Nowe auto i czarne tablice. Ten widok powinien zaalarmować
Czarne tablice rejestracyjne zniknęły z użytku ponad dwie dekady temu, gdy zastąpiły je białe oznaczenia. Mimo tego wciąż zdarza się, że pojawiają się na autach poruszających się po drogach publicznych. Dla niektórych kierowców stanowią one sposób na podkreślenie indywidualnego charakteru auta albo wyraz nostalgii za dawną motoryzacją. Trzeba jednak pamiętać, że korzystanie z takich oznaczeń może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

W skrócie
- Na polskich drogach pojawiło się Porsche Cayenne z czarnymi tablicami rejestracyjnymi, które od dawna nie są wydawane i nie mają obecnie ważności.
- Czarne tablice są dostępne jako kolekcjonerskie i mają charakter dekoracyjny, ale nie wolno używać ich na drogach publicznych.
- Za używanie fałszywych, przerabianych lub nieprzypisanych tablic rejestracyjnych grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Na polskich drogach nie brakuje zaskakujących sytuacji, które trudno racjonalnie wyjaśnić, a jednocześnie natychmiast przyciągają wzrok kierowców. Jednym z takich przypadków jest sfotografowane przez nas stosunkowo nowe Porsche Cayenne, które porusza się na czarnych tablicach rejestracyjnych. Taki widok może dziwić, ponieważ tego typu oznaczenia już dawno utraciły swoją ważność i od wielu lat nie są wydawane.
Czarne tablice na Cayenne z 2014 roku. Jak to możliwe?
Tablice widoczne na fotografii do złudzenia przypominają te stosowane w Polsce przed 30 kwietnia 2000 roku. Po tej dacie wprowadzono jednak nowe, białe wzory - początkowo z flagą narodową, a później także z symbolem Unii Europejskiej w postaci gwiazdek. Tymczasem model Porsche Cayenne zadebiutował dopiero w 2002 roku, a egzemplarz uchwycony na zdjęciu to druga generacja, produkowana od 2010 roku, najpewniej już po liftingu przeprowadzonym w 2014 roku lub później.
Wszystko wskazuje więc na to, że nie są to autentyczne tablice sprzed 2000 roku. Potwierdza to chociażby oznaczenie powiatu żagańskiego, które w tamtym okresie jeszcze nie funkcjonowało. Co więcej, na tablicach widoczny jest współczesny hologram, a na przedniej szybie samochodu znajduje się nalepka kontrolna, stosowana w Polsce w latach 2002-2022 - czyli już po wprowadzeniu nowych, białych tablic rejestracyjnych.

Tablice kolekcjonerskie zakazane na drogach publicznych
Wszystko wskazuje na to, że właściciel auta zdecydował się na zakup i montaż tablic w starym stylu, zachowując jednak współczesny numer rejestracyjny. Tego rodzaju produkty są nadal łatwo dostępne i można je znaleźć w internecie, gdzie oferowane są jako tzw. "tablice kolekcjonerskie". Powstały z myślą o pasjonatach motoryzacji, którzy chcą nadać swoim pojazdom wygląd nawiązujący do czasów sprzed wprowadzenia białych tablic.
Warto jednak zaznaczyć, że tego typu tablice nie są przeznaczone do użytku na drogach publicznych. Ich funkcja ma charakter wyłącznie dekoracyjny - sprawdzają się podczas wystaw, zlotów czy na prywatnych posesjach, gdzie mogą pełnić rolę estetycznego dodatku. Sami sprzedawcy zwracają uwagę, że oferowane produkty jedynie imitują prawdziwe oznaczenia rejestracyjne, podkreślając, iż "przypominają oryginalne tablice samochodowe".

Czarne tablice rejestracyjne. Czy można z nimi jeździć?
Od 1 stycznia 2024 roku obowiązują nowe regulacje dotyczące rejestracji pojazdów. Wcześniej nabywca auta musiał jedynie poinformować o jego kupnie lub sprzedaży, natomiast obecnie ciąży na nim obowiązek dokonania rejestracji w ciągu 30 dni. Brak dopełnienia tej formalności wiąże się z konsekwencjami finansowymi - kara wynosi 500 zł za niezłożenie wniosku w terminie, a w przypadku przekroczenia go o 180 dni wzrasta do 1000 zł.
W poprzednim stanie prawnym sama informacja o nabyciu pojazdu była wystarczająca, aby nowy właściciel został odnotowany w systemie CEPiK. Jednocześnie mógł on nadal legalnie korzystać z dotychczasowych tablic rejestracyjnych oraz starego dowodu. Przy kolejnej sprzedaży auta wystarczyło okazać umowę kupna, by wykazać, kto faktycznie jest jego właścicielem, nawet jeśli dane w dokumentach nie były jeszcze zaktualizowane.
Co prawda przepisy dopuszczają możliwość zachowania obecnych tablic przez nowego właściciela, ale tylko wtedy, gdy spełniają one aktualne normy prawne. Czarne tablice, podobnie jak starsze białe wersje z flagą Polski, nie wpisują się w obowiązujące standardy. W praktyce oznacza to, że nie mogłyby zostać przypisane do pojazdu zarejestrowanego po 1 maja 2000 roku. Tablice widoczne na Porsche Cayenne ze zdjęć nie odpowiadają więc żadnym współczesnym wymaganiom rejestracyjnym.
Jakie kary za korzystanie z fałszywych tablic rejestracyjnych?
W marcu 2024 roku zaczęły obowiązywać nowe regulacje dotyczące tablic rejestracyjnych, które wprowadzają surowe sankcje za używanie numerów nieprzypisanych do pojazdu, przerabianych lub fałszowanych. Zgodnie z art. 306c Kodeksu karnego, osoba dopuszczająca się takiego naruszenia musi liczyć się z karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat.
Z danych systemu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wynika jednak, że pojazd z czarnymi tablicami posiada aktualne ubezpieczenie OC, co oznacza, że właściciel przynajmniej w tym zakresie wywiązał się ze swoich obowiązków. Nadal jednak nie wiadomo, co skłoniło go do korzystania z tego typu oznaczeń.
Widząc na drodze nowoczesne auto wyposażone w czarne tablice, warto zachować czujność. Może to być jedynie przejaw zamiłowania do motoryzacyjnych dodatków, ale nie można wykluczyć, że za takim wyborem stoi osoba ignorująca przepisy - również te dotyczące samego poruszania się po drogach.









