Nowy system na granicach już działa. Co to oznacza dla kierowców?
Na polskiej granicy właśnie zaczęła się cicha rewolucja, która dla wielu podróżujących może pozostać niemal niezauważalna. Od 10 kwietnia w pełnym zakresie działa system Entry/Exit System (EES), czyli cyfrowe narzędzie, które ma uszczelnić kontrolę graniczną i wyeliminować problemy znane z tradycyjnych procedur. Polska wdrożyła go jednocześnie na wszystkich przejściach - czy osoby podróżujące poza granice kraju odczują jakiekolwiek różnice?

W skrócie
- System Entry Exit System (EES) działa od 10 kwietnia na wszystkich polskich przejściach granicznych i automatycznie rejestruje wjazdy oraz wyjazdy osób spoza strefy Schengen.
- Zmiany w kontroli granicznej nie wpływają na codzienny sposób podróżowania motocyklistów i kierowców samochodów, jeśli mają ważne dokumenty i nie przekraczają dozwolonego czasu pobytu.
- EES odrzucił wjazd ponad 6,5 tys. osobom jeszcze przed pełnym wdrożeniem, a baza biometryczna systemu zawiera ponad 2 mln rekordów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W miniony piątek na wszystkich przejściach granicznych nad Wisłą - łącznie jest ich 71 - wprowadzony został system EES, którego zadaniem jest wyeliminowanie trudności i problemów związanych z tradycyjną metodą kontroli.
Nowy system oznacza, że każda osoba spoza strefy Schengen przekraczająca granicę ma automatycznie rejestrowany wjazd i wyjazd. Zamiast ręcznego stemplowania dokumentów wszystko odbywa się cyfrowo - zapisywany jest czas, miejsce oraz dane biometryczne, takie jak wizerunek twarzy czy odciski palców.
Nowy system graniczny w Europie. Koniec pieczątek i kombinowania
EES obejmuje przede wszystkim osoby przyjeżdżające do Unii Europejskiej na krótkie pobyty - do 90 dni. Dotyczy to zarówno osób podróżujących bez wiz, jak i tych, które je posiadają. System automatycznie liczy czas pobytu, więc przekroczenie limitu staje się praktycznie niemożliwe do ukrycia.
Wyjątki są nieliczne - inne zasady obowiązują m.in. dyplomatów czy żołnierzy NATO. Dzieci poniżej 12. roku życia nie mają pobieranych odcisków palców, ale ich dane również trafiają do systemu.
System EES a podróże motocyklem czy samochodem. Czego powinni obawiać się kierowcy?
Z perspektywy osób podróżujących po Europie zmiany nie powinny być odczuwalne na co dzień. Nie ma znaczenia, czy przekraczasz granicę samolotem, samochodem, motocyklem czy autobusem, ponieważ EES dotyczy osoby, a nie środka transportu. System ma przyspieszyć kontrole, bo funkcjonariusze szybciej weryfikują dane i nie muszą analizować dokumentów ręcznie.

Granice pod większą kontrolą. Nowy system już odmówił wjazdu 6,5 tys. osobom
Entry Exit System ma realnie przyspieszyć pracę funkcjonariuszy i przede wszystkim uszczelnić ruch graniczny. Jeszcze przed pełnym wdrożeniem odmówiono wjazdu ponad 6,5 tys. osobom, a baza danych biometrycznych liczy już ponad 2 mln rekordów. To oznacza znacznie większą kontrolę nad ruchem granicznym niż do tej pory, co jest szczególnie istotne w kontekście rosnącej liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy.
Czy system EES zmienia coś dla podróżujących po Europie Polaków?
System EES nie zmienia zatem nic dla zmotoryzowanych Polaków podróżujących po Europie i opuszczających granice kraju. Oczywiście pod warunkiem, że posiadają wszystkie wymagane dokumenty, a podróż odbywa się zgodnie z przepisami. Jego zadaniem jest wyłącznie kontrola oraz rejestracja obywateli spoza UE.
W jakich krajach działa system EES?
Wdrażanie systemu EES rozpoczęło się w Polsce 12 października 2025 r., a od 10 kwietnia bieżącego roku działa w pełnym zakresie. Ponadto Entry/Exit System działa również w Austrii, Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Islandii, Królestwie Niderlandów, Lichtensteinie, Litwie, Luksemburgu, Malcie, Niemczech, Norwegii, Portugalii, Czechach, Rumunii, Szwajcarii, Szwecji, Słowacji, Słowenii, Węgrzech, Włoszech i Łotwie. Na Cyprze i w Irlandii paszporty nadal będą stemplowane ręcznie.









