W skrócie
- Straty PKP Intercity po wypadku w Sokolnikach szacuje się na kilkanaście milionów złotych, a dodatkowe 3 mln zł wyniosły zniszczenia infrastruktury kolejowej.
- Zniszczona w wyniku zderzenia lokomotywa EP09-046, znana jako Rodzyn, zostanie zezłomowana na miejscu, gdyż jej stan techniczny wyklucza naprawę oraz transport.
- Mimo utraty lokomotywy i uszkodzenia kilku wagonów przewoźnik zapewnia, że nie będzie ograniczał liczby połączeń, dysponując flotą blisko 1,7 tys. wagonów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jak poinformował członek zarządu PKP Intercity Adam Wawrzyniak, straty przewoźnika są obecnie szacowane na kilkanaście milionów złotych. Ostateczna kwota może być jednak wyższa, ponieważ wciąż nie wiadomo, ile uszkodzonych wagonów uda się naprawić.
Do tego trzeba doliczyć ok. 3 mln zł strat w infrastrukturze. Polskie Linie Kolejowe informowały w ub. tygodniu, że uszkodzeniu uległy m.in. sieć trakcyjna ze słupami, tory i podkłady.
Lokomotywa zostanie zezłomowana na miejscu wypadku
Pewne jest już, że do eksploatacji nie wróci lokomotywa prowadząca pociąg. Została uszkodzona na tyle poważnie, że PKP Intercity zamierza zezłomować ją na miejscu. Jej stan nie pozwala nawet na bezpieczne przetransportowanie po torach do zaplecza technicznego. Do kasacji przeznaczono już również co najmniej dwa wagony.
Cztery kolejne wagony udało się postawić z powrotem na torach. Trafiają one do zakładu PKP Intercity Remtrak, gdzie przejdą szczegółowe oględziny. Ich dalszy los nie jest jeszcze przesądzony. Uszkodzenia podwozi i odkształcenia konstrukcji są na tyle duże, że część z nich również może nie nadawać się do naprawy.
W Sokolnikach zniszczona została wyjątkowa lokomotywa EP09-046
Lokomotywą przeznaczoną do kasacji jest EP09-046, dobrze znana miłośnikom kolei jako "Rodzyn". To jeden z przedstawicieli liczącej 47 egzemplarzy serii charakterystycznych polskich lokomotyw elektrycznych przeznaczonych do prowadzenia szybkich pociągów pasażerskich o oznaczeniu EP09.
EP09-046 wyprodukowano w 1997 roku w Pafawagu we Wrocławiu. Wyróżniała się przede wszystkim historycznym żółto-brązowym malowaniem, które przywrócono jej w 2010 roku z inicjatywy Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Krakowie. Barwy zachowano również po późniejszej naprawie i modernizacji. To właśnie z powodu malowania lokomotywa zyskała przydomek "Rodzyn".
Pojazd zachował również charakterystyczne duże okrągłe reflektory, dzięki czemu trudno było pomylić go z innymi lokomotywami tej serii, które dostały zmodernizowane i mniejsze oświetlenie.
Maszyna była prezentowana podczas wydarzeń kolejowych i należała do najbardziej rozpoznawalnych czynnych EP09. Rozważano ją również jako jeden z egzemplarzy, które po zakończeniu eksploatacji serii mogłyby zostać zachowane do celów historycznych. Wypadek w Sokolnikach Suchych definitywnie przekreślił taką możliwość.
Lokomotywy EP09 znikają z polskich torów
Historia EP09-046 wpisuje się w stopniowe wycofywanie całej serii. W latach 1986-1997 Pafawag zbudował 47 lokomotyw EP09, oznaczonych numerami od 001 do 047. Nie wszystkie dotrwały do rozpoczętego przez PKP Intercity procesu wycofywania.
EP09-046 jest drugim egzemplarzem tej serii utraconym w poważnym wypadku. W 2012 roku w katastrofie kolejowej pod Szczekocinami zniszczona została EP09-035. Pozostałe lokomotywy są stopniowo wycofywane wraz z rozbudową i modernizacją floty PKP Intercity. Przewoźnik zakłada zakończenie regularnej eksploatacji EP09 do 2031 roku, przy czym jedna lub dwie maszyny mają zostać zachowane do celów historycznych.
PKP Intercity ma blisko 1700 wagonów. Oferty nie ograniczy
PKP Intercity zapewnia, że utrata lokomotywy i kilku wagonów nie spowoduje ograniczenia liczby połączeń. Spółka dysponuje obecnie blisko 1,7 tys. wagonów i w ramach już podpisanych kontraktów ma odbierać kolejne zmodernizowane pojazdy.
Do strat PKP Intercity trzeba doliczyć szkody w infrastrukturze. Polskie Linie Kolejowe oszacowały je na około 3 mln złotych. Uszkodzone zostały m.in. tory, podkłady, sieć trakcyjna oraz jej słupy. Ruch w obu kierunkach na linii kolejowej nr 22 udało się przywrócić we wtorek, niemal tydzień po wypadku.
Tragiczny wypadek w Sokolnikach
Do wypadku w Sokolnikach Suchych w województwie mazowieckim doszło 9 września Pociąg pasażerski zderzył się na przejeździe kolejowym z ciężarówką.
W wyniku zdarzenia zginęła jedna z pasażerek pociągu, a kolejne osoby zostały ranne, wśród nich maszynista i kierowca ciężarówki.
Ze wstępnych ustaleń przekazanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe wynika, że kierowca betoniarki wjechał na przejazd mimo pulsujących czerwonych świateł ostrzegawczych. Siła zderzenia była ogromna - lokomotywa i część wagonów wypadły z torów, a poważnie uszkodzona została również infrastruktura kolejowa.












