Marzenia warte fortunę

Prawdopodobnie każdy z nas fantazjował kiedyś o wielkiej wygranej na loterii i tym, co moglibyśmy sobie za nią kupić. Nietrudno domyślić się, że marzenia większości mężczyzn skupiają się głównie wokół tematów motoryzacyjnych. O jakich samochodach marzymy i ile mogłoby nas kosztować spełnienie tych pragnień?

Czym jest luksus?

Mówi się, że w drogich samochodach chodzi przede wszystkim o to, by były drogie. To dzięki wysokiej cenie konkretny model często staje się czymś naprawdę prestiżowym. Jest to jednak raczej czynnik wtórny. Cenę samochodu skutecznie winduje jego niska dostępność, stąd tak często marzymy o motoryzacyjnych białych krukach. Dzięki temu nawet osoby, które stać na taki samochód, nie zawsze mają możliwość jego zakupu, a to z kolei znów przekłada się na jego prestiż.

Nie da się ukryć, że wiele pojazdów jest uważanych za luksusowe już ze względu na samą markę. W naszej ocenie auta takie Rolls-Royce, McLaren, Lamborghini, Ferrari czy Bugatti zawsze będą kojarzyć się z prestiżem i wysoką ceną. Często pojawia się również twierdzenie, że znaczenie ma wiek samochodu. Dobrze utrzymany oldtimer zawsze będzie obiektem marzeń. Równie często cieszą nas młodsze, choć wciąż uważane za zabytki, samochody, które ze względu na swoją historię uznaje się za warte posiadania klasyki. Wiek jednak nie zawsze jest wyznacznikiem prestiżu. Oprócz tych starych zdarza nam się puścić wodze fantazji i marzyć o pojazdach całkowicie nowoczesnych, wyprodukowanych niedawno,

Obiekty westchnień

O jakich samochodach najczęściej marzymy? Serwis Otomoto przygotował raport Internetowy Samochód Roku 2018, w którym na podstawie historii wyszukiwań w serwisie zbadał motoryzacyjne marzenia Polaków. Jakie są tego wyniki? Wśród najczęściej oglądanych modeli nowych samochodów na pierwszym miejscu pojawił się Rolls-Royce Phantom. Dowolne ogłoszenie dotyczące tego konkretnego auta oglądane było 14,81 razy częściej niż średnia dla modeli nowych samochodów w serwisie, mimo że mało kto może pozwolić sobie na jego zakup. Na kolejnych miejscach w rankingu znalazły się: Bentley Continental Flying Spur, Audi A8, Nissan GT-R, Lamborghini Aventador, Rolls-Royce Ghost, Lincoln Navigator, Ferrari 812 Superfast oraz, co ciekawe, Nissan Patrol.

Imponująca jest również lista najdroższych samochodów wystawianych w serwisie, którą otwiera Bugatti Chiron z 2018 roku. Jego cena niejedną osobę przyprawiłaby o atak serca. W ogłoszeniu właściciel zażyczył sobie 18 milionów i 975 tysięcy złotych. Na drugim miejscu znalazł się zeszłoroczny Mercedes-Benz Klasy G w wersji Maybach Landaulet "1 of 99" z ceną 5,7 miliona złotych. Podium zamyka Porsche Carrera GT z 2004 w cenie 5,3 mln złotych. Co ciekawe najdroższe oldtimery cenią się znacznie niżej: Porsche 356 z 1960 roku wycenione zostało na milion 75 tysięcy, Mercedes-Benz 190SL M121 SOHC 105KM z tego samego roku wystawione zostało za nieco ponad milion, a trzecie miejsce na podium zajął już Mercedes-Benz SL za niespełna 630 tysięcy.

Marzenia vs. Rzeczywistość

Jak te sny o luksusowych pojazdach mają się do rzeczywistości? Mimo że z chęcią podziwiamy drogie samochody, do tematu kupna podchodzimy znacznie bardziej pragmatycznie. Wchodząc w ogłoszenie Bugatti Chiron za 19 milionów popuszczamy wodze fantazji, jednak nawet mając taką gotówkę prawdopodobnie i tak nie zdecydowalibyśmy się na zakup. Jak wyglądają realia?

Spora część z nas poszukując auta na rynku wtórnym decyduje się przeznaczyć na ten cel od 10 do 19 tysięcy złotych. Często pojawiają się również ogłoszenia znacznie poniżej tego pułapu. Samochody, za które zapłacimy powyżej 200 tys. złotych stanowią zaledwie 2 proc. To sprawia, że sny o maszynach wartych fortunę wciąż pozostają w naszej strefie marzeń...

 

Artykuł powstał we współpracy z marką Otomoto

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje