Miało być taniej, a jest drożej. Orlen podniósł dziś ceny paliw
Podwyżki cen paliw wprowadzone przez Orlen oznaczają koniec serii obniżek na rynku hurtowym i wyższe rachunki dla kierowców. Zmiany są związane z niepewnością na rynku globalnym, wzrostami cen ropy oraz decyzjami w ramach rządowego programu przeciwdziałającego skokom cen.

W skrócie
- Orlen 23 kwietnia podniósł hurtowe ceny paliw, najmocniej wzrósł koszt oleju napędowego o 73 zł za metr sześcienny.
- Wzrost cen hurtowych przełożył się na podwyżki na stacjach paliw, gdzie maksymalne stawki za benzynę 95 wynoszą obecnie 5,97 zł za litr, a za olej napędowy 6,71 zł.
- Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że program „Ceny Paliwa Niżej” może zostać przedłużony, a ceny ropy na światowych rynkach dalej rosną.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Hurtowe ceny paliw w górę po wcześniejszych spadkach
W czwartek 23 kwietnia Orlen podniósł hurtowe ceny paliw. Najmocniej zdrożał olej napędowy, którego cena wzrosła o 73 zł za metr sześcienny. W górę poszła także benzyna bezołowiowa 95 - tutaj podwyżka wyniosła 51 zł za metr sześcienny. Z opublikowanego cennika wynika, że diesel kosztuje teraz 5989 zł za metr sześcienny, a benzyna 5284 zł.
Zmiany są o tyle istotne, że jeszcze dzień wcześniej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W środę olej napędowy w hurcie taniał o 37 zł, schodząc do poziomu 5916 zł za metr sześcienny. Jednocześnie benzyna drożała, ale w mniejszym tempie - o 21 zł.
Czwartkowa podwyżka diesla przerywa serię spadków, która trwała od dłuższego czasu. W poprzednim tygodniu paliwo to taniało aż pięć razy, a w obecnym tygodniu dwa razy, w tym we wtorek o 151 zł. To pokazuje, jak dynamicznie zmienia się sytuacja na rynku hurtowym.
Ceny paliw na stacjach w Polsce 23 kwietnia
Wzrost cen paliw w hurcie oznacza podwyżki również na stacjach paliw. Zgodnie z założeniami rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej", to aktualna hurtowa cena stanowi podstawę do wyliczenia maksymalnych obowiązujących stawek przy dystrybutorach.
W czwartek litr benzyny 95 nie może kosztować więcej niż 5,97 zł, benzyny 98 - 6,56 zł, zaś oleju napędowego - 6,71 zł. Tym samym benzyna podrożała względem środy, zaś olej napędowy potaniał. Płaciliśmy wtedy 5,95 zł za Pb95, 6,50 zł za Pb98 oraz 6,75 zł za olej napędowy.
LPG niezmiennie pozostaje poza wsparciem programu CPN - nie obowiązują na niego preferencyjne stawki VAT-u oraz akcyzy, a także jego maksymalna cena nie jest regulowana. Obecnie za gaz trzeba zapłacić średnio 3,84 zł.
Program "Ceny Paliwa Niżej" może zostać przedłużony
Rząd nie wyklucza dalszego utrzymania mechanizmu ograniczającego ceny. Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że program "Ceny Paliwa Niżej" może zostać przedłużony i obowiązywać także w czasie majówki. Obecne przepisy dotyczące niższych stawek VAT i akcyzy obowiązują do końca kwietnia.
Decyzje w tej sprawie będą zależeć od sytuacji rynkowej, która w ostatnich tygodniach pozostaje bardzo niestabilna.
Ceny ropy na świecie rosną
Na ceny paliw w Polsce coraz mocniej oddziałują wydarzenia międzynarodowe. Po ataku USA i Izraela na Iran pod koniec lutego notowania ropy naftowej zaczęły rosnąć. W kolejnych dniach przełożyło się to na wyższe ceny paliw gotowych.
Trend wzrostowy utrzymuje się do dziś. W środę kontrakty na ropę WTI wzrosły o ponad 3 proc., osiągając poziom 92,58 dolarów za baryłkę. Ropa Brent kosztowała wtedy ponad 101 dolarów. W czwartek ceny dalej rosną - WTI przekroczyła 94 dolary, a Brent 103 dolary za baryłkę. To już czwarta z rzędu sesja wzrostów na rynku ropy.









