Spis treści:
- Czy Antoni Macierewicz zrzekł się immunitetu?
- Czego dotyczy sprawa Macierewicza?
- Czy Antoni Macierewicz stracił prawo jazdy?
Czy Antoni Macierewicz zrzekł się immunitetu?
Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości i były minister obrony narodowej 17 grudnia złożył dwa oświadczenia o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności za wykroczenia określone we wnioskach Komendanta Głównego Policji z 21 października 2025 r. Rozpatrzeniem tego, czy oświadczenia spełniają wymogi formalne, zajęła się na posiedzeniu 18 grudnia sejmowa komisja regulaminowa.
"Biuro ekspertyz i oceny skutków regulacji uznało, że oświadczenia pana posła spełniają wymogi formalnej poprawności" - powiedział przewodniczący komisji Jarosław Urbaniak z Koalicji Obywatelskiej. W przypadku obu oświadczeń nikt z członków komisji nie złożył sprzeciwu w sprawie formalnej poprawności oświadczeń, w związku z czym komisja przyjęła, że oba oświadczenia ją spełniają. W efekcie komisja uznała, że oświadczenia spełniają wymogi formalnej poprawności. Ze słów przewodniczącego komisji wynika, że sam Macierewicz nie był obecny na posiedzeniu komisji.
Czego dotyczy sprawa Macierewicza?
Według informacji uzyskanych przez Polską Agencję Prasową wnioski skierowane przez Komendanta Głównego Policji dotyczą dwóch wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji. Jedno ma być związane z samochodem. Według źródła PAP "wszystko wskazuje na to, że Macierewicz był w roli kierowcy". Druga sprawa to wydarzenie popełnione jako pieszy.
Czy Antoni Macierewicz stracił prawo jazdy?
W tym miejscu warto przypomnieć o sprawie związanej z Macierewiczem z zeszłego roku. Pod koniec października 2024 r. dziennikarze "Faktu" zarejestrowali, jak były minister wyszedł z siedziby jednej z rozgłośni radiowych, a następnie jadąc Toyotą Corollą nie stosował się do przepisów ruchu drogowego. Poseł miał rozmawiać przez telefon trzymany przy uchu, wyprzedzić taksówkę na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie był kierowany sygnalizacją świetlną, a wykonując skręt w lewo ściął zakręt przejeżdżając przez podwójną linię ciągłą i wjeżdżając na drogę dla rowerów. Ponadto polityk miał poruszać się również buspasem. Jeszcze na początku listopada o zainteresowaniu sprawą poinformowała Komenda Stołeczna Policji.
20 listopada natomiast ówczesny rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Jacek Dobrzyński, poinformował, że za swoje wykroczenia Antoni Macierewicz został ukarany trzema mandatami opiewającymi na 1,8 tys. zł i 21 punktów karnych. Jak się jednak okazało poseł PiS miał na swoim koncie już 10 punktów, co oznaczało, że musiał pożegnać się z prawem jazdy.
Sam poseł jeszcze na początku listopada 2024 roku informował w TV Republika, że "jest absolutnie do dyspozycji". "Zrealizuję wszystko, co będzie wynikało z konsekwencji, jeśli takie działania rzeczywiście miały miejsca" - zaznaczył wówczas były minister.
Na początku kwietnia 2025 roku portal piotrkowski24.pl informował, że Antoni Macierewicz podchodził do egzaminu teoretycznego. Wynik nie był jednak pozytywny.













