W skrócie
- Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy hal w dawnym zakładzie Rafako w Raciborzu w celu stworzenia tam nowego centrum produkcji wojskowej.
- Nowa fabryka ma uruchomić produkcję podwozi Jelcza, korpusów transporterów opancerzonych Rosomak oraz realizację programu ochrony antydronowej San.
- Pierwsze pojazdy Jelcz mają zjechać z taśmy produkcyjnej w Raciborzu jeszcze do końca 2026 roku, a docelowa wydajność ma wynieść 700 podwozi rocznie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała, że podpisana przez Jelcza i Rosomaka umowa pozwoli przyspieszyć realizację trzech projektów zapowiedzianych wcześniej dla zakładów w Raciborzu.
W trzech halach ma zostać uruchomiona produkcja specjalistycznych podwozi Jelcza dla Sił Zbrojnych RP, linia spawalnicza korpusów transporterów opancerzonych Rosomak oraz przestrzeń przeznaczona na realizację programu San, związanego z systemem ochrony antydronowej.
Jak podkreśla PGZ, skupienie tych projektów w jednym miejscu ma ułatwić współpracę między spółkami i lepiej wykorzystać dostępne zaplecze przemysłowe.
Produkcja Jelcza ruszy do końca 2026 roku
Grupa potwierdziła wcześniejsze zapowiedzi dotyczące uruchomienia nowej linii produkcyjnej Jelcza. Pierwsze pojazdy mają zjechać z taśmy do końca 2026 roku. Docelowo zakład w Raciborzu będzie mógł produkować nawet 700 podwozi rocznie.
PGZ wskazuje, że wykorzystanie istniejącej infrastruktury po Rafako pozwoli szybko zwiększyć moce produkcyjne bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów budowy nowych obiektów.
Oddział Jelcz Sp. z o.o. na bazie przejmowanych aktywów Rafako S.A. jest impulsem dla dalszego rozwoju przedsiębiorstwa. Powstanie on na bazie istniejącej infrastruktury dostosowanej już do produkcji wielkogabarytowej. To stwarza niepowtarzalną szansę na zwielokrotnienie mocy produkcyjnych przedsiębiorstwa w ekspresowym tempie, przy jednoczesnym ograniczeniu nakładów inwestycyjnych
Co powstanie w dawnych zakładach Rafako?
Plany dotyczące zagospodarowania obiektów w Raciborzu PGZ przedstawiła już pod koniec kwietnia. Zgodnie z założeniami trzy hale po dawnej fabryce kotłów Rafako mają zostać przeznaczone na montaż pojazdów, lakiernię oraz spawalnię. Kolejny obiekt będzie wykorzystywany przez Rosomaka do produkcji korpusów transporterów KTO Rosomak, a w przyszłości - być może - również pojazdów Legwan.
Ostatnia hala ma służyć konsorcjum "San" jako miejsce integracji baterii programu ochrony antydronowej, realizowanego przez siedem spółek należących do PGZ.
Hale po Rafako z nowym przeznaczeniem. Wyprodukują Jelcze i Rosomaki
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz wyjaśniał wcześniej, że decyzja o wykorzystaniu infrastruktury po Rafako wynika z rosnącego zapotrzebowania na podwozia Jelcza dla polskiej armii. Są one wykorzystywane w najważniejszych programach wojskowych, takich jak Wisła, Narew i Pilica, a także w wielu innych projektach dla Sił Zbrojnych RP.
Na razie aktywa dawnego Rafako pozostają własnością syndyka, który je wydzierżawia. Równolegle przygotowywany jest proces ich przejęcia. Jelcz i Rosomak opracowały już koncepcję zagospodarowania zakładów, wykonano ich wycenę, a obecnie obie spółki przygotowują szczegółowe biznesplany dla inwestycji w Raciborzu.
Rafako przez lata działało w branży energetycznej, specjalizując się m.in. w budowie bloków energetycznych i produkcji urządzeń dla sektora energetycznego. W styczniu 2025 roku uprawomocniła się decyzja o upadłości spółki. Kilka miesięcy później premier zapowiedział wsparcie państwa dla aktywów i pracowników firmy, a Agencja Rozwoju Przemysłu przeznaczyła na ten cel 700 mln zł. Następnie powołano spółkę Raciborska Fabryka Komponentów, która ma odegrać kluczową rolę w przejęciu i dalszym wykorzystaniu majątku dawnego Rafako.












