Masz diesla z 2015 roku? Wkrótce do tych miast nie wjedziesz
Już niedługo kierowcy planujący podróż do północnych i centralnych części Włoch będą musieli wziąć pod uwagę bardziej restrykcyjne ograniczenia wjazdu dla samochodów z silnikami Diesla. Zmiany dotyczą przede wszystkim pojazdów spełniających normę emisji spalin Euro 5 lub starszą. Choć pierwotne plany miały obowiązywać wcześniej, władze zdecydowały się przesunąć wejście w życie nowych zakazów na 1 października 2026 roku.

W skrócie
- Od 1 października 2026 roku w północnych i centralnych Włoszech będą obowiązywać nowe ograniczenia wjazdu dla samochodów z silnikiem Diesla spełniających normę Euro 5 lub starszą.
- Zakazy obejmą miasta powyżej 100 tys. mieszkańców, w tym Turyn, Mediolan, Brescię, Monzę, Bergamo, Wenecję, Weronę, Bolonię, Modenę, Parmę i inne większe gminy wymienionych regionów.
- W regionie Lombardii działa system Move-In, który umożliwia przejazd określoną liczbę kilometrów rocznie, a we Włoszech funkcjonują również strefy ograniczonego ruchu ZTL kontrolowane przez kamery.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Włoskie regiony, szczególnie na północy kraju, od lat borykają się z poważnym problemem zanieczyszczenia powietrza. Aby ograniczyć emisję szkodliwych substancji i poprawić jakość życia mieszkańców, wprowadzane są coraz ostrzejsze ograniczenia dla pojazdów spalinowych.
O ile dotychczasowe przepisy obejmowały głównie starsze diesle, od jesieni 2026 roku w wielu większych miastach zakaz poruszania się dotknie także samochody z silnikami Diesla zgodnymi z normą Euro 5. To auta wyprodukowane mniej więcej w latach 2009-2015
Diesel z normą Euro 5? Tam lepiej nie wjeżdżać
Nowe ograniczenia mają obowiązywać w gminach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców, choć pierwotnie mówiono o limitach dla miast powyżej 30 tys. osób. Wśród nich włoskie media wymieniają m.in. region Piemontu - konkretnie Turyn oraz okoliczne miasta. W Lombardii zakaz dotknie Mediolan, Brescię, Monzę, Bergamo, a w regionie Veneto ograniczenia obejmą Wenecję, Weronę i okolice. Również Emilia-Romania, w tym Bolonia, Modena, Parma i większe gminy regionu znajdą się na liście miejsc z ograniczeniami.
W praktyce oznacza to, że właściciele takich samochodów będą musieli dokładniej planować podróże i w wielu przypadkach omijać centra miast objęte ograniczeniami. W regionie Lombardii przewidziano jednak rozwiązanie dla kierowców pojazdów objętych zakazami.
Monitoring pojazdów i limit kilometrów
Funkcjonuje tam system Move-In, czyli "Monitoring Pojazdów Zanieczyszczających", oparty na specjalnym urządzeniu instalowanym w aucie. Pozwala ono na przejechanie określonej liczby kilometrów rocznie, uzależnionej od normy emisji spalin danego pojazdu. Dla przykładu samochód z silnikiem Diesla spełniający normę Euro 4 może pokonać do 10 tys. kilometrów rocznie na terenie całego regionu oraz maksymalnie 1800 kilometrów w tzw. Strefie B.
Nowe przepisy mogą różnić się w zależności od regionu i lokalnych władz, które mają pewną swobodę w ich wdrażaniu oraz w ustalaniu ewentualnych wyjątków lub substytucyjnych środków redukcji emisji. Przed podróżą warto zatem dokładnie zapoznać się z lokalnymi zasadami.
Strefy ograniczonego ruchu we Włoszech. Co trzeba wiedzieć?
Jednocześnie warto wspomnieć, że opisywane przepisy nie są jedynymi ograniczającymi ruch samochodów we Włoszech. W Italii funkcjonuje wiele tzw. ZTL ("zona traffico limitato"), czyli stref o ograniczonym ruchu, które obowiązują w różnych miastach, zarówno dużych, jak i średnich.
Wśród nich znajdują się nie tylko centra historyczne jak Florencja czy Genua, ale coraz częściej także strefy poza typowymi "starówkami". Strefy te są oznaczone specjalnymi znakami i najczęściej kontrolowane przez kamery - nieautoryzowany wjazd kończy się mandatem sięgającym kilkuset euro.
Nie wszystkie ograniczenia są jednak takie same. W niektórych miejscach zakazy dotyczą tylko części dnia albo określonych miesięcy, w innych obowiązują cały rok. Warto jednak pamiętać, że jeśli planujemy nocleg w obszarze ZTL, konieczne jest wcześniejsze skontaktowanie się z hotelem - wiele z nich może pomóc w uzyskaniu krótkoterminowego pozwolenia albo wskazać miejsce do pozostawienia auta poza strefą.










