Segment najtańszych aut kurczy się z roku na rok, a kolejne marki wycofują z niego proste i tanie modele. Dacia zrobiła odwrotnie i od kilku lat zbiera tego owoce. Sandero III generacji jest na rynku od jesieni 2020 roku, w 2022 przeszło lifting (po drodze dokładano także systemy bezpieczeństwa) i to wystarczyło, by w 2025 roku była najchętniej kupowanym nowym autem w Europie. Do klientów trafiło ponad 243 tys. egzemplarzy modelu, a w lipcu 2026 ponownie stała się najpopularniejszym autem w tej części świata. W polskim cenniku znajdziemy trzy wersje wyposażenia plus wariant Stepway i pięć wariantów napędu.
Ile kosztuje najtańsza Dacia Sandero?
Najtańsza Dacia Sandero to wersja Essential z benzynowym silnikiem TCe 100 (1.0, 100 KM, 6-biegowa przekładnia mechaniczna), wyceniona na 63 900 zł. Warto zaznaczyć, że to po prostu tak zwana cena cennikowa, a nie wartość z "gwiazdką".
Za podstawową Sandero nie zapłacimy dużo, ale też niewiele dostaniemy ponad to, co dziś wymuszają przepisy. W standardzie jest komplet systemów bezpieczeństwa: aktywne hamowanie awaryjne z wykrywaniem pieszych i rowerzystów, asystent utrzymania pasa, kontrola zmęczenia kierowcy, rozpoznawanie znaków, eCall i mocowania Isofix. Do tego dochodzą stalowe 15-calowe obręcze kół, elektrycznie sterowane przednie szyby, czujniki parkowania z tyłu i uchwyt na smartfona z systemem Media Control, w którym telefon zastępuje ekran centralny.

Brakuje jednak rzeczy, które dzisiaj uznajemy za pewnik w każdym nowym aucie. Essential nie ma klimatyzacji w żadnej postaci, lusterka reguluje się ręcznie, nie ma świateł przeciwmgłowych, a kierownicę ustawimy tylko na wysokość. Co więcej, żadnego z tych elementów nie da się do niej dokupić. Jest to więc typowy wariant otwierający cennik i trudno sobie wyobrazić, by stanowił realną opcję w dzisiejszych czasach.
Ceny Dacii Sandero w poszczególnych wersjach. W nawiasie najtańszy dostępny napęd:
- Essential (TCe 100)63 900 zł
- Expression (TCe 100)68 000 zł
- Journey (TCe 100)73 600 zł
- Stepway Essential (TCe 110)71 700 zł
- Stepway Expression (TCe 110)76 400 zł
- Stepway Extreme (TCe 110)82 500 zł
Dacia Sandero w wersjach Expression i Journey
Expression kosztuje 68 tys. zł i to od niej Sandero zaczyna przypominać samochód, który tak chętnie wybierają europejscy klienci. W wyposażeniu pojawiają się klimatyzacja manualna, ekran dotykowy z bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, 16-calowe (ale wciąż stalowe) obręcze kół, elektryczne tylne szyby oraz konsola środkowa z podłokietnikiem. Za kamerę cofania wciąż trzeba jednak dopłacić 700 zł.
Wariant Journey za 73 600 zł to najbogatsza odmiana. Ma automatyczną klimatyzację, bezkluczykowy dostęp, kamerę cofania i czujniki parkowania z przodu w standardzie, a do tego system monitorowania martwego pola, przednie światła przeciwmgłowe oraz aluminiowe felgi. Różnica prawie 10 tys. zł względem wersji Essential jest wyraźna, ale też dostajemy za niewiele więcej dużo więcej - niektóre z tych elementów jeszcze do niedawna w autach Dacii w ogóle były niedostępne.

Co wyróżnia odmianę Sandero Stepway?
Stepway to najczęściej wybierana w Europie wersja Sandero. Wyróżnia ją podwyższone o kilka centymetrów zawieszenie, osłony podwozia, relingi dachowe i dodane tu i ówdzie logotypy - jest to, jeśli ktoś woli, wariant z posmakiem lifestyle'u. Odmiany wyposażenia są identyczne, co w klasycznym Sandero, a ceny zaczynają się od 71 700 zł za wariant Essential z nieco mocniejszym silnikiem TCe 110 (1.0/110 KM) lub Eco-G 120 (1.2 z instalacją LPG). Co ciekawe, Stepway Essential ma już klimatyzację manualną, której brakuje klasycznej odmianie.

Na szczycie cennika mamy Sandero Stepway Extreme, wycenione od 82 500 zł z silnikami benzynowym i LPG, a w wersji hybrydowej od 96 800 zł. Za tę ceny dostajemy wyposażenie, jak na Dacię, niemal ekstrawaganckie, choćby specjalną tapicerkę, ciemne aluminiowe obręcze kół a nawet możemy dopłacić 2,2 tys. zł za elektrycznie otwierany szklany dach.
Jakie silniki ma Dacia Sandero?
Dacia Sandero ma dziś pięć odmian napędowych. Bazę stanowi trzycylindrowy wariant TCe 100 o mocy 100 KM z sześciobiegowym manualem. Mocniejsza jego odmiana TCe 110 (110 KM) zarezerwowana jest wyłącznie dla Sandero Stepway.

Najciekawszą propozycją jest Sandero Eco-G 120 z fabryczną instalacją LPG, które na gazie rozwija 122 KM, a na benzynie 114 KM, dostępne zresztą z manualem albo z sześciobiegowym automatem. Gamę zamyka wersja Hybrid 155, czyli pełna hybryda z silnikiem benzynowym 1.8 (108 KM) wspieranym jednostką elektryczną i przekładnią Multimode. To hybryda, która nie wymaga ładowania z gniazdka i według danych producenta zużywa 4,2 l/100 km.
Jak jeździ Dacia Sandero?
Testowaliśmy Sandero w odmianie Stepway z przekładnią automatyczną i litrowym silnikiem benzynowym (wówczas miał on tylko 90 KM) ponad rok temu, więc wrażenia opisują raczej charakter auta, a nie dokładnie najtańszą wersję. W mieście Sandero radzi sobie dobrze: jest zwrotne, sprawnie rusza spod świateł, a komfortowa podróż jest możliwa mniej więcej do 120 km/h, gdy hałas pozostaje na akceptowalnym poziomie. Przy prędkościach 120-140 km/h wyprzedzanie wymaga już planowania, auto niechętnie nabiera prędkości, a szum wiatru staje się dokuczliwy.

We wnętrzu dominują twarde tworzywa na podszybiu, boczkach drzwi i dole deski, ale montaż stoi na wysokim poziomie i kabina nie generowała niepokojących odgłosów. Na plus zapisaliśmy fizyczny panel klimatyzacji, wygodniejszy od obsługi z ekranu. Fotele nie zapewniają trzymania bocznego, są jednak wygodne. Za kierowcą o wzroście powyżej 175 cm miejsca na nogi zaczyna brakować.
Osobna uwaga należy się systemom asystującym, które pochodzą z tańszej półki. Asystent pasa ruchu potrafił szarpać kierownicą, a ostrzeganie o prędkości reagowało na źle odczytane ograniczenia - małym pocieszeniem jest to, że w dużo droższych autach ten ostatni system też często jest ułomny. Za to ogromną zaletą jest fizyczny przycisk My Safety, którym wyłączymy wszystkie te "udogodnienia"je jednym ruchem, choć oczywiście po ponownym włączeniu silnika znowu będą aktywne (przepisy).
Ile pali Dacia Sandero w praktyce?
Podczas naszego testu Sandero Stepway ze skrzynią automatyczną zużycie paliwa mocno zależało od tempa jazdy. W zakorkowanym mieście komputer pokazywał około 8 l/100 km, przy 140 km/h benzyny ubywało już ponad 10 l/100 km, a dopiero spokojna jazda z prędkością 90 km/h pozwalała zejść poniżej 6 l/100 km.
Dacia Sandero TCe - zużycie paliwa w teście
- Jazda w zakorkowanym mieście: 8 l/100 km
- Droga pozamiejska: 5,9 l/100 km
- Autostrada" 10,3 l/100 km
Jakie wymiary ma Dacia Sandero?
Sandero ma 4102 mm długości, 1853 mm szerokości i 1496 mm wysokości, przy rozstawie osi 2604 mm (odmiana Stepway jest wyższa o kilka centymetrów). Bagażnik mieści 328 litrów i ma podwójną podłogę. To mniej więcej tyle, ile oferują typowe auta segmentu B, i jeden z powodów, dla których Sandero traktuje się jak realną alternatywę dla rodziny.
Dacia Sandero TCe 100 dane techniczne:
- Długość4102 mm
- Szerokość1853 mm
- Wysokość1496 mm
- Rozstaw osi2604 mm
- Liczba miejsc5
- Pojemność bagażnika328 l
- Pojemność zbiornika paliwa50 l
- Masa własnab.d.
- Moc napędu100 KM
- Skrzynia biegów6-biegowa mechaniczna
- Napędprzedni
- Przyspieszenie 0-100 km/h9,7 s
- Prędkość maksymalna180 km/h
- Średnie spalanie WLTP5,4 l/100 km
- Emisja CO2122 g/km
Gdzie w Dacii Sandero widać oszczędności?
Charakter Dacii najlepiej oddaje wnętrze testowanej wersji, w którym za kierownicą znalazły się klasyczne zegary z niewielkim monochromatycznym wyświetlaczem. Ekran multimediów, który w naszym egzemplarzu miał 8 cali, otaczały szerokie ramki, a jakość obrazu nie imponowała (obecnie dostępny jest już system Media Nav Live z ekranem 10 cali, więc od czasu naszego testu ta część oferty się zmieniła). Wyciszenie jest skromne, a systemy asystujące, choć kompletne, działają mniej precyzyjnie niż w droższych autach. W najtańszych wersjach te oszczędności łatwo zaakceptować. Trudniej o to, gdy dobrze wyposażone Sandero przekracza cenę 90 tys. zł.
Jaką gwarancję ma Dacia Sandero?
Dacia obejmuje Sandero gwarancją, którą można wydłużyć łącznie nawet do 7 lat dzięki programowi Dacia ZEN. Aktywuje się ją na rok lub 30 tys. km po każdym corocznym przeglądzie w autoryzowanym serwisie, w aucie nie starszym niż 72 miesiące i z przebiegiem do 120 tys. km. Gwarancja ZEN wygasa po przekroczeniu 150 tys. km.
Dlaczego Dacia Sandero jest najczęściej kupowanym autem w Europie?
W lipcu 2026 roku klienci w Europie kupili ponad 19,7 tys. egzemplarzy Sandero, co dało modelowi powrót na pierwsze miejsce najlepiej sprzedających się aut po tym, jak w czerwcu wyprzedziła je Tesla Model Y. W ujęciu od stycznia do lipca Sandero również prowadzi z wynikiem około 134 tys. sztuk, wyprzedzając Volkswagena Golfa i T-Roca. Rok 2024 auto zamknęło wynikiem ponad 309 tys. egzemplarzy, czyli najlepszym rezultatem jakiegokolwiek modelu Dacii w historii.
Dacia Sandero, Skoda Fabia czy MG3? Ceny konkurencji
Najbliższymi rywalami Sandero są inne małe hatchbacki, w których cena wciąż zaczyna się poniżej 70 tys. zł. Naturalnie, w tym zestawieniu nie może zabraknąć europejskiej konkurencji, ale i modelu z Chin.
Do walki z Sandero dobrze przygotowana jest Skoda Fabia w promocyjnej wersji Easy, która kosztuje od 66 700 zł (cena katalogowa 71 700 zł). Auto kusi większą "dojrzałością" oraz rozwiązaniami koncernu Volkswagena, a do tego szeroką gamą silników od 80 do 177 KM i, tak jak w Dacii, opcją fabrycznego LPG.
Swoje trzy grosze w tej klasie wtrącają oczywiście Chińczycy z równie atrakcyjnie wycenionym MG3, który w wariancie spalinowym można teraz kupić za 69 500 zł (katalogowo 73 500 zł). Jego atutem jest 7-letnia gwarancja i mocny silnik 1.5/115 KM, tyle że w przeciwieństwie do Dacii, jest on wolnossący. Jeśli ktoś woli, może wybrać hybrydę: MG3 Hybrid+ o mocy 195 KM kosztuje od 76 950 zł. Testowaliśmy MG3 w odmianie hybrydowej i chiński hatchback potrafi pozytywnie zaskoczyć cichą pracą napędu oraz przyspieszeniem do 100 km/h w 8 sekund. Bagażnik ma jednak tylko 293 litry, czyli o 35 mniej niż Sandero. Nie brakuje też tego typu ograniczeń jak w Sandero, na przykład kolumnę kierownicy reguluje się wyłącznie na wysokość. Sandero pozostaje najtańsze w tym gronie, ale jako jedyne nie oferuje napędu hybrydowego ani automatu w podstawowych wersjach.
Dacia Sandero na tle konkurencji
- Skoda Fabia - 66 700 zł (1.0 benz./80 KM, skrzynia mechaniczna 5-biegowa)
- MG3 (benz.) - 69 500 zł (1.5 benz./115 KM, skrzynia mechaniczna 5-biegowa)
- MG3 Hybrid - 76 950 zł (napęd hybrydowy, skrzynia automatyczna 3-biegowa)
- Dacia Sandero - 63 900 zł (1.0 turbo benz./100 KM, mechaniczna 6-biegowa)
Którą wersję Dacii Sandero wybrać?
Podstawowa odmiana Essential ma sens głównie dla kogoś, kto szuka absolutnie najniższej ceny i zaakceptuje brak klimatyzacji. Dla większości kupujących rozsądniejszym punktem wyjścia jest Expression za 68 tys. zł, w którym pojawia się klimatyzacja, ekran dotykowy i podgrzewane lusterka. Jeśli auto ma dużo jeździć po mieście, warto rozważyć Eco-G 120 z fabrycznym LPG, bo to najtańszy sposób na obniżenie kosztów paliwa. Hybrydowy wariant zapewnia najniższe spalanie, ale winduje cenę powyżej 84 tys. zł, przez co Sandero zaczyna kosztować tyle, co lepiej wykończone auta.











