Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Aż 13 km z prędkością 60 kmh
Na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego rozpoczął działanie nowy odcinkowy pomiar prędkości. Kierowcy muszą przygotować się na niemal 13 kilometrów jazdy objętej kontrolą, gdzie obowiązuje ograniczenie do 60 km/h. To kolejny przykład rozszerzania systemu, który według Inspekcji Transportu Drogowego skutecznie ogranicza nadmierną prędkość.

W skrócie
- Na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego uruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na prawie 13-kilometrowym odcinku z ograniczeniem do 60 km/h.
- System obejmuje rejestrację średniej prędkości na drodze wojewódzkiej nr 579 między Lesznem a Cybulicami Dużymi, a za obsługę odpowiada Inspekcja Transportu Drogowego.
- Przekroczenie dozwolonej prędkości na tym odcinku skutkuje mandatami i punktami karnymi w takiej samej wysokości, jak przy klasycznym pomiarze.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Coraz więcej odcinkowych pomiarów prędkości w Polsce
Odcinkowe pomiary prędkości od kilku lat pojawiają się w kolejnych regionach Polski i stopniowo stają się stałym elementem kontroli ruchu drogowego. W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów nie obejmują jednego punktu, lecz cały wyznaczony odcinek drogi. W praktyce oznacza to, że kierowcy muszą utrzymywać dozwoloną prędkość przez dłuższy czas, a nie tylko w miejscu ustawienia urządzenia.
Statystyki pokazują skalę działania systemu. W 2024 roku 459 fotoradarów działających w jego ramach zarejestrowało ponad 719 tysięcy wykroczeń. Rok później liczba urządzeń wzrosła do 477, a liczba ujawnionych przekroczeń prędkości sięgnęła niemal 736 tysięcy. Średnio na jedno urządzenie przypadło ponad półtora tysiąca naruszeń w ciągu roku, co oznacza około 60 rejestracji dziennie.
Nowa kontrola prędkości w Kampinoskim Parku Narodowym
Niedawno nowy system uruchomiono na drodze wojewódzkiej nr 579 pomiędzy Lesznem a Cybulicami Dużymi, na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego. Jak poinformowało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym - odcinek objęty pomiarem ma dokładnie 12,9 kilometra długości, a dopuszczalna prędkość dla wszystkich pojazdów została ustalona na poziomie 60 km/h.
Urządzenie zostało zakupione przez samorząd województwa mazowieckiego i przekazane Inspekcji Transportu Drogowego w ramach umowy użyczenia. Oznacza to, że za jego obsługę oraz egzekwowanie przepisów odpowiada już system centralny nadzorowany przez ITD.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
Zasada działania systemu jest stosunkowo prosta, choć wielu kierowców nadal ma wątpliwości, kiedy dokładnie dochodzi do wykroczenia. Kamery ustawione są na początku i końcu kontrolowanego fragmentu drogi, a dodatkowe czujniki identyfikują pojazd oraz moment jego przejazdu przez oba punkty.
Na podstawie zarejestrowanego czasu przejazdu obliczana jest średnia prędkość. Jeśli okaże się ona wyższa od dopuszczalnej, system automatycznie rejestruje naruszenie. Oznacza to, że krótkotrwałe zwolnienie przed kamerą końcową nie pozwala uniknąć kary, jeśli wcześniej kierowca jechał zbyt szybko.
Mandaty takie same jak przy zwykłej kontroli
Przekroczenie prędkości na odcinku objętym pomiarem wiąże się z identycznymi konsekwencjami jak w przypadku klasycznego pomiaru. Wysokość mandatu zależy od skali przekroczenia i rośnie wraz z liczbą kilometrów na godzinę ponad limit.
Najniższa kara wynosi 50 zł i jeden punkt karny za przekroczenie do 10 km/h. Wraz ze wzrostem prędkości rosną również sankcje, a przy przekroczeniach powyżej 70 km/h mandat może sięgnąć 2,5 tys. złotych oraz 15 punktów karnych. Kierowcy, którzy popełnią to samo wykroczenie ponownie w ciągu dwóch lat, muszą liczyć się z podwojeniem kary finansowej zgodnie z zasadą recydywy.










