Nie zatrzymał się do kontroli. Porzucił motorower, dowód i ważną kartkę
Od 16 sierpnia 2023 r. w rządowej aplikacji mObywatel dostępne jest tymczasowe prawo jazdy, dzięki któremu od razu możemy legalnie kierować pojazdem bez konieczności oczekiwania na fizyczny blankiet. Niezbędne jest jednak uzyskanie pozytywnego wyniku na państwowym egzaminie praktycznym, o czym najwyraźniej zapomniał 18-latek kierujący jednośladem.

W skrócie
- 18-latek próbował uciec przed policją na motorowerze bez tablic i uprawnień.
- Podczas ucieczki porzucił pojazd z dowodem osobistym i dokumentem potwierdzającym niezdany egzamin na prawo jazdy.
- Grożą mu poważne konsekwencje prawne, w tym kara do 5 lat więzienia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Młody mężczyzna niejako na własne życzenie przyciągnął uwagę policjantów, ponieważ motorower nie posiadał tablic rejestracyjnych. Funkcjonariusze z zawierciańskiej drogówki dostrzegli niedopuszczony pojazd do ruchu drogowego na ulicy Leśnej, a następnie za pomocą sygnałów świetlnych i dźwiękowych wezwali kierowcę do zatrzymania się do kontroli. 18-latek zlekceważył polecenie policjantów i rozpoczął ucieczkę.
Uciekał motorowerem przed policją. Porzucił pojazd wraz z dowodem osobistym i ważną kartką
Kierujący wjechał do pobliskiego parku, gdzie porzucił skuter wraz z dowodem osobistym. Młodociany kierowca niemalże "na tacy" pozostawił funkcjonariuszom wszystkie dowody, ponieważ na miejscu znaleziono również kartkę potwierdzającą odbycie godzinę wcześniej egzaminu państwowego na prawo jazdy kat. B z wynikiem negatywnym. Powodem ucieczki był zatem nie tylko niedopuszczony do ruchu jednoślad, ale także brak uprawnień.
Ustalenie kierującego było zatem wyjątkowo proste. Policjanci skontaktowali się z matką 18-latka, która wspólnie z synem stawiła się w miejscu, gdzie motorower został porzucony. Mężczyzna przyznał się, że to on prowadził pojazd.
18-latek został zatrzymany. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności
Mieszkaniec Łaz został zatrzymany, a badanie alkomatem potwierdziło, że był trzeźwy. Chociaż 18-latek po przeprowadzonych czynnościach został zwolniony, to i tak odpowie za popełnione przestępstwa. Za niezastosowanie się do poleceń funkcjonariuszy, którzy nakazali mu zatrzymać się do kontroli drogowej, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Z kolei za prowadzenie motoroweru bez wymaganych uprawnień przewidziana jest kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny nie niższej niż 1,5 tys. zł. Dokładnie takie same sankcje grożą mu za jazdę pojazdem, który nie jest dopuszczony do ruchu. Ponadto 18-latek odpowie za naruszenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Jaki mandat grozi za niezatrzymanie się do kontroli?
W zdecydowanej większości przypadków do kontroli drogowej nie zatrzymują się kierowcy, którzy mają na bakier z prawem. To właśnie z tego powodu traktowani są oni przez policjantów jako potencjalni przestępcy, chociaż w rzeczywistości wcale nie musi tak być.
Nie zawsze zignorowanie znaków dawanych przez funkcjonariuszy oznacza próbę ucieczki - jeżeli policjanci podejmą pościg, ale kierowca od razu się zatrzyma, to zachowanie to zostanie potraktowane jako wykroczenie polegające na zignorowaniu kontroli drogowej w myśl art. 98 Kodeksu wykroczeń. Grozi za to kara grzywny w wysokości do 5 tys. zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat.
Niezatrzymanie się do kontroli może być jednak przestępstwem. Mowa o przypadkach, gdy zmotoryzowany kontynuuje ucieczkę mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych, co kwalifikowane jest jako przestępstwo, za które grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jeżeli dodatkowo kierowca był pijany lub pod wpływem środków odurzających, sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres do 15 lat.
Warto zaznaczyć, że obie kary związane z niezatrzymaniem się do kontroli drogowej dotyczą nie tylko policji, ale także innych uprawnionych służb, do których zaliczamy funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, Straży Granicznej oraz Żandarmerii Wojskowej.










