Nowe opłaty na drogach od 1 lutego. Podwyżki nawet 40 proc.
Od 1 lutego sieć dróg objętych systemem e-TOLL znów się powiększy. Do płatnych tras dołączy 645 km dróg krajowych, a łączna długość z obowiązkową opłatą zbliży się do 5900 km. Sprawdzamy, które drogi zostaną objęte opłatami, kogo dotyczą nowe zasady i ile trzeba będzie zapłacić za przejazd.

W skrócie
- Od lutego system e-TOLL obejmie dodatkowe 645 km dróg krajowych, podnosząc całkowitą długość płatnych odcinków do prawie 5,9 tys. km.
- Wprowadzone zostają wyższe stawki za przejazd dla pojazdów powyżej 3,5 tony oraz autobusów, z podwyżkami od 40 do 42 procent.
- Nowe zmiany nie dotyczą kierowców samochodów osobowych, a Polska pozostaje konkurencyjna pod względem opłat na tle innych krajów UE.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
System elektronicznego poboru opłat e-TOLL został dzisiaj rozszerzony na kolejne 645 km dróg. Obecnie obowiązek uiszczania opłat obejmuje niemal 5,9 tys. km dróg w Polsce, w tym autostrady, drogi ekspresowe oraz wybrane odcinki dróg krajowych klasy GP i G. To kolejny krok w rozbudowie systemu. Poprzednie rozszerzenie miało miejsce w listopadzie 2024 roku, kiedy to do sieci e-TOLL dodano około 1,6 tys. km dróg.
Nowe płatne drogi w Polsce. Gdzie i jakie ceny?
Nowe płatne odcinki obejmują m.in. fragmenty A2 między Kałuszynem a Siedlcami oraz drogi ekspresowe S1, S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61. Płatności wprowadzone zostaną także na wybranych odcinkach DK8, DK12, DK50 i DK91.
Wysoka podwyżka opłat e-TOLL
Równocześnie wchodzą w życie wyższe stawki za przejazd. Opłatami w systemie e-TOLL objęte są pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) powyżej 3,5 tony. Koszt przejazdu będzie wynosił od 0,80 zł do 1,07 zł za km. Zależnie od masy pojazdu i norm emisji spalin, opłaty wzrosną zatem od 40 do 42 proc, a więc niemal o połowę.
Dla przewoźników oznacza to radykalny wzrost kosztów. Przykładowo, stawka dla największych ciężarówek, z silnikami spełniającymi normę Euro 5, wzrosła z 40 do 56 gr za kilometr. Jeśli w ciągu roku taki samochód przejedzie 100 tys. km, to jego właściciel zapłaci o 16 tys. zł więcej.

Resort finansów wyjaśnia, że podwyżki mają na celu wyrównanie opłat do poziomu średnich europejskich oraz wspieranie transportu kolejowego i rozwiązań proekologicznych, ograniczając ruch ciężkich pojazdów na drogach.
Według wstępnych szacunków, w 2026 roku wpływy z systemu e-TOLL mogą wynieść niemal 6,6 mld zł. Środki te trafią do Krajowego Funduszu Drogowego i zostaną wykorzystane m.in. na utrzymanie i modernizację dróg oraz rozwój infrastruktury, co przełoży się na bezpieczeństwo i komfort podróżowania.
Jednak tak duża podwyżka opłat za e-TOLL oznaczać będzie zapewne wzrost cen przewozów, a to może przełożyć się na ceny artykułów, które każdy Polak kupuje w sklepach.
Zapłacą właściciele samochodów ciężarowych, dostawczych i autobusów
Dla kierowców samochodów osobowych zmiany nie mają bezpośredniego znaczenia, gdyż e-TOLL obejmuje wyłącznie ciężarówki, auta dostawcze i autobusy.
To jeszcze nie koniec. Wkrótce więcej płatnych dróg w Polsce
Należy przy tym zaznaczyć, że zmiany w systemie dróg płatnych w Polsce wciąż będą postępować. Ministerstwo Finansów informuje, że w kolejnych latach sieć płatnych odcinków będzie nadal ewoluować, a nowe fragmenty mogą być włączane w zależności od potrzeb infrastrukturalnych oraz natężenia ruchu ciężkich pojazdów.










