W skrócie
- Projekt ustawy Motor Vehicle Modernization Act of 2026 zakłada zakaz sprzedaży aut skomunikowanych z internetem, jeśli chińskie podmioty posiadają w danej firmie ponad 15 procent udziałów.
- Nowe przepisy mogą uderzyć w Mercedesa i Volvo, ponieważ w obu przypadkach struktura udziałów wskazuje na silne powiązania z chińskimi koncernami, takimi jak BAIC czy Geely.
- Amerykańskie media sugerują, że za ostrą formą nowych regulacji lobbowali przedstawiciele General Motors, co w efekcie mogłoby przynieść korzyści rynkowe marce Cadillac.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Senacka komisja przyjęła projekt ustawy "Motor Vehicle Modernization Act of 2026", która w założeniu ma zamknąć amerykański rynek dla chińskich producentów pojazdów. Ofiarą nowych przepisów paść mogą Mercedes i Volvo. W obu przypadkach problemem jest struktura udziałów, które w znacznej mierze należą do Chińczyków.
USA stawia tamę chińskim autom. Ucierpią Mercedes i Volvo?
Projekt ustawy zabrania producentom samochodów sprzedaży w Stanach Zjednoczonych tzw. "pojazdów połączonych" (skomunikowanych z Internetem), jeśli chińskie koncerny lub władze mają ponad 15 procent udziałów w danej firmie. W założeniu ustawa chronić ma amerykańskich producentów przed ekspansją chińskich marek i zalewem chińskich samochodów elektrycznych.
Nie bez znaczenia są też kwestie bezpieczeństwa. W dobie tzw. skomunikowanych pojazdów - stale połączonych z internetem - samochody są w stanie zbierać i przetwarzać dane wrażliwe, co potęguje ryzyko "inwigilacji, szpiegostwa, ataków cybernetycznych i zakłócenia funkcjonowania infrastruktury krytycznej".
Mercedes i Volvo z zakazem sprzedaży w USA? Chodzi o strukturę udziałów
Nowe przepisy w ogromnym stopniu uderzyć mogą w Mercedesa i Volvo. W amerykańskich fabrykach, u poddostawców i dealerów Mercedesa zatrudnionych jest około 160 tys. osób. Problem w tym, że blisko 20 proc. udziałów w Mercedes-Benz Group AG posiadają wspólnie chińskie koncerny Shufu i BAIC. Ten ostatni jest też największym indywidualnym akcjonariuszem Mercedesa z pakietem 9,98 proc. akcji koncernu.
Podobny problem daje się mieć Volvo, które od 2018 roku w zakładzie Ridgeville koło Charleston w Karolinie Południowej produkuje w USA m.in. elektryczne Volvo EX90 i samochody marki Polestar. Warto przypomnieć, że aż 78,7 proc. akcji Volvo Cars znajduje się w posiadaniu chińskiego koncernu Geely.
General Motors chce usunąć Mercedesa z USA?
Amerykańska prasa nie kryje, że wokół kształtu nowych przepisów toczy się wiele zakulisowych rozgrywek. Senacka komisja odrzuciła dwie - korzystne dla Mercedesa - proponowane poprawki, które łagodziły ostry zapisy proponowanej ustawy.
Przewodniczący komisji - Ted Cruz - skrytykował te decyzje i stwierdził, że za ostrym brzmieniem nowych przepisów lobbowali m.in. przedstawiciele General Motors. Zdaniem amerykańskiej prasy "wypchnięcie" Mercedesa z amerykańskiego rynku byłoby korzystne dla GM i zwiększyło zainteresowanie amerykańskich nabywców marką Cadillac.
Przyjęcie projektu ustawy przez komisję senacką nie oznacza jeszcze wejścia w życie nowego prawa. Ustawa wciąż musi jeszcze przejść całą ścieżkę legislacyjną, co oznacza głosowanie w Kongresie i podpis prezydenta.












