Na A2 hula wiatr. Polska autostrada za miliony wciąż zamknięta
Nowa autostrada A2 pod Białą Podlaską od pół roku stoi pusta. Chodzi o 14-kilometrowy odcinek Swory-Biała Podlaska, który otrzymał pozwolenie na użytkowanie już w czerwcu. Chociaż fragment jest gotowy do użytku - ma kompletne oznakowanie i wszelkie niezbędne wyposażenie - kierowcy nie mogą z niego korzystać ponieważ wykonawcy sąsiednich odcinków nie zdążyli zakończyć prac.

W skrócie
- Nowy odcinek autostrady A2 pod Białą Podlaską jest ukończony od pół roku, ale stoi pusty, bo kierowcy nie mogą nim jeździć.
- Powodem tej sytuacji są opóźnienia w realizacji sąsiednich odcinków A2, które nie zostały dokończone na czas.
- Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad liczy, że autostrada zostanie otwarta dla ruchu na przełomie stycznia i lutego.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Budowa 14,1-kilometrowego odcinka autostrady A2 Swory-Biała Podlaska zakończyła się już w czerwcu. Odcinek, którego wykonawcą była spółka Polaqua, już wówczas otrzymał pozwolenie na użytkowanie. Niestety, samochody nadal nie mogą poruszać się nowym fragmentem.
Dokładamy wszelkich starań, żeby zakończyć prace na przełomie stycznia i lutego i udostępnić kierowcom całą autostradę A2, wraz z odcinkiem Swory - Biała Podlaska
Zaznacza jednak, że terminy uzależnione są również od warunków pogodowych - wykonawcy poszczególnych odcinków muszą bowiem przestrzegać. tzw. reżimów technologicznych.
Autostrada za miliony stoi pusta. Kuriozalna sytuacja na A2
Dlaczego liczący 14,1 km, gotowy do ruchu odcinek wciąż stoi pusty? Wszystko za sprawą opóźnień, jakie dotknęły wykonawców innych nowych fragmentów A2, które miały połączyć się z odcinkiem Swory-Biała od strony zachodniej.
Wprawdzie od wschodu odcinek zaczyna się węzłem Biała Podlaska, ale od strony zachodniej styka się z - wciąż budowanym - odcinkiem Łukowisko - Swory (12,5 km). Problem w tym, że w ciągu gotowego już fragmentu nie ma żadnych zjazdów. Kierowcy mogliby więc - co najwyżej - jeździć po nim w kółko.
Powodem kuriozalnej sytuacji są opóźnienia w realizacji odcinków Siedlce-Południe - Malinowiec (18,7 km), Malinowiec - Łukowisko (18 km) i - bezpośrednio przylegający do zamkniętego fragmentu Łukowisko - Swory (12,5 km). Zgodnie z deklaracjami ministra Dariusza Klimczaka brakujące odcinki A2 miały zostać oddane do użytku w grudniu. Niestety - wykonawcom nie udało się dotrzymać terminów.

Jeszcze przed świętami przedstawiciele GDDKiA tłumaczyli, że na dwóch środkowych odcinkach - pomiędzy Malinowcem i Sworami, wciąż trwają prace związane m.in. z układaniem ostatniej warstwy nawierzchni bitumicznej (tzw. ścieralnej) "na krótkich fragmentach przy obiektach". Montowano też ekrany akustyczne i stosowne ogrodzenia.
23 grudnia zaawansowanie prac na nich odcinkach wynosiło odpowiednio:
- Siedlce-Południe - Malinowiec (18,7 km): 91 proc.
- Malinowiec - Łukowisko (18 km): 85 proc.,
- Łukowisko - Swory (12,5 km): 85 proc.
Uprzedzano jednak, że kierowcy mogą poczekać na oddanie do użytku kolejnych fragmentów A2 dłużej, niż wynika z terminów zapisanych w umowach.
"W procedowaniu są roszczenia wykonawcy dwóch środkowych odcinków, który oczekuje wydłużenia czasu na ukończenie lub dodatkowych środków finansowych. W związku z tym terminy umowne mogą ulec zmianie" - informowało GDDKiA.
25 grudnia oddano do użytku pierwsze 10 km odcinka Siedlce-Południe - Malinowiec. W budowie pozostało więc niespełna 9 km.
Kiedy kierowcy pojadą A2 na odcinku Swory-Biała Podlaska?
Efektem jest kuriozalna sytuacja, gdy gotowy fragment autostrady stoi pusty od ponad pół roku i nie może być udostępniony zmotoryzowanym. Małgorzata Tarnowska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przekonuje jednak, że drogowcy dokładają wszelkich starań, by udostępnić wspomniane odcinki A2 na przełomie stycznia i lutego.
Przypominamy, że autostrada A2 liczy obecnie już ponad 530 km, a jej docelowa długość to blisko 660 km. Droga, która od zachodu zaczyna się przejściem granicznym w Świecku stanowi fragment międzynarodowej drogi E30 i - docelowo - kończyć się będzie przejściem granicznym z Białorusią w miejscowości Kukuruki.
Po oddaniu budowanych obecnie odcinków A2 da się przejechać od Świecka do Białej Podlaskiej. Fragmenty od Białej Podlaskiej na wschód znajdują się obecnie na etapie przetargów.










