W skrócie
- Niemieckie kontrole na granicy z Polską przedłużono do 15 marca 2027 roku. Służby chcą w ten sposób ograniczyć nielegalną migrację oraz zwiększyć bezpieczeństwo w kraju.
- Największe utrudnienia drogowe występują na głównych przejściach granicznych, w tym na autostradach A2 w okolicach Frankfurtu nad Odrą oraz na przejściach A11, A15 i A4.
- Kierowcy muszą posiadać przy sobie ważny dowód osobisty lub paszport, ponieważ niemieckie służby prowadzą wyrywkowe kontrole dokumentów, bagażu oraz celów podróży.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Tymczasowe kontrole na granicy polsko-niemieckiej obowiązują od 16 października 2023 r. Początkowo miały mieć krótkotrwały charakter, jednakże niemieckie władze systematycznie przedłużają ich obowiązywanie. Zgodnie z najnowszą decyzją pozostaną one w mocy co najmniej do 15 marca 2027 r.
Według niemieckiego rządu celem kontroli jest ograniczenie nielegalnej migracji oraz wzmocnienie bezpieczeństwa na granicach. Po objęciu stanowiska ministra spraw wewnętrznych przez Alexandra Dobrindta działania zostały dodatkowo rozszerzone i objęły wszystkie niemieckie granice wewnętrzne.
Na tych przejściach granicznych z Niemcami kierowcy stoją najdłużej
Największe utrudnienia od wielu miesięcy występują na trasach prowadzących z Polski do Niemiec. Niemiecki automobilklub ADAC wskazuje kilka przejść, na których regularnie tworzą się wielokilometrowe korki. Najbardziej problematyczne pozostaje przejście A12 Frankfurt nad Odrą, połączone z polską autostradą A2. Według ADAC kolejki osiągają tam nawet kilka kilometrów długości.
Utrudnienia często pojawiają się również na przejściach:
- A11 Pomellen - Kołbaskowo (kierunek Szczecin),
- A15 Forst,
- A4 Ludwigsdorf - Görlitz (Zgorzelec).

Co mogą sprawdzić niemieckie służby na granicy?
Warto zaznaczyć, że kontrole mają charakter wyrywkowy, dlatego nie każdy pojazd zostaje zatrzymany. Funkcjonariusze Bundespolizei wybierają samochody losowo, zarówno na samych przejściach granicznych, jak i w pasie przygranicznym sięgającym 30 kilometrów od granicy.
Podczas kontroli funkcjonariusze mogą sprawdzić dokumenty tożsamości kierowcy i pasażerów, dane w policyjnych bazach, zawartość bagażnika, przewożony ładunek, a także cel podróży oraz planowany czas pobytu w Niemczech. Kontrola może obejmować również przewożone towary. Szczególną uwagę służby zwracają na alkohol, wyroby tytoniowe oraz paliwo przewożone w kanistrach.
Jakie dokumenty trzeba mieć przy sobie jadąc do Niemiec?
Wszyscy podróżujący muszą posiadać ważny dowód osobisty lub paszport. Dotyczy to zarówno osób jadących samochodem, jak i pasażerów pociągów przekraczających granicę. Brak dokumentu może znacząco wydłużyć kontrolę, a w niektórych przypadkach uniemożliwić dalszą podróż.
Podróżni powinni pamiętać również o obowiązujących limitach przewozu niektórych towarów. Do Niemiec można wwieźć m.in.:
- 10 litrów mocnego alkoholu,
- 90 litrów wina (w tym maksymalnie 60 litrów wina musującego),
- 110 litrów piwa,
- 800 papierosów lub 1 kilogram tytoniu.
Obowiązuje również konieczność zgłoszenia przewozu gotówki przekraczającej 10 tys. euro.

Kontrole nie kończą się na granicy z Polską
Problem wyrywkowych kontroli granicznych nie dotyczy wyłącznie osób jadących z Polski. Niemcy prowadzą również kontrole na granicy z Holandią, które obowiązują od 16 września 2024 r. Podobne działania realizowane są także na granicach z Belgią, Luksemburgiem, Francją i Danią.
Dodatkowo własne kontrole prowadzi również Holandia. Wykorzystywane są tam mobilne zespoły kontrolne, które - zgodnie z deklaracjami władz - mają w możliwie najmniejszym stopniu utrudniać ruch samochodów osobowych i ciężarowych.












