Następca 1.2 PureTech. Całkiem nowy silnik z łańcuchem rozrządu
Stellantis chwali się właśnie zupełnie nową jednostkę napędową o pojemności 1,2 l. To następca owianego złą sławą silnika 1.2 PureTech, który zasłynął problemami z paskiem rozrządu w kąpieli olejowej. Nowy motor nosi oznaczenie "Turbo 100". Ma trzy cylindry, turbosprężarkę o zmiennej geometrii i rozrząd napędzany łańcuchem.

W skrócie
- Stellantis wprowadza nowy silnik Turbo 100 z łańcuchem rozrządu, zastępując dotychczasową jednostkę 1.2 PureTech.
- W nowych silnikach zastosowano około 30 proc. części z poprzedniej wersji, jednak blok, tłoki i pierścienie zostały zaprojektowane od podstaw.
- Od 2024 roku w modelach marek Stellantisa dostępna jest opcja przedłużenia gwarancji na główne podzespoły pojazdu do 8 lat lub 160 tys. km.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Stellantis grubą kreską odcina się od silnika 1.2 PureTech. Chociaż w ostatnich latach jednostka przeszła szereg gruntownych zmian, zła sława feralnego motoru wciąż zdaje się rzutować na wyniki sprzedaży drugiego - po Volkswagenie - największego producenta samochodów w Europie. Z tego powodu Stellantis zdecydował się na dobre zerwać nie tylko z nazewnictwem, ale i samą konstrukcją silnika.
Turbo 100 zamiast 1.2 PureTech. Całkiem nowy silnik Stellantisa
Koncern zakomunikował właśnie wprowadzenie na rynek nowej konstrukcji - silnika oferowanego pod nazwą handlową Turbo 100. Producent podkreśla, że jednostkę wyposażono "w łańcuch rozrządu o najwyższej trwałości". Chociaż - optymalizując koszty - w konstrukcji udało się wykorzystać około 30 proc. części z poprzednika, od podstaw zaprojektowano m.in.: blok, tłoki czy pierścienie. Biorąc pod uwagę zupełnie nowy blok i układ rozrządu, słowa o nowej jednostce wydają się więc uzasadnione.
Sam silnik ma pojemność 1199 cm3 i pracuje w cyklu Millera. Jednostka korzysta z wysokociśnieniowego wtrysku paliwa realizowanego pod ciśnieniem 350 barów. Dzięki turbosprężarce o zmiennej geometrii silnik generuje maksymalny moment obrotowy 205 Nm dostępny już przy 1750 obr./min. Moc maksymalna 101 KM generowana jest przy 5500 obrotach na minutę.
Nowy motor znajdziemy już w nowych cennikach Peugeota na rok 2026. Jednostka trafia pod maski modeli Peugeot 208 i Peugeot 2008. Napędzany silnikiem Turbo 100 Peugeot 208 z ręczną sześciostopniową skrzynią biegów przyspiesza do 100 km/h w 10,1 s i - zdaniem producenta - zużywa średnio równo 5 l benzyny na 100 km.
1.2 PureTech to już historia. Stellantis żegna się z paskiem rozrządu
Zła sława jednostki 1.2 PureTech to efekt rożnych problemów technicznych, jakie dały się we znaki właścicielom napędzanych nią pojazdów. Najpoważniejszym był łuszczący się pasek rozrządu pracujący w kąpieli olejowej. Jego fragmenty z czasem zatykały np. pompę oleju i magistralę olejową, co mogło skończyć się zatarciem jednostki napędowej.
Producent kilkukrotnie wprowadzał różnego rodzaju poprawki - zmieniano m.in. konstrukcję samego paska. W 2024, chcąc odciąć się od złej opinii i uratować wartość rezydualną pojazdów, Stellantis zdecydował się nawet na przedłużenie fabrycznej gwarancji (pod warunkiem udokumentowania przeglądów olejowych) do 10 lat i 175 tys. km.
Czy nowe auta Stellantisa mają mokry pasek rozrządu?
Rozważając zakup modelu z gamy Stellantisa warto wiedzieć, że w 2024 roku koncern na dobre porzucił nazwę PureTech. Zamiast niej w cennikach pojawiło się jedynie oznaczenie mocy silnika (w Oplu ze słowem "turbo"). W tym samym czasie feralny silnik został jednak gruntownie przeprojektowany (EB2 T Gen3, z około 40 proc. udziałem nowych części),a w miejsce paska rozrządu w kąpieli olejowej pojawił się łańcuch.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie silniki produkowane od połowy 2024 roku wyposażone są w łańcuch rozrządu. Odmiana z paskiem (przekonstruowana) pozostała w ofercie do końca 2025 roku. Co ważne - tak skonfigurowanych aut nie da się już zamówić do produkcji i wszystkie auta z roku modelowego 2026 wyposażone są w łańcuch. Na dealerskich placach wciąż spotkać można jednak auta z paskiem. Z naszych informacji wynika jednak, że taka konfiguracja występowała wyłącznie w wariancie o mocy 100 KM (Citroen, Peugeot) - bazowych wersjach z ręczną skrzynią wiedzieć.
Chętni na zakup nowego auta koncernu Stellantis powinni też wiedzieć, że jednostki z rodziny EB2 T-Gen3) - wszystkie z łańcuchem rozrządu - stanowią obecnie bazę dla układów hybrydowych, jakie już obecnie znajdziemy m.in. w ofercie Citroena, Peugeota czy Jeepa. Chodzi o wersje napędowe Hybrid 110 i Hybrid 145 (liczby oznaczają maksymalną moc układu).
8 lat gwarancji na Citroena, Opla i Peugeota przekona klientów?
Wraz z pojawieniem się zmodernizowanych silników w 2024 roku w ofercie popularnych marek Stellantisa (Citroen, Peugeot, Opel) pojawiła się też możliwość przedłużenia gwarancji dotyczącej "głównych podzespołów samochodu" (silnik, skrzynia biegów, układ przeniesienia napędu) do 8 lat lub 160 tys. km. W przypadku aut z silnikami spalinowymi warunkiem jej uruchomienia jest coroczny (co dwa lata w przypadku aut elektrycznych) przegląd w autoryzowanej stacji obsługi.









