Spis treści:
- Zadłużenie stacji kontroli pojazdów przekroczyło 90 mln zł. Nadal rośnie mimo podwyżek
- Rosnące koszty pochłonęły wyższe wpływy. SKP nadal z problemami finansowymi
- Przez lata koszty rosły, a ceny stały w miejscu. Sytuacja SKP zależy od regionu
- Przed stacjami kontroli pojazdów kolejne wydatki. Unia Europejska znowu namiesza
We wrześniu 2025 r. opłata za obowiązkowe badanie techniczne samochodu osobowego wzrosła z 98 do 149 zł - była to pierwsza zmiana cennika od 2004 r. Właściciele stacji kontroli pojazdów liczyli, że waloryzacja pozwoli odbudować rentowność działalności. Tak się jednak - przynajmniej na ten moment - nie stało.
Zadłużenie stacji kontroli pojazdów przekroczyło 90 mln zł. Nadal rośnie mimo podwyżek
Z raportu przygotowanego na podstawie danych BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że przeterminowane zobowiązania stacji kontroli pojazdów wzrosły w ciągu roku z ponad 88 mln zł do 90,3 mln zł. Oznacza to wzrost o blisko 2 mln zł, czyli 2,2 proc. rok do roku.
Co ciekawe, jeszcze na początku 2026 r. sytuacja wyglądała znacznie bardziej optymistycznie. Dane zebrane w styczniu wskazywały, że zadłużenie branży zmniejszyło się o ponad 3 mln zł. Dawało to nadzieję, że długo wyczekiwana podwyżka zaczyna przynosić oczekiwane efekty. Kolejne miesiące pokazały jednak odwrócenie tego trendu.

Rosnące koszty pochłonęły wyższe wpływy. SKP nadal z problemami finansowymi
Zdaniem ekspertów poprawa była jedynie chwilowa, a wyższe przychody z badań technicznych bardzo szybko zostały zniwelowane przez rosnące koszty prowadzenia działalności. Mimo wyższej opłaty pobieranej od kierowców wiele stacji nadal ma problemy z utrzymaniem płynności finansowej.
Radość przedsiębiorców trwała jednak krótko. Koszty operacyjne, w tym skokowe podwyżki cen energii, składek społecznych czy kosztów pracy, mogły wpłynąć na ograniczenie zyskowności. Najnowsze wskaźniki pokazują odwrócenie pozytywnego trendu. Z problemami finansowymi boryka się obecnie 3 proc. stacji kontroli w całym kraju
Przez lata koszty rosły, a ceny stały w miejscu. Sytuacja SKP zależy od regionu
Na trudną sytuację zwraca uwagę również prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów Jolanta Źródłowska. Jak podkreśla, przez ponad dwie dekady opłaty za badania techniczne pozostawały niezmienione, podczas gdy koszty prowadzenia działalności systematycznie rosły. "Sytuacja ekonomiczna poszczególnych stacji jest dziś bardzo zróżnicowana i zależy przede wszystkim od skali działalności, liczby wykonywanych badań oraz lokalnych warunków funkcjonowania przedsiębiorstwa" - oceniła Źródłowska.

Część większych stacji radzi sobie znacznie lepiej, natomiast mniejsze SKP działające w mniej zaludnionych regionach znacznie mocniej odczuwają skutki rosnących kosztów.
Przed stacjami kontroli pojazdów kolejne wydatki. Unia Europejska znowu namiesza
Problemy finansowe mogą się dodatkowo pogłębić w najbliższych latach, a wszystko za sprawą nowych unijnych regulacji dotyczących badań technicznych pojazdów. Planowane przepisy przewidują zaostrzenie procedur kontrolnych, szczególnie w zakresie pomiaru emisji spalin. A to - przynajmniej w teorii - oznacza konieczność zakupu nowego, specjalistycznego wyposażenia diagnostycznego.
Należy podkreślić, że obecnie nie istnieją przepisy nakładające na stacje kontroli pojazdów obowiązku zakupu nowych lub dodatkowych urządzeń diagnostycznych. Stacje kontroli pojazdów realizują przede wszystkim odtworzenie i modernizację posiadanego wyposażenia, które po wielu latach eksploatacji wymaga wymiany lub unowocześnienia
Według przedstawicieli branży bez dalszych zmian systemowych oraz regularnej aktualizacji stawek za badania techniczne sytuacja ekonomiczna części stacji kontroli pojazdów może nadal się pogarszać. To jasny znak, że ubiegłoroczna podwyżka - mimo iż była pierwszą od 21 lat - nie rozwiązała wystarczająco problemów stacji kontroli pojazdów.











