Nie paliwo i nie burgery. Kierowcy godzinami czekają na truskawki
Kolejki samochodów przy punktach drive-thru nikogo już nie dziwią. Kierowcy przyzwyczaili się, że bez wysiadania z auta mogą kupić kawę, hamburgera czy odebrać paczkę. W Niemczech powstał jednak punkt, który oferuje coś zupełnie innego. Zamiast fast foodów sprzedaje świeże truskawki.

Pomysł okazał się na tyle popularny, że kierowcy ustawiają się w długich kolejkach, a czas oczekiwania potrafi sięgać nawet dwóch godzin. Wszystko dzieje się w szczycie sezonu na jeden z najpopularniejszych owoców w Europie.
Truskawki przez okno samochodu
Nietypowy punkt działa przy zjeździe z autostrady A30 w miejscowości Salzbergen w Dolnej Saksonii, niedaleko granicy z Holandią. Za przedsięwzięciem stoi gospodarstwo Gut Holsterfeld, które od lat zajmuje się uprawą truskawek i szparagów.
Klienci nie muszą wychodzić z samochodu. Zamówienie składają z poziomu auta, a następnie odbierają przygotowane produkty podobnie jak w restauracjach typu drive-thru.
W ofercie znajdują się nie tylko świeże truskawki. Można kupić również koktajle truskawkowe, truskawki w czekoladzie czy inne sezonowe przysmaki przygotowane na bazie tych owoców.
Kierowcy czekają nawet dwie godziny
Zainteresowanie okazało się znacznie większe, niż przewidywali organizatorzy. Według informacji gospodarstwa kierowcy muszą liczyć się z czasem oczekiwania wynoszącym od 60 do 90 minut. W pierwszych dniach działalności zdarzały się jednak kolejki, które wydłużały oczekiwanie nawet do dwóch godzin.
Mimo to chętnych nie brakuje. Niemieckie media opisują przypadki osób, które specjalnie przyjeżdżały po truskawki z miast odległych o kilkadziesiąt kilometrów.
Dla wielu klientów sam zakup owoców stał się dodatkową atrakcją. Kierowcy podkreślają, że jest to coś zupełnie innego niż tradycyjne przydrożne stoiska, których w sezonie truskawkowym nie brakuje przy niemieckich drogach.
Jeden film wystarczył. Truskawkowe drive-thru podbiło TikToka
Ogromną rolę w sukcesie przedsięwzięcia odegrały media społecznościowe. Jak przyznaje Silvan Schulze-Weddige odpowiedzialny za działalność gospodarstwa, już w dniu otwarcia wielu kierowców nagrywało filmy podczas oczekiwania w kolejce i publikowało je w sieci. Efekt był natychmiastowy.
Całość stała się viralem na TikToku już pierwszego dnia
To właśnie popularność w mediach społecznościowych sprawiła, że o niewielkim punkcie przy autostradzie usłyszały tysiące osób w całych Niemczech.
Czy taki pomysł mógłby przyjąć się w Polsce?
Sezonowe stoiska z truskawkami są w Polsce równie popularne jak w Niemczech. W wielu regionach kierowcy zatrzymują się przy nich podczas podróży, szczególnie w czerwcu i lipcu.
Niemiecki przykład pokazuje jednak, że nawet tak prosty produkt jak truskawki można sprzedać w sposób, który przyciągnie uwagę kierowców i mediów społecznościowych. W czasach, gdy wiele biznesów walczy o zainteresowanie klientów, czasem wystarczy połączyć dobrze znany produkt z pomysłem, którego wcześniej nikt nie próbował zrealizować.
Przynajmniej do momentu, gdy skończy się sezon na truskawki. W Salzbergen punkt będzie działał tylko do wyczerpania tegorocznych zbiorów.







