Niecodzienne sceny na autostradzie. Kierowcy aż się zatrzymywali
Do nietypowego zdarzenia doszło w piątek na autostradzie A2 pod Łodzią. Operator monitoringu w pewnym momencie zauważył, że na jednej z łącznic węzła Łódź - Północ znajdują się dwa żywe cielaki.

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek około 15.20. Pracownik GDDKiA obsługujący monitoring zauważył, że na łącznicy węzła Łódź Północ na autostradzie A2 (z Warszawy w kierunku Katowic) błąkają się między samochodami dwa małe cielaki.
Co godne odnotowania zwierzętom natychmiast ruszyli z pomocą kierowcy, którzy zatrzymali samochody, przenieśli zwierzęta za bariery ochronne i zabezpieczyli je pasami, aby nie wróciły na jezdnię. Próbowali też je karmić i uspokajać.
Dwa cielaki na autostradzie A2
Ta szybka reakcja uratowała najprawdopodobniej maluchy przed śmiercią pod kołami. Kolizja z udziałem tak dużych zwierząt stanowiłaby też ogromne zagrożenie dla kierowców i innych uczestników ruchu.
Wkrótce na miejscu pojawiły się służby drogowe oraz policjanci, którzy przejęli opiekę nad cielakami. Okryli zwierzęta kocami termicznymi, by je ogrzać i zmniejszyć stres do czasu przyjazdu weterynarza.
Skąd zwierzęta wzięły się na autostradzie?
Ostatecznie cielaki całe i zdrowe zostały odebrane przez służby weterynaryjne.
A skąd zwierzęta znalazły się na autostradzie? Tego nie wiadomo, ale pracownicy drogowi przypuszczają, że musiały wypaść z przejeżdżającej ciężarówki.








