Największe i najlepsze promocje na samochody chińskich marek w Polsce
Chińskie marki weszły z drzwiami do Europy i wywróciły rynek do góry nogami. Agresywna polityka cenowa, połączona z bogatym wyposażeniem seryjnym sprawiły, że Polacy chętnie odwiedzają salony i kupują samochody marek MG, Omoda, Jaecoo, Chery czy BYD. Sprawdźmy więc, jakie obecnie promocje oferują ci chińscy producenci i z jakim wydatkiem trzeba się liczyć, chcąc kupić auto chińskiej marki.

Spis treści:
- Samochody Chery taniej nawet o 22 tys. zł
- Omoda i Jaecoo obniżają ceny. Taniej nawet o 12 600 zł
- Jak wyglądają rabaty na samochody BYD?
- MG w Polsce rządzi. Promocje kluczem do sukcesu?
- Która chińska marka ma dziś najlepszą ofertę?
Chińskie i nie tylko marki dość regularnie ogłaszają różnego rodzaju akcje rabatowe. Na niższe ceny można liczyć nie tylko przy okazji oficjalnych promocji, ale również wyszukując auta wyprodukowane w 2025 roku (jest ich coraz mniej, ale wciąż są), czy też nowe, ale zarejestrowane już na dilera.
Spójrzmy więc, na jakie upusty mogą liczyć dziś, w lipcu 2026 roku, osoby zainteresowanie zakupem nowego chińskiego samochodu.
Samochody Chery taniej nawet o 22 tys. zł
Uwagę zwraca promocja na Chery Tiggo 4 z roku 2025. Według katalogu cena tego hybrydowego modelu wynosi 105 900 zł, natomiast w ramach oficjalnej promocji samochód kosztuje 99 900 zł. Oznacza to rabat w wysokości 6 tys. zł.
Producent informuje również, że całkowita korzyść może wynieść nawet 8 500 zł, ponieważ promocja obejmuje także ubezpieczenie o wartości 2 498 zł, które można kupić za 1 zł.

Samochód można sfinansować kredytem - w ofercie 3x33 proc. RSSO wynosi 2,1 proc, a pierwsza wpłata to 36 670 zł. Kolejne raty w tej wysokości wpłacamy za rok i za dwa lata.
Na jeszcze większy rabat można liczyć w przypadku Tiggo 7 PHEV z 2025 roku. Oficjalny rabat na ten model wynosi 22 tys. zł, dzięki czemu cena została obniżona do 132 900 zł. Ponadto producent oferuje pakiet ubezpieczeń za 1 zł i finansowanie 0 proc.

Nieco mniejsza jest zniżka na Tiggo 8 PHEV. Wynosi ona 17 tys. zł, dzięki czemu auto można mieć za 152 900 zł. W tym wypadku również można liczyć na ubezpieczenie za 1 zł, a jego wartość to już 4 tys. zł.

Obniżonymi cenami objęto również samochody o napędzie spalinowym. W przypadku Tiggo 7 cena spadła o 18 tys. zł, do 106 900 zł, a Tiggo 8 - o 19 tys. zł, do 130 900 zł. Do tych modeli również dostępny jest pakiet ubezpieczeń za 1 zł i finansowania 0 proc.
Pamiętać trzeba tylko, że wszystkie obniżki dotyczą samochodów z rocznika 2025. Oferta obowiązuje do 30 września 2026 roku.
Omoda i Jaecoo obniżają ceny. Taniej nawet o 12 600 zł
Jak wyglądają obecnie promocje na chętnie kupowane przez Polaków modele Omoda i Jaecoo?
Obecnie najtańszym modelem w gamie tej pierwszej marki jest spalinowa Omoda 5 w wersji Essential, której katalogowa cena 115 500 zł została obniżona o 7600 zł, do 107 900 zł. Do tego producent oferuje pakiet ubezpieczeń OC/AC na rok za 1 zł oraz szereg promocyjnych finansowań (m.in. pożyczki na 0 proc.). Wybierając ofertę 3x33 proc, Omodą 5 można wyjechać z salonu wpłacając 36 038 zł. Kolejne takie raty zapłacimy za rok i dwa lata.

Cena Omody 5 Hybrid również została obniżona, ale tylko o 3 tys. zł, więc samochód kupimy za 116 500 zł. Kolejne korzyści to finansowanie 0 proc. i ubezpieczenie za 1 zł.
Ciekawie wyglądają promocje na modele siostrzanej marki Jaecoo. Najtańszy model tej marki, czyli Jaecoo 5 można kupić już za 104 900 zł, czyli o 12 600 zł taniej od ceny katalogowej. Do tego - standardowo dochodzi pakiet ubezpieczeń za 1 zł i finansowanie 0 proc. Wybierając kredyt 3x33, wyjedziemy autem z salonu po wpłacie 39 044 zł. Kolejne raty tej samej wysokości będą do wpłaty za rok i dwa.

9 tys. zł wynosi rabat na Jaecoo 7 z napędem Super Hybrid, dzięki czemu cena spadła do 169 900 zł. Doliczając pakiet ubezpieczeń za 1 zł, oszczędzimy kolejne 4 tys. zł, w sumie więc - 13 tys. zł. Jaecoo 7 SHS Exclusive w ofercie 3x33 (0 proc.) można mieć za 53 740 zł.

Jak wyglądają rabaty na samochody BYD?
Na promocje możemy również liczyć w salonach BYD. Np. zamawiając w przedsprzedaży model Dolphin G DM-i (z napędem hybrydowym typu plug-in) możemy liczyć na cenę niższą od 15 800 zł w przypadku bazowej wersji Active do 18 600 zł w przypadku najlepiej wyposażonej odmiany Sport.
W efekcie model ten możemy zamówić już od 105 tys. zł (Active). Samochód jest dostępny w kredycie 50/50, dzięki czemu samochodem wyjedziemy w salonu po wpłacie 55 300 zł. Kolejna taka płatność czeka nas za rok.

Ponadto BYD uruchomił w Polsce akcję promocyjną "SUV Super Rabat", w ramach której przeceniono SUV-y z napędem hybrydowym typu plug-in. Największa obniżka wynosi niemal 35 tys. zł i dotyczy flagowego SUV-a Seal U DM-i. Promocją objęto również nowego Sealiona 5 DM-i.
Najwięcej można zaoszczędzić wybierając BYD Seal U DM-i Comfort, który został przeceniony o 34 800 zł - ze 199 400 zł do 164 600 zł. To obecnie najwyższy rabat w całej ofercie producenta, jeśli chodzi o auta z roku 2026. Bo taki sam samochód ale z rocznika 2025 można kupić jeszcze taniej - za 149 600 zł, a więc niemal 50 tys. mniej od ceny katalogowej.

Na promocję załapała się również topowa odmiana Seal U DM-i w wersji Design. jej przypadku rabat wynosi 30 400 zł, dzięki czemu cena spadła do 179 500 zł (a w przypadku aut z roku 2025 - do 168 tys. zł). Z kolei podstawowa wersja Boost kosztuje teraz 152 100 zł, czyli o 17 800 zł mniej niż standardowo (w przypadku aut z roku 2025 - cena wynosi 142 800 zł).
Producent przecenił także nowość w gamie. BYD Sealion 5 DM-i, który dopiero trafia do polskich salonów, jest dostępny w przedsprzedaży w wersji Design z rabatem 13 490 zł. Cena promocyjna wynosi 136 500 zł.
Nie ma natomiast obecnie rabatów na najmniejszy i najtańszy modelem BYD, czyli Atto 2 DM-i. Wersja Active kosztuje 114 800 zł, a Boost - 127 600 zł.
MG w Polsce rządzi. Promocje kluczem do sukcesu?
Co ciekawe, MG Motors nie publikuje na swojej oficjalnej stronie ogólnopolskiej listy rabatów. Producent koncentruje się na prezentacji modeli oraz sieci sprzedaży. Informacje o promocjach znajdziemy dopiero w cennikach konkretnego modelu.
Mimo tego MG sprzedaje się dobrze - w ciągu pół roku z polskich salonów marki wyjechało niemal 9200 samochodów, czyli o 46 proc. więcej niż rok temu, a MG HS zajmuje czwarte miejsce na liście najchętniej kupowanych modeli w Polsce.

Promocyjne ceny tego modelu w wersji Hybrid zaczynają się obecnie od 122 900 zł (wersja Excite), co oznacza obniżkę o 15 tys. zł. Niewiele taniej, bo za 119 900 zł można natomiast kupić egzemplarze wyprodukowane w 2025 roku.
Nieco mniejszym rabatem objęty został MG ZS w wersji hybrydowej. Promocyjne ceny tego modelu zaczynają się od 88 900 zł, a za 106 700 zł można kupić najlepiej wyposażoną wersję Exclusive. To oznacza obniżkę ceny o 10 tys. zł. W tym kontekście niespecjalnie opłaca się sięgać po auta z roku 2025, których ceny zaczynają się od 84 400 zł (Standard), a kończą na 102 200 (Exclusive).

Promocyjne ceny dotyczą również MH ZS z napędem spalinowym, przy czym trzeba pamiętać, że ten samochód ma ręczną skrzynię biegów o tylko pięciu przełożeniach. Takie auto w wersji Standard kosztuje 78 500 zł, czyli o 7 tys. mnie niż katalogowo. O tyle samo spadła cena wersji Excite, która kosztuje 91 900 zł.
Najtańszym modelem w gamie MG jest jednak MG3. Ten samochód segmentu B z napędem benzynowym kosztuje 69 500 zł w wersji bazowej i 75 900 - w wersji Exite. Są to ceny o 4 tys. zł niższe od katalogowych.
W wersji hybrydowej ten model kosztuje od 78 950 do 92 tys. zł, są to ceny o 9 tys. zł niższe od katalogowych.

MG oferuje też finansowanie w kredytach 3x33 i lub 50/50, ale oferty promocyjne się nie łączą.
Która chińska marka ma dziś najlepszą ofertę?
Wygląda na to, że bez promocji nie da się dziś sprzedawać samochodów. Wszyscy chińscy producenci walczą o klienta w Polsce programami rabatowymi, dzięki którym samochody można kupować nawet o 30 czy 40 tys. zł taniej od cen katalogowych.
Niektórzy producenci mają w swojej ofercie jeszcze auta wyprodukowane w 2025 roku, ale różnica w cenie wydaje się zaskakująco niewielka. W ofercie dilerów są również promocyjne finansowania, ale tutaj uwaga - bo najczęściej promocje się nie łączą, wiec nie jest to aż tak atrakcyjna propozycja.
Póki co, liderem polskiego rynku wśród chińskich firm jest MG i to właśnie ta marka wygrywa obecnie walkę o portfele polskich kierowców. Sytuacja jest jednak bardzo dynamiczna i kto wie, czy za chwilę, ktoś inny nie przejmie pałeczki.










