Michael Bay pozywa Cadillaca za reklamę F1. Żąda milionów dolarów
Michael Bay pozywa Cadillaca za reklamę zespołu F1 emitowaną podczas Super Bowl. Reżyser zarzuca firmie wykorzystanie jego koncepcji bez wynagrodzenia i żąda co najmniej 1,5 mln dolarów odszkodowania.

W skrócie
- Michael Bay złożył pozew przeciwko Cadillacowi, domagając się co najmniej 1,5 mln dolarów za wykorzystanie jego pomysłu w reklamie zespołu F1.
- W pozwie Bay twierdzi, że jego koncepcja reklamy została użyta bez wypłacenia wynagrodzenia, mimo przygotowania scenariusza i wizualizacji.
- Cadillac odrzuca zarzuty, argumentując, że nie doszło do podpisania formalnej umowy, a pomysły do spotu powstały niezależnie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Amerykański reżyser Michael Bay złożył pozew przeciwko strukturom odpowiedzialnym za projekt zespołu Cadillaca w Formule 1, domagając się co najmniej 1,5 mln dolarów odszkodowania za bezprawne wykorzystanie jego pomysłów w reklamie związanej z debiutem marki w F1.
Michael Bay kontra Cadillac. Spór o reklamę F1
Pozew został złożony w sądzie w Los Angeles. Liczy 19 stron i dotyczy kampanii reklamowej wyemitowanej podczas Super Bowl. W spocie zaprezentowano nowy bolid Cadillaca oraz wizualną identyfikację zespołu przed planowanym debiutem w Formule 1.
Według Baya to on miał przygotować koncepcję reklamy. Reżyser twierdzi, że został zaangażowany do opracowania scenariusza i oprawy wizualnej, a jego pomysły zostały wykorzystane bez wypłaty wynagrodzenia.
W pozwie wskazano, że projekt został nagle przerwany, a Cadillac miał pójść w innym kierunku, zachowując jednak kluczowe elementy wcześniejszej koncepcji.
Reklama Cadillaca na Super Bowl. O co chodzi w pozwie?
Centralnym punktem sporu jest spot emitowany w trakcie finału Super Bowl. W reklamie wykorzystano słynne przemówienie Johna F. Kennedy'ego "We Choose to Go to the Moon", zestawione z prezentacją nowego samochodu zespołu F1.
Michael Bay twierdzi, że wcześniej zaproponował bardzo podobną koncepcję. Według dokumentów sądowych pokazał przedstawicielom Cadillaca fragment filmu "Transformers 3", w którym również wykorzystał to przemówienie. Miało to posłużyć jako punkt odniesienia dla kampanii.
Reżyser podkreśla, że jego zespół pracował nad projektem niemal całą dobę, przygotowując scenariusze, wizualizacje i rozwiązania produkcyjne. W jego ocenie finalny spot był zbyt zbliżony do jego propozycji, by uznać to za przypadek. Kwota roszczenia wynosi minimum 1,5 mln dolarów, czyli około 6 mln zł.
Pozew Michaela Baya przeciwko Cadillacowi. Stanowisko firmy
Cadillac odrzuca zarzuty reżysera. W oficjalnym oświadczeniu dla Associated Press firma poinformowała, że odbyła z Bayem kilka spotkań, jednak współpraca nie została sfinalizowana.
Według przedstawicieli zespołu F1 powodem była niemożność dotrzymania harmonogramu produkcji. Cadillac twierdzi, że koncepcja reklamy była już w dużej mierze opracowana, a Bay był jedynie rozważany jako potencjalny reżyser.
Firma podkreśla, że nie doszło do podpisania formalnej umowy, a wykorzystane rozwiązania powstały niezależnie. Jednocześnie zaznacza, że nadal ceni dorobek reżysera i nie wyklucza współpracy w przyszłości.










