązującego limitu.
Jest to rzeczywiście prawda, co potwierdzały raporty Najwyższej Izby Kontroli, dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego. Na przykład w takim raporcie z lipca 2021 roku czytamy:
Prędkości, przy których rejestrowano naruszenie przepisów (progi wyzwolenia urządzeń) często były ustalone na znacznie wyższym poziomie niż limity prędkości określone ustawowo.
W raporcie czytamy też, że NIK interweniowała w tej sprawie już wcześniej w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego, aby odejść do takiej praktyki. Mimo tego:
Ustalenia kontroli nr P/20/038 potwierdziły, że w stacjonarnych urządzeniach rejestrujących wciąż programowano progi wyzwolenia ponad górny limit (tj. 11 km/h), określony w art. 129h ust. 5 pkt 3 PoRD.
Dlaczego fotoradary nie karały za każde przekroczenie prędkości?
Pojawia się więc pytanie, dlaczego instytucja powołana do wykrywania i ścigania wykroczeń drogowych przez lata tolerowała przekraczanie prędkości w większym zakresie, niż wynikałoby to z przepisów. Najczęściej tłumaczono to ograniczonymi zasobami kadrowymi CANARD oraz koniecznością skupienia się na najpoważniejszych naruszeniach. W przeciwnym razie liczba spraw, których nie udałoby się zakończyć przed upływem terminu przedawnienia, mogłaby być bardzo duża.
Takie wyjaśnienie znajduje potwierdzenie w raportach Najwyższej Izby Kontroli. W jednym z nich wskazano, że w 2019 r. przedawnieniu uległo około 60 proc. wykroczeń zarejestrowanych przez system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, zanim pracownicy CANARD zdążyli ustalić sprawców i wysłać wezwania. Jednocześnie NIK odnotowała, że w kolejnych latach skuteczność działania systemu wyraźnie wzrosła, a liczba nieobsłużonych spraw zaczęła spadać.
Przy jakiej prędkości fotoradar robi zdjęcie?
W ostatnim czasie pojawiły się informacje, że GITD wreszcie zastosowała się do zaleceń NIK i zrezygnowała z ustawiania momentu aktywacji fotoradarów znacznie powyżej dopuszczalnego limitu prędkości. Czy tak jest faktycznie? Jak dowiedzieliśmy się z Gabinetu Głównego Inspektora GITD, rzeczywiście fotoradary w Polsce uwzględniają jedynie wymagany przepisami bufor na ewentualny błąd kierowcy, wynoszący 10 km/h:
Minister określa (...) sposób dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, z uwzględnieniem progów prędkości dostosowanych do obowiązującego na drodze ograniczenia prędkości, oraz przetwarzania przez te urządzenia zarejestrowanych danych, a także biorąc pod uwagę możliwość błędu kierowcy do 10 km/h włącznie w utrzymaniu dopuszczalnej prędkości.
Co więcej, zastosowanie się do zaleceń NIK nie jest wcale czymś nowym. W informacji przesłanej do naszej redakcji czytamy, że:
W ubiegłym roku fotoradary i systemy odcinkowego pomiaru średniej prędkości pojazdów zarejestrowały ponad 920,6 tys. wykroczeń przekroczenia dozwolonej prędkości. Ponad 527 tys. naruszeń to przekroczenia w przedziale 11-20 km/h.
To oznacza, że ponad połowa zarejestrowanych wykroczeń dotyczyła niewielkich przekroczeń prędkości, które jeszcze kilka lat temu miały być tolerowane przez fotoradary.
Czy można dostać mandat za przekroczenie prędkości o 1 km/h?
Warto na koniec przypomnieć, że zasada tolerancji i niekarania kierowców za przekroczenie prędkości do 10 km/h funkcjonowała w Polsce od lat. Zmieniło się to jednak 1 stycznia 2022 roku w raz z wejściem w życie nowego taryfikatora mandatów. Zgodnie z nim jakiekolwiek przekroczenie prędkości, karane jest mandatem, więc teoretycznie policjant może zatrzymać was nawet za jazdę 52 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h.
- do 10 km/h - 50 zł, 1 pkt karny
- od 11 km/h do 15 km/h - 100 zł, 2 pkt. karne
- od 16 km/h do 20 km/h - 200 zł, 3 pkt. karne
- od 21 km/h do 25 km/h - 300 zł, 5 pkt. karnych
- od 26 km/h do 30 km/h - 400 zł, 7 pkt. karnych
- ponad 30 km/h - 800 zł (recydywa 1600 zł), 9 pkt. karnych
- ponad 40 km/h - 1000 zł (recydywa 2000 zł), 11 pkt. karnych
- ponad 50 km/h - 1500 zł (recydywa 3000 zł), 13 pkt. karnych
- ponad 60 km/h - 2000 zł (recydywa 4000 zł), 14 pkt. karnych
- ponad 70 km/h - 2500 zł (recydywa 5000 zł), 15 pkt. karnych









