Spis treści:
- Powrót programu osłonowego? Minister Domański zasłania się deficytem
- Program Ceny Paliwa Niżej już wygasł. Kosztował miliardy złotych
- Rząd nie wyklucza działań osłonowych dla paliw
W rozmowie z TVN24 minister poinformował, że rząd na bieżąco monitoruje wydarzenia na Bliskim Wschodzie oraz ich wpływ na rynek paliw.
- Bardzo dokładnie analizujemy sytuację na Bliskim Wschodzie, co dzieje się z cenami ropy, co dzieje się w samej Cieśninie Ormuz. Też analizujemy marże rafineryjne, dostępność produktów. W szczególności wiemy, że w niektórych regionach świata, regionach Europy występują problemy z dostępnością diesla, więc ta sytuacja będzie nadal analizowana - powiedział Andrzej Domański.
Powrót programu osłonowego? Minister Domański zasłania się deficytem
Szef Ministerstwa Finansów przypomniał, że obecna sytuacja na rynku ropy jest inna niż w czasie obowiązywania programu Ceny Paliwa Niżej. Jak zaznaczył, obecnie baryłka ropy kosztuje około 80 dolarów, podczas gdy w okresie funkcjonowania programu przekraczała 100 dolarów.
Domański zwrócił również uwagę na stan finansów publicznych.
Trzeba też jasno powiedzieć, że Polska ma w tej chwili wysoki deficyt budżetowy, co jest związane z naszymi olbrzymimi nakładami na obronność
Po czerwcu 2026 roku deficyt budżetowy przekroczył 123,7 mld zł.
Program Ceny Paliwa Niżej już wygasł. Kosztował miliardy złotych
Program Ceny Paliwa Niżej został wygaszony z końcem czerwca. Wówczas przestały obowiązywać przepisy przewidujące obniżoną stawkę VAT na wybrane paliwa, głównie benzynę i olej napędowy, a także maksymalne ceny na stacjach paliw.
Kilkanaście dni wcześniej wygasły również przepisy dotyczące obniżonej akcyzy na te paliwa. Ministerstwo Finansów szacowało, że realizacja całego programu kosztowała około 4,7 mld zł.
Rząd od początku podkreślał, że rozwiązanie miało charakter tymczasowy i zostało wprowadzone w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy wywołany atakiem USA i Izreala na Iran.
Rząd nie wyklucza działań osłonowych dla paliw
Możliwość powrotu do wsparcia dla kierowców nie została całkowicie wykluczona. Minister energii Miłosz Motyka zapowiedał w tym tygodniu, że jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie ulegnie radykalnemu pogorszeniu, rząd jest gotowy ponownie uruchomić działania osłonowe dotyczące paliw.
Jednocześnie zaznaczył, że celem pozostaje utrzymanie możliwie najniższych cen paliw w warunkach rynkowych.
Póki co, ceny na stacjach pozostają wysokie, sytuacja w cieśninie Ormuz - niestabilna, rząd "analizuje", a postawieni pod ścianą kierowcy tankują i finansują deficyt budżetowy.










