Spis treści:
- Ile kosztuje paliwo od 3 października?
- Te ceny obowiązują tylko do poniedziałku
- Dlaczego ceny paliw tak mocno spadły?
- CPN wraca po raz trzeci
W piątek Minister Energii opublikował obwieszczenie określające maksymalne ceny detaliczne paliw na sobotę, niedzielę i poniedziałek.
Ile kosztuje paliwo od 3 października?
Od soboty 3 października do poniedziałku 5 października włącznie obowiązują następujące limity:
- benzyna 95 - 6,73 zł/l,
- benzyna 98 - 7,59 zł/l,
- olej napędowy - 7,88 zł/l.
To ceny maksymalne. Stacje mogą więc sprzedawać paliwo taniej, nie mogą natomiast przekroczyć określonego przez ministra limitu. Oznacza to, że zatankowanie 50 litrów benzyny 95 kosztuje obecnie maksymalnie 336,50 zł. W przypadku diesla taki sam bak to wydatek do 394 zł.
Różnica względem cen sprzed uruchomienia programu jest bardzo duża. Jeszcze 1 października średnia cena benzyny 95 wynosiła 8,12 zł/l, a oleju napędowego 9,11 zł/l. W zestawieniu z obecnymi limitami daje to odpowiednio 1,39 zł oraz 1,23 zł różnicy na litrze.
W przypadku 50-litrowego tankowania oznacza to rachunek niższy odpowiednio o około 69,50 zł dla benzyny 95 oraz 61,50 zł dla diesla.
Warto dodać, że te ceny na pylonach można jeszcze obniżyć korzystając z promocji ogłaszanych przez stacje. Np. kierowcy na Orlenie dostają w aplikacji kupony, które obniżają ceny kolejnych tankowań o 10, 15 i 20 zł (warunkiem jest zatankowanie 30 litrów), a na BP wróciła promocja obniżająca ceny za pomocą kupowanych o 35 gr za litr (raz w tygodniu).
Te ceny obowiązują tylko do poniedziałku
Obecne maksymalne ceny zostały ustalone na trzy dni - od 3 do 5 października. Następne obwieszczenie Ministra Energii ma zostać opublikowane w poniedziałek 5 października. Określi ono maksymalne ceny paliw na wtorek 6 października.
Sam program obniżający ceny ma potrwać do końca roku.
Dlaczego ceny paliw tak mocno spadły?
Obniżki są efektem uruchomienia trzeciej odsłony rządowego pakietu "Ceny Paliwa Niżej". Od 3 października stawka VAT na paliwa została obniżona z 23 do 8 proc., obniżono również akcyzę do minimalnego poziomu dopuszczonego przepisami unijnymi.
Jednocześnie wrócił mechanizm maksymalnych cen detalicznych.
Uruchomienie pakietu było możliwe po wejściu w życie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent, otwiera się w nowym oknie Karol Nawrocki podpisał ustawę, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Nowa danina wynosi 60 proc. nadwyżkowych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmuje zyski osiągnięte od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez producentów paliw oraz przedsiębiorstwa posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.
Podstawą naliczenia podatku jest nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 roku, powiększonej o 20 proc. Przewidziano przy tym minimalną marżę referencyjną w wysokości 2 proc.
Według założeń rządu koszt całego pakietu obniżającego ceny paliw może wynieść około 5 mld zł.
CPN wraca po raz trzeci
To już trzecia w tym roku odsłona programu CPN, otwiera się w nowym oknie. Pierwsza została uruchomiona pod koniec marca jako reakcja na gwałtowny wzrost cen ropy związany z atakiem USA i Izraela na Iran. Wprowadzono wówczas czasowe obniżki podatków oraz maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego.
Program obowiązywał do końca czerwca, natomiast w drugiej połowie sierpnia rząd zdecydował się na jego krótkotrwałe przywrócenie. Wówczas program zakładał tylko obniżenie VAT-u (bez akcycy) i obowiązywał tylko 2 tygodnie.











