Nowe samochody irytują kierowców. Winne ekrany, abonamenty i asystenci

Mężczyzna w garniturze obsługuje duży ekran dotykowy w nowoczesnym samochodzie.
Konieczność obsługi podstawowych funkcji samochodu za pomocą ekranu dotykowego irytuje 21 proc. badanych.123RF/PICSEL

W skrócie

  • Aż 57 proc. polskich kierowców najbardziej obawia się kosztownych awarii elektroniki w swoich samochodach, wyprzedzając tym samym strach przed cyberatakami.
  • Łącznie 44 proc. badanych przyznaje, że wyłącza przynajmniej część systemów wspomagających jazdę, takich jak asystent pasa ruchu czy automatyczne hamowanie.
  • Najbardziej irytującym rozwiązaniem w nowoczesnych autach jest według kierowców konieczność opłacania abonamentu za dostęp do funkcji pojazdu, co wskazało 26 proc. osób.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Największą obawą kierowców nie są hakerzy, lecz rachunki

Kierowcy sami decydują, które systemy pozostawić włączone

Abonament za funkcje samochodu irytuje najbardziej

Nowoczesny samochód, ale na warunkach kierowcy

Zobacz również:

Nowy Mercedes GLA ma trzy ekrany i zasięg 657 km. Ale będzie też benzyniak INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?