W skrócie
- Nie żyje Greg Biffle, legenda NASCAR, który zginął w katastrofie odrzutowca w Karolinie Północnej.
- W tragicznym wypadku zginęli także jego najbliżsi.
- Biffle pozostawił po sobie bogatą karierę sportową i angażował się w akcje pomocowe po zakończeniu kariery.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Katastrofa lotnicza w Karolinie Północnej
Do tragedii doszło w czwartek rano na regionalnym lotnisku w Statesville w Karolinie Północnej. Odrzutowiec Cessna C550 rozbił się podczas próby lądowania. Samolot wystartował o godz. 10:06 czasu lokalnego, po przeleceniu około 29 mil zawrócił i podjął próbę awaryjnego podejścia do lotniska. Do katastrofy doszło o godz. 10:32.
Na pokładzie znajdowało się siedem osób. Jak potwierdziły amerykańskie służby, nikt nie przeżył wypadku. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) oraz Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) wszczęły dochodzenie, które ma ustalić dokładne przyczyny zdarzenia. Na tym etapie nie podano oficjalnych ustaleń technicznych.
Ofiary katastrofy. Zginęła cała rodzina
Wśród ofiar znalazł się Greg Biffle, były kierowca NASCAR, który miał 55 lat. Zginęli również jego żona, 5-letni syn, 14-letnia córka z poprzedniego małżeństwa oraz trzech znajomych związanych ze środowiskiem wyścigowym.
Informacja o śmierci Biffle'a błyskawicznie obiegła środowisko sportów motorowych w USA. Kondolencje przekazali byli rywale, zespoły oraz organizatorzy serii NASCAR.
Kariera Grega Biffle'a w NASCAR
Greg Biffle urodził się w Vancouver w stanie Waszyngton. Przełom w jego karierze nastąpił w 1998 roku, gdy otrzymał szansę startów od Jacka Rousha. Zapisał się w historii NASCAR jako jeden z nielicznych kierowców, którzy zdobyli mistrzostwo zarówno w Truck Series, jak i Xfinity Series.
W NASCAR Cup Series rywalizował przez 16 sezonów. Łącznie zaliczył 515 startów, odniósł 19 zwycięstw i 92 razy kończył wyścigi w czołowej piątce. Jego najlepszym sezonem był rok 2005, kiedy wygrał sześć wyścigów i zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.Karierę zakończył w 2016 roku, ale jeszcze w 2022 wrócił na kilka startów. W 2023 roku został uhonorowany jako jeden z 75 najlepszych kierowców w historii NASCAR.
Po zakończeniu kariery sportowej był licencjonowanym pilotem i angażował się w działania charytatywne, m.in. po huraganie Helene w 2024 roku.










