Zmiana będzie miała jednak znacznie węższy zasięg, niż początkowo zapowiadał resort. Ministerstwo nie chce zmuszać do zakupów właścicieli milionów używanych samochodów, dlatego o nowym obowiązku zdecyduje data pierwszej rejestracji pojazdu.
Od kiedy apteczka ma być obowiązkowa?
Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów zakłada dodanie do obowiązkowego wyposażenia samochodu osobowego apteczki doraźnej pomocy. Nowy wymóg miałby dotyczyć samochodów zarejestrowanych po raz pierwszy po 31 marca 2027 roku, a więc od 1 kwietnia 2027 roku.
Kluczowa jest data pierwszej rejestracji pojazdu, a nie data jego zakupu przez kolejnego właściciela. Samochód zarejestrowany po raz pierwszy przed wskazanym terminem nie zostanie objęty nowym obowiązkiem tylko dlatego, że po 1 kwietnia 2027 roku zmieni właściciela.
Ministerstwo zrezygnowało tym samym z wcześniejszej koncepcji, zgodnie z którą apteczkę miały mieć wszystkie samochody osobowe. W aktualnym projekcie obowiązek będzie wprowadzany stopniowo, wraz z rejestrowaniem kolejnych pojazdów. Nadal mówimy jednak o propozycji. Dopiero ogłoszenie podpisanego rozporządzenia w Dzienniku Ustaw przesądzi o ostatecznym brzmieniu i terminach nowych regulacji.
Obowiązek obejmie około 650 tys. samochodów rocznie
Ministerstwo Infrastruktury szacuje, że nowe przepisy będą obejmować około 650 tys. samochodów osobowych rocznie. Nie oznacza to jednak, że w 2027 roku apteczkę będą musieli kupić właściciele wszystkich aut poruszających się po polskich drogach.
Projekt ma chronić posiadaczy starszych pojazdów przed koniecznością ich dodatkowego wyposażania. Wcześniejszy wariant regulacji mógł objąć ponad 21 mln zarejestrowanych samochodów osobowych.
Według wyliczeń przytoczonych w ocenie skutków regulacji apteczka kosztuje od około 50 do 100 zł. Do kalkulacji przyjęto przeciętną cenę 75 zł brutto. Przy 650 tys. pojazdów oznaczałoby to łączny koszt wynoszący około 48,75 mln zł rocznie.
Przepisy nie określą zawartości apteczki
Projekt nie wprowadza obowiązkowego wykazu materiałów, które muszą znaleźć się w samochodowej apteczce. Powodem jest brak odpowiedniej polskiej normy określającej jej wyposażenie. Ministerstwo wskazuje natomiast, że wiele zestawów dostępnych na rynku jest kompletowanych według niemieckiej normy DIN 13164, szeroko stosowanej w Europie.

Typowy zestaw zgodny z tym standardem zawiera m.in.:
- sterylne kompresy i opatrunki,
- opaski elastyczne i bandaże,
- plastry w różnych rozmiarach,
- chusty trójkątne,
- rękawiczki jednorazowe,
- maseczki medyczne,
- koc ratunkowy, nazywany folią NRC,
- nożyczki z zaokrąglonymi końcami,
- instrukcję udzielania pierwszej pomocy.
W samochodowej apteczce nie powinno się przechowywać leków ani płynów odkażających podatnych na działanie wysokich i niskich temperatur. Latem wnętrze auta może się bardzo mocno nagrzewać, a zimą temperatura spadać poniżej zera, co może wpływać na trwałość preparatów.
Nawet materiały opatrunkowe wymagają regularnego sprawdzania. Należy kontrolować terminy ważności, szczelność opakowań oraz stan rękawiczek i koca termicznego. Apteczka powinna być również umieszczona tak, aby można było szybko po nią sięgnąć.

Czy za brak apteczki będzie mandat?
Jeżeli rozporządzenie wejdzie w życie w proponowanym kształcie, brak apteczki w samochodzie objętym nowym obowiązkiem będzie naruszeniem przepisów dotyczących wyposażenia pojazdu.
Projekt nie wprowadza jednak osobnej, sztywnej stawki mandatu za brak apteczki. Nie należy więc przesądzać, że kara automatycznie wyniesie 500 zł. Odpowiedzialność może wynikać z ogólnych przepisów Kodeksu wykroczeń, w tym z art. 97, który za naruszenie przepisów ruchu drogowego lub aktów wykonawczych przewiduje grzywnę do 3 tys. zł albo naganę. Rzeczywista wysokość mandatu będzie zależała od obowiązujących wówczas regulacji, kwalifikacji czynu i decyzji funkcjonariusza.
Obecnie brak apteczki w zwykłym prywatnym samochodzie osobowym nie jest podstawą do ukarania kierowcy. Obowiązek jej posiadania dotyczy już natomiast niektórych pojazdów, m.in. taksówek, autobusów, samochodów ciężarowych przystosowanych do przewozu osób oraz pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy i egzaminowania.
Co dziś trzeba mieć w samochodzie?
W przypadku typowego samochodu osobowego kierowca powinien obecnie pamiętać przede wszystkim o dwóch przenośnych elementach obowiązkowego wyposażenia:
- trójkącie ostrzegawczym,
- gaśnicy umieszczonej w miejscu łatwo dostępnym.
Takie wymagania wynikają z obowiązującego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów, otwiera się w nowym oknie. Wbrew często powtarzanej informacji przepis ten nie wskazuje wprost, że gaśnica w samochodzie osobowym musi zawierać co najmniej 1 kg środka gaśniczego. Powinna jednak być sprawna, odpowiednio oznakowana i łatwo dostępna. Wożenie jej pod stertą bagaży może utrudnić użycie w sytuacji zagrożenia.

Jak prawidłowo ustawić trójkąt?
Samo posiadanie trójkąta ostrzegawczego nie wystarczy. W razie awarii lub wypadku trzeba jeszcze prawidłowo oznaczyć unieruchomiony pojazd. Zasady zależą od rodzaju drogi:
- na autostradzie lub drodze ekspresowej trójkąt ustawia się 100 m za pojazdem;
- poza obszarem zabudowanym na pozostałych drogach - od 30 do 50 m za pojazdem;
- w obszarze zabudowanym - bezpośrednio za pojazdem albo na nim, na wysokości nie większej niż 1 m.
Należy również włączyć światła awaryjne, a jeżeli pojazd nie jest w nie wyposażony - światła pozycyjne. Szczegółowe zasady określa art. 50 Prawa o ruchu drogowym, otwiera się w nowym oknie.
Apteczka nie zastąpi wiedzy, ale może uratować życie
Uzasadnieniem planowanej zmiany jest zapewnienie łatwiejszego dostępu do podstawowych materiałów potrzebnych do udzielenia pierwszej pomocy. W pierwszych minutach po wypadku świadkowie zdarzenia często są jedynymi osobami, które mogą zabezpieczyć krwawienie, ochronić poszkodowanego przed wychłodzeniem albo rozpocząć resuscytację.
Polskie prawo nakłada obowiązek udzielenia pomocy osobie znajdującej się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, o ile nie wiąże się to z narażeniem ratownika albo innej osoby na podobne niebezpieczeństwo. Za nieudzielenie pomocy grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Pomoc nie zawsze oznacza podejmowanie skomplikowanych czynności medycznych. Podstawą jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia, wezwanie służb pod numerem 112 i wykonywanie poleceń dyspozytora. Dobrze wyposażona apteczka zwiększa jednak możliwości świadka w czasie oczekiwania na przyjazd ratowników.
Niezależnie od dalszych losów projektu warto więc wozić apteczkę już teraz. Koszt jest niewielki, a w sytuacji zagrożenia jej zawartość może mieć znacznie większe znaczenie niż sam obowiązek wynikający z przepisów.












