W skrócie
- W austriackim Tyrolu obowiązuje zakaz zjeżdżania z autostrad na lokalne drogi w celu omijania korków, a złamanie tych przepisów w weekendy skutkuje mandatem w wysokości 90 euro.
- Podobne ograniczenia wprowadzono w Niemczech na autostradzie A8 w powiecie Rosenheim, gdzie omijanie zatorów drogowych lokalnymi drogami w dni wolne grozi grzywną 50 euro.
- Władze Austrii planują zaostrzenie kontroli dzięki nowemu systemowi kamer, który będzie automatycznie sprawdzał wjazd do stref, z karami sięgającymi nawet 2 tysięcy euro.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Przed rozpoczęciem długo wyczekiwanego wakacyjnego wyjazdu warto nie tylko sprawdzić trasę, konieczność wykupienia winiety czy stan techniczny samochodu, ale także zapoznać się z lokalnymi przepisami. Ślepe zaufanie nawigacji może sprawić, że chcąc zaoszczędzić czas i ominąć zator drogowy natkniemy się na patrol policji, który nałoży mandat karny. Warto wiedzieć, że w wybranych regionach Austrii i Niemiec obowiązują ograniczenia mające chronić mieszkańców niewielkich miejscowości przed ruchem tranzytowym.
W Tyrolu nie wolno omijać korków. Kontrole prowadzone są regularnie
Jednym z najbardziej znanych przykładów jest austriacki Tyrol. Zakaz obowiązuje m.in. na autostradzie A13 Brenner Autobahn, która jest jednym z głównych szlaków prowadzących z Polski do Włoch. W weekendy oraz dni świąteczne kierowcy nie mogą zjeżdżać z autostrady na lokalne drogi, aby ominąć korki. Za złamanie zakazu grozi mandat w wysokości 90 euro, czyli około 390 zł. Co istotne, kontrole prowadzone są regularnie, a już szczególnie w okresie wzmożonych wakacyjnych wyjazdów.
Zakaz dotyczy zarówno samochodów osobowych, jak i ciężarowych. Wyjątek przewidziano jedynie dla osób, które rzeczywiście jadą do miejsca noclegu lub odwiedzają rodzinę. W razie kontroli kierowca powinien być w stanie potwierdzić cel podróży, np. okazując rezerwację w hotelu czy apartamencie.

Zakaz omijania korków obowiązuje również w Niemczech. Kierowcy płacą mandat 50 euro
Austria nie jest jedynym krajem w Europie, gdzie za omijanie korków lokalnymi drogami grozi mandat karny. Podobne przepisy obowiązują również w Niemczech, a dokładniej mówiąc na autostradzie A8 w powiecie Rosenheim w Bawarii. Tam również w weekendy i święta kierowcy nie mogą opuszczać autostrady w celu ominięcia zatoru drogowego. Za złamanie zakazu grozi mandat w wysokości 50 euro, czyli około 215 zł.

Austria przygotowuje kolejny krok. Kierowców mają pilnować kamery
Tyrol od lat walczy z kierowcami korzystającymi z lokalnych dróg jako objazdów. Skala problemu jest ogromna i jak podają lokalne władze, tylko na odcinku autostrady A13 policjanci podejmują średnio interwencje wobec około 32 tys. pojazdów miesięcznie.
W Austrii przygotowywane są kolejne zmiany w tej kwestii. Trwają prace nad wprowadzeniem nowego systemu wykorzystującego kamery automatycznie kontrolujące pojazdy wjeżdżające do wyznaczonych stref. System będzie sprawdzał, czy kierowca rzeczywiście ma prawo wjechać na lokalną drogę. Za nieuprawniony wjazd do kontrolowanej strefy przewidziano mandat sięgający 726 euro (około 3,1 tys. zł), a w najpoważniejszych przypadkach kara może przekroczyć nawet 2 tys. euro, czyli około 8,6 tys. zł.
Nawigacja nie zawsze ma rację. Rekordowe liczby tylko to potwierdzają
Władze Tyrolu przyznają, że wielu kierowców łamie przepisy nieświadomie, a najczęstszym powodem są wskazania nawigacji, która wybiera najkrótszą trasę lub celowo omija korek i prowadzi samochody przez niewielkie miejscowości. Problem jest ogromny - w sezonie zimowym 2025/2026 zawrócono rekordowe 411,4 tys. pojazdów. Najwięcej naruszeń odnotowano:
- w rejonie Reutte - 173,4 tys. pojazdów,
- w okolicach Kufstein przy granicy z Niemcami - 157,1 tys.,
- w regionie Bezirk Schwaz - 45,3 tys. pojazdów.
Organizacja samych kontroli kosztowała Tyrol około 550 tys. euro. Natomiast gdyby każdy przypadek zakończył się minimalnym mandatem wynoszącym 90 euro to łączna wartość kar przekroczyłaby 37 mln euro.












