Nagły zwrot w sprawie cen paliw. Kierowców znów czekają podwyżki
Po piątkowych obniżkach Orlen zmienił kierunek i już w sobotę podniósł hurtowe ceny benzyn. W tym samym czasie nieznacznie potaniał olej napędowy. Zmiany zbiegły się z kolejną aktualizacją maksymalnych cen paliw na stacjach.

W skrócie
- W sobotę podwyższono hurtowe ceny benzyn przez Orlen, jednocześnie obniżając cenę oleju napędowego, po wcześniejszych piątkowych obniżkach wszystkich paliw.
- Od soboty do poniedziałku maksymalne ceny paliw, otwiera się w nowym oknie na stacjach są niższe niż dzień wcześniej, pomimo zmian w hurtowych cenach.
- Program 'Ceny Paliwa Niżej' jest stopniowo ograniczany, a na ceny paliw wpływa zarówno sytuacja na Bliskim Wschodzie, jak i zmiany podatkowe.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Orlen zmienił ceny paliw w hurcie. Benzyna droższa, diesel tańszy
Z najnowszego cennika hurtowego Orlenu wynika, że w sobotę wzrosły ceny obu rodzajów benzyny. Benzyna 95 podrożała o 42 zł za metr sześcienny i kosztuje obecnie 5238 zł. Jeszcze większa zmiana objęła benzynę 98, której cena wzrosła o 74 zł, do poziomu 5890 zł za metr sześcienny.
W przeciwnym kierunku poszedł natomiast olej napędowy. Hurtowa cena diesla spadła o 9 zł i wynosi obecnie 5356 zł za metr sześcienny.
To o tyle interesujące, że dzień wcześniej wszystkie podstawowe paliwa notowały wyraźne spadki. W piątek Orlen obniżył cenę benzyny 95 o 61 zł, do 5196 zł za metr sześcienny. Benzyna 98 potaniała wtedy o 52 zł, do 5816 zł, a olej napędowy aż o 74 zł, do 5365 zł za metr sześcienny. Sobotnia korekta częściowo odwróciła więc wcześniejsze obniżki.
Maksymalne ceny paliw na stacjach spadły
Aktualne limity cen paliw obowiązujące od soboty do poniedziałku są niższe niż jeszcze w piątek. Litr benzyny bezołowiowej 95 może kosztować maksymalnie 5,94 zł. Dla benzyny 98 limit wynosi 6,61 zł za litr, natomiast dla oleju napędowego 6,12 zł za litr.
Dla porównania jeszcze dzień wcześniej kierowcy mogli płacić maksymalnie 6,00 zł za litr benzyny 95, 6,66 zł za benzynę 98 i 6,20 zł za litr diesla.
Program "Ceny Paliwa Niżej" jest stopniowo wygaszany
Ministerstwo Finansów poinformowało w tym tygodniu, że ze względu na zmieniającą się sytuację na Bliskim Wschodzie rozpoczęto stopniowe ograniczanie programu "Ceny Paliwa Niżej".
Do 30 czerwca nadal obowiązuje obniżona stawka VAT. Inaczej wygląda sytuacja z akcyzą. Dotychczasowe obniżki tego podatku przestały obowiązywać 16 czerwca, co teoretycznie powinno przełożyć się na wzrost cen na stacjach.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że wpływ tej zmiany okazał się mniej odczuwalny, niż można było się spodziewać. Powodem były jednoczesne spadki cen ropy naftowej i paliw gotowych na europejskim rynku ARA, obejmującym Amsterdam, Rotterdam i Antwerpię.
Konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny ropy
Na sytuację paliwową nadal wpływają wydarzenia geopolityczne. Atak USA i Izraela na Iran z 28 lutego wywołał wzrost notowań ropy na światowych rynkach oraz podbił ceny paliw gotowych. Efekty tych zmian odczuły także stacje paliw w Polsce.
Jak podkreślają analitycy biura Reflex, w ostatnich dniach ceny paliw były kształtowane jednocześnie przez sytuację na rynku ropy oraz zmiany podatkowe związane z wygaszaniem programu osłonowego.
Eksperci wskazują, że porównanie obecnych maksymalnych cen paliw z poziomami obowiązującymi między 13 a 15 czerwca pokazuje jednoznacznie, iż "powrót do wyższej akcyzy został już w pełni skompensowany przez spadek notowań paliw na rynku ARA".
W skali tygodnia ropa Brent straciła 7,48 dolara na baryłce. Spadki wyhamowały w okolicach 76,50 dol. za baryłkę, po czym rynek rozpoczął korektę. W piątek rano, 19 czerwca, baryłka ropy Brent kosztowała już niespełna 80 dolarów. To wciąż około 8 dolarów więcej niż przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie, co pokazuje, że sytuacja na rynku paliw pozostaje bardzo wrażliwa na wydarzenia geopolityczne i może nadal wpływać na ceny przy dystrybutorach.










