W skrócie
- Polski sektor transportowy zmaga się z głębokim kryzysem, który wynika głównie z dramatycznego niedoboru kierowców zawodowych, niezależnie od oferowanych wysokich stawek.
- Mediana zarobków kierowców ciężarówek to 9 tys. zł netto, a kierowcy autotransporterów zarabiają do 30 tys. zł brutto, jednak większość pracowników pozostaje niezadowolona.
- Ponad połowa kierowców rozważa odejście z zawodu, a młodzi ludzie niechętnie wybierają tę ścieżkę kariery, wskazując na brak równowagi między życiem prywatnym a pracą.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nie tylko w Polsce, ale w całej Europie branża transportowa musi radzić sobie ze sporymi problemami, o których przewoźnicy alarmują od dłuższego czasu. Chociaż część z nich jest efektem diametralnie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej na świecie, to jeden czynnik - niedobór kierowców - stał się przysłowiowym kamieniem w bucie dla całego sektora.
30 tys. zł brutto miesięcznie nie przekonuje. Kierowców zawodowych nadal brakuje
O skali problemu mówi Agnieszka Hipś, prezes CLIP Group - jednej z największych prywatnych grup logistycznych w Polsce. W rozmowie z portalem money.pl przyznała, że brak kierowców pozostaje dziś jednym z największych wyzwań dla całej branży transportowej.
Przypomnijmy, że jeszcze kilka lat temu wysokie wynagrodzenie było jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za pracą w transporcie międzynarodowym. Dziś nawet zdecydowanie wyższe zarobki nie są w stanie przyciągnąć nowych osób do tego zawodu.
Młodzi ludzie coraz rzadziej chcą wiązać swoją przyszłość z zawodem kierowcy
Jak podkreśla Hipś, problem nie polega wyłącznie na braku osób posiadających odpowiednie uprawnienia. Po prostu coraz mniej młodych ludzi chce pracować w zawodzie związanym z wielodniowymi wyjazdami oraz długą rozłąką z rodziną. Prezes CLIP Group zwraca uwagę, że rynek wyraźnie podzielił się na dwa segmenty - pierwszy tworzą kierowcy wykonujący przewozy lokalne, którzy każdego dnia wracają do domu, ale muszą liczyć się z niższymi zarobkami, a drugi to kierowcy realizujący przewozy międzynarodowe.
Zarobki kierowców zawodowych sięgają nawet 30 tys. zł brutto
Według informacji opublikowanych przez portal trans.info największe zarobki osiągają kierowcy, którzy zajmują się przewozem nowych samochodów. Warto zaznaczyć, że w przypadku autotransporterów nie tylko znacznie mniejsza jest sama kabina, ale jednocześnie wydłużona jest lista obowiązków oraz odpowiedzialności. Kierowca odpowiada za odbiór pojazdów z fabryk, ich załadunek, poprawne zabezpieczenie, a następnie transport przez kilka krajów. Szacuje się, że kierowcy lohr zarabiają od 20 do nawet 30 tys. zł brutto miesięcznie.

Kierowcy zawodowi zarabiają coraz więcej, ale nadal są niezadowoleni. Znowu chodzi o pieniądze
Z "Raportu o Zarobkach Kierowców Zawodowych 2025" przygotowanego przez Fundację Truckers Life wynika, że mediana wynagrodzeń kierowców ciężarówek w Polsce wynosi obecnie 9 tys. zł netto. Co trzeci ankietowany deklaruje zarobki przekraczające 10 tys. zł netto, ale jednocześnie aż 62 proc. kierowców przyznaje, że nie jest zadowolonych ze swoich dochodów.
Choć mediana wynagrodzeń wzrosła w ciągu roku o 12 proc. to 59 proc. badanych twierdzi, że ich pensja nie zmieniła się względem poprzedniego roku. Podwyżkę otrzymał jedynie co czwarty kierowca. Widoczne są również różnice między oceną sytuacji przez pracowników i pracodawców. Blisko trzy czwarte firm deklaruje, że zwiększyło wynagrodzenia, natomiast większość kierowców nie zauważyła tego w swoich wypłatach.
Kryzys w branży transportowej będzie narastał. Ponad połowa kierowców chce zmienić zawód
Najbardziej niepokojące są jednak dane dotyczące przyszłości branży, bo z raportu Fundacji Truckers Life wynika, że 54 proc. kierowców zawodowych rozważa odejście z zawodu, a niemal co siódmy chciałby zrobić to jak najszybciej. Zmianę profesji planuje ponad jedna trzecia ankietowanych.
Jednocześnie tylko 18 proc. badanych poleciłoby pracę kierowcy osobom wchodzącym na rynek pracy, natomiast 66 proc. odradza młodym ludziom wybór tej ścieżki zawodowej. Najczęściej wskazywanym powodem są zarobki, ale nie tylko - kierowcy zwracają uwagę również na liczbę godzin spędzanych w trasie, odpowiedzialność za pojazd i ładunek, brak czasu dla rodziny oraz poczucie niestabilności zatrudnienia.

Młodzi w zawodzie zarabiają tyle samo co doświadczeni kierowcy
Co ciekawe, zależność między doświadczeniem a wynagrodzeniem zaczyna zanikać w branży transportowej. Najmłodsi kierowcy rozpoczynający pracę bez doświadczenia osiągają medianę wynagrodzeń na poziomie około 9 tys. zł netto, czyli podobną do tej, którą otrzymują osoby z wieloletnim doświadczeniem, co jest efektem coraz ostrzejszej walki firm o nowych pracowników.












