Spis treści:
- Brawurowa ucieczka kierowcy ciężarówki
- Kierowca zatrzymany w piątek. Usłyszał zarzuty
- Ciężarówka przewoziła odpady niebezpieczne
Przypomnijmy, do tych dramatycznych zdarzeń doszło 16 lipca. W trakcie kontroli na drodze S10 w okolicach Czerniewic funkcjonariusze Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu (KPUCS) zatrzymali do kontroli pojazd ciężarowy. Kierowca został poproszony o przestawienie pojazdu w bezpieczne miejsce. Zamiast wykonać polecenie, gwałtownie ruszył i zaczął uciekać autostradą A1 w kierunku Łodzi.
Brawurowa ucieczka kierowcy ciężarówki
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) podjęli pościg. W rejonie węzła Ciechocinek wyprzedzili uciekającą ciężarówkę, włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe oraz wyświetlili polecenie "Zjedź na parking". Kierowca jednak, zamiast się zatrzymać, dwukrotnie uderzył w radiowóz SCS - najpierw w tył pojazdu, a następnie w jego bok, próbując zepchnąć go z autostrady.

W tej sytuacji o pomoc poproszono policję. Gdy ciężarówka zjechała z autostrady, policjanci próbowali ją zatrzymać blokując przejazd radiowozem. Kierowcy udało się jednak ominąć policyjny pojazd i uciekał dalej.
Ucieczka zakończyła się częściowym powodzeniem - w końcu ciężarówka wjechała do lasu, uderzyła w drzewo, tam kierowca ją porzucił i uciekł.
Jak się okazało, ciężarówka przewoziła 12 pojemników typu mauzer z niezidentyfikowaną cieczą. Ponadto w kabinie pojazdu funkcjonariusze znaleźli dokumenty tożsamości wystawione na różne nazwiska, prawo jazdy oraz znaczną ilość gotówki. Ustalono, że kierowca prowadził pojazd bez karty kierowcy w tachografie.

Kierowca zatrzymany w piątek. Usłyszał zarzuty
Kierowca ciężarówki został zatrzymany dopiero w piątek, trafił do aresztu. W sobotę 24-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, czynnej napaści na funkcjonariuszy policji i Krajowej Administracji Skarbowej, kierowania pomimo sądowego zakazu i decyzji o cofnięciu uprawnień.
Ciężarówka przewoziła odpady niebezpieczne
Mężczyzna zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Aleksandrowie Kujawskim. Policjanci będą wnioskowali o areszt dla zatrzymanego. Zbiorniki z substancją chemiczną, które zostały zabezpieczone w pojeździe są poddawane badaniom.

Zbiorniki z substancją chemiczną, które zostały zabezpieczone w pojeździe wciąż są poddawane badaniom. Wstępne, wykonane przez wezwany na miejsce zdarzenia patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia, wykazały, że w pojemnikach znajdują się żrące substancje zasadowe - wodorotlenki, prawdopodobnie stanowiące niebezpieczne odpady.










