Likwidacja bramek na autostradzie A4 pochłonie miliony złotych
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty w przetargu dotyczącym rozbiórki bramek na autostradzie A4 na odcinku między Gliwicami a Wrocławiem. Najtańsza propozycja przekracza 7,3 mln zł.

Spis treści:
- Bramki na A4 znikną całkowicie. Pięć firm walczy o kontrakt
- Kierowcy płacili za przejazd A4 przez ponad 10 lat
- Opłaty na A4 zniesiono w 2023 roku
- Kolejna ważna zmiana na A4 już w 2027 roku
Katowicki oddział GDDKiA poinformował, że chodzi o całkowitą likwidację infrastruktury poboru opłat na Placu Poboru Opłat Żernica oraz na stacjach Bojków, Ostropa, Kleszczów i Łany. Bramki znajdują się zarówno na głównej nitce autostrady, jak i przy węzłach - na zjazdach i wjazdach.
Bramki na A4 znikną całkowicie. Pięć firm walczy o kontrakt
Do przetargu zgłosiło się pięciu wykonawców. Najniższa oferta opiewa na na ponad 7,3 mln zł. Budżet przygotowany przez GDDKiA był znacznie wyższy i wynosił blisko 11 mln zł, tylko jedna oferta nie zmieściła się w tej kwocie.
Teraz drogowcy przeanalizują dokumenty i wybiorą wykonawcę. GDDKiA chce podpisać umowę jeszcze w czwartym kwartale tego roku.
Całe zadanie będzie realizowane w formule "projektuj i buduj". Zwycięska firma najpierw przygotuje projekt likwidacji infrastruktury oraz uzyska wymagane pozwolenia, a dopiero później rozpocznie prace rozbiórkowe. Na przygotowanie dokumentacji wykonawca dostanie pięć miesięcy. Kolejne siedem miesięcy przewidziano na usunięcie obiektów i przywrócenie docelowej organizacji ruchu.
Kierowcy płacili za przejazd A4 przez ponad 10 lat
Płatny odcinek autostrady A4 między Bielanami Wrocławskimi a Sośnicą funkcjonował od czerwca 2012 roku. Kierowcy samochodów osobowych i motocykli płacili 10 groszy za każdy kilometr trasy. Cały płatny fragment miał około 164 km długości, dlatego przejazd od początku do końca kosztował 16,20 zł.
Bezpłatny dla samochodów osobowych i motocykli był jedynie odcinek między Kleszczowem a Sośnicą, czyli autostradowa obwodnica Gliwic
Na trasie działał tzw. zamknięty system poboru opłat. Przy każdym wjeździe kierowca pobierał bilet, a należność regulował dopiero przy zjeździe z autostrady. W późniejszych latach możliwe były także płatności elektroniczne.
Opłaty na A4 zniesiono w 2023 roku
1 lipca 2023 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami zlikwidowano opłaty dla samochodów osobowych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony oraz motocykli na państwowych odcinkach autostrad.
Zmiany objęły trasę A4 między Gliwicami a Wrocławiem oraz odcinek A2 w Wielkopolsce prowadzący w stronę zachodniej granicy Polski.
Opłaty nadal obowiązują jednak kierowców ciężarówek i autobusów. Za pojazdy o masie powyżej 3,5 tony odpowiada nadal system nadzorowany przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej (viaToll).
Kolejna ważna zmiana na A4 już w 2027 roku
To nie koniec zmian dotyczących autostrady A4. Już 15 marca 2027 roku wygaśnie koncesja na odcinek Katowice-Kraków, którym obecnie zarządza spółka Stalexport Autostrada Małopolska należąca do Grupy Stalexport Autostrady. Kierowcy czekają na ten moment z utęsknieniem, bo przejazd samochodem osobowym zaledwie 61 km kosztuje obecnie aż 36 zł.
Po zakończeniu umowy droga przejdzie pod zarząd GDDKiA, co oznacza, że również ten fragment autostrady będzie bezpłatny dla samochodów osobowych i motocykli. Opłaty pozostaną jedynie dla ruchu ciężarowego.
Wówczas przejazd całą autostradą A4, od granicy z Niemcami do granicy z Ukrainą będzie bezpłatny.










