W skrócie
- Ministerstwo Infrastruktury nie prowadzi prac nad zmianą przepisów legalizujących stosowanie retrofitów LED w Polsce.
- Obecnie jedynie żarówki LED typu H11 z homologacją UNECE mogą być legalnie stosowane w wybranych pojazdach.
- Nowe przepisy dotyczące legalizacji retrofitów LED są opracowywane na forum ONZ, a harmonogram zakłada kolejne lata wdrożenia dla różnych kategorii oświetlenia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Stosowanie tzw. LED-ów miejsce oryginalnych żarówek w reflektorach halogenowych na mocy własnych odrębnych przepisów zalegalizowały już takie kraje, jak np. Austria, Czechy, Niemcy i Chorwacja. Niestety w Polsce, podobnie jak np. we Francji, Hiszpanii czy Włoszech, za korzystanie z takiego źródła światła na drogach publicznych wciąż grozi mandat (na zasadach ogólnych, do nawet 3 tys. zł) i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego (za stan techniczny pojazdu).
Czy polscy kierowcy - wzorem zmotoryzowanych z Czech czy Niemiec - doczekają się wreszcie zmian w przepisach, by chęć poprawy fabrycznego oświetlenia nie narażała właścicieli pojazdów na przykre konsekwencje?
Retrofity w Polsce wciąż nielegalne. Ale jest światełko w tunelu
Jak usłyszeliśmy w Ministerstwie Infrastruktury, rozwiązania stosowane w Czechach czy Niemczech, gdzie na podstawie wewnętrznych przepisów z retrofitów konkretnych marek (Osram i Philips) korzystać mogą konkretne modele starszych pojazdów, nie są dziś brane pod uwagę.
Ministerstwo Infrastruktury nie planuje wprowadzenia dodatkowych, krajowych regulacji w tym zakresie
Na szczęście, nie oznacza to wcale, że kierowcy są na przegranej pozycji. Prace nad rozwiązaniem problemu stosowania LED-ów w reflektorach halogenowych toczą się bowiem na forum ONZ. Oznacza to, że stosowanie retrofitów w zdecydowanej większości europejskich krajów, ostatecznie stanie się legalne. Kierowcy muszą się jednak uzbroić w cierpliwość.
Kiedy LED-y w reflektorach halogenowych będą legalne? Mamy harmonogram prac
Opieszałość Ministerstwa Infrastruktury w kwestii odrębnych krajowych przepisów dotyczących stosowania tzw. retrofitów nie wynika wcale z lenistwa czy niechęci urzędników. Przedstawiciele resortu tłumaczą, że w ONZ prowadzone są prace nad nowymi przepisami dotyczącymi homologacji oświetlenia pojazdów.
Chodzi o to, żeby wszystkie podstawowe źródła światła stosowane w pojazdach miały opracowane przepisy homologacyjne, "celem zagwarantowania, że każdy wytworzony w oparciu o nie element świetlny będzie mógł być zastosowany jako zamiennik klasycznego źródła światła w dowolnym pojeździe wyposażonym w reflektory/lampy zasilane daną kategorią źródeł światła (np. H1 lub H4)".
Jak informuje Interię Rafał Jaśkowski z Ministerstwa Infrastruktury, harmonogram prac, który zakłada terminy przygotowywania dokumentów dla poszczególnych kategorii oświetlenia celem wprowadzenia rozwiązań w tym zakresie do regulaminu ONZ nr 37 wygląda następująco:
- rok 2026 - światła przeciwmgielne,
- rok 2027 - światła drogowe,
- rok 2028 - światła mijania.
Co to oznacza dla kierowców?
LED-y w autach wreszcie legalne? Kiedy spodziewać się zmian w przepisach
Przypomnijmy - w kwietniu 2025 roku marka Philips pochwaliła się pierwszym retrofitem, który otrzymał certyfikat homologacji UNECE. Oznacza to, że żarówka może być stosowana jako zamiennik w reflektorach halogenowych pojazdów we wszystkich krajach przestrzegających regulacji UN ECE (United Nations Economic Commission for Europe).
"Obecnie wprowadzono możliwość uzyskania homologacji dla zamienników LED żarówek halogenowych, nazywanych potocznie "retrofitami", ale tylko dla kategorii H11, i tylko w taki sposób można legalnie dopuszczać takie źródła do stosowania na drogach publicznych" - tłumaczy dr inż. Piotr Kaźmierczak, Kierownik Pracowni Badań Fotometrycznych Instytutu Transportu Samochodowego
Problem w tym, że certyfikat homologacji UNECE otrzymał do tej pory wyłącznie jeden konkretny produkt, w konkretnym typie H11. A ten rodzaj żarówki najczęściej stosowany jest w światłach przeciwmgłowych. Prace toczące się na poziomie ONZ mogą jednak zmienić tą sytuację.
"Homologowane źródła światła H11 w postaci retrofitow LED, jeśli zostały dopuszczone do użytkowania zgodnie z regulaminem ONZ nr 37 mogą być instalowane w pojazdach bez dodatkowej procedury. Jeśli pozostałe retrofity zostaną uwzględnione w zakresie regulaminu ONZ nr 37 to sytuacja będzie analogiczna" - tłumaczy Artur Marciniszyn z Transportowego Dozoru Technicznego.
Dlaczego retrofity są nielegalne?
Przypomnijmy - polskie przepisy dotyczące warunków technicznych pojazdów bazują na wymaganiach międzynarodowych przewidzianych w procedurze homologacji typu pojazdu. Oznacza to, ze elementy układu oświetleniowego instalowanego w pojeździe muszą być objęte ważnym świadectwem homologacji typu ONZ i oznakowane zgodnie ze wzorem określonym w regulaminie ONZ (na podstawie którego homologacja została udzielona).
Problem jest większy niż mogłoby się to wydawać, bo określone typu reflektorów homologowane są z konkretnymi rodzajami żarówek (źródłami światła). Oznacza to, że zmiana żarówki z halogenowej na LED-ową - chociaż technicznie nie stanowi najmniejszego problemu - rodzi poważne wątpliwości natury prawnej.
Nawet 3000 zł mandatu za LED-y w aucie. Dlaczego policja zatrzymuje dowody?
Odpowiedzią na pytanie dlaczego polskie władze, wzorem Czech czy Niemiec, nie zdecydowały się na wprowadzenie odrębnych, krajowych przepisów dotyczących tzw. retrofitów mogą być nie tylko prace prowadzone na arenie ONZ, ale też stan techniczny poruszających się po naszych drogach aut. Chociaż wymiana żarówek z halogenowych na LED-owe potrafi zdecydowanie poprawić oświetlenie naszego pojazdu, by nie oślepiać innych kierowców stan reflektorów nie może budzić zastrzeżeń.
Tymczasem gros poruszających się po Polsce aut ma zmatowiałe klosze, uszkodzone systemy poziomowania czy wypalone odbłyślniki. Właśnie z tego względu, zanim zdecydujemy się nagiąć przepisy i wyposażyć nasz samochód w retrofity, polecamy przeprowadzić kompleksową regenerację reflektorów. Po takim zabiegu często okazuje się, że światła w nastoletnich samochodach zapewniają całkiem dobre parametry oświetlenia nawet ze zwykłymi żarówkami halogenowymi.
Kolejnym problemem jest również szeroka oferta importowanych z Chin LED-ów, które często nie spełniają żadnych określonych europejskimi przepisami parametrów dotyczących geometrii samej żarówki (kluczowa dla uzyskania końcowego efektu) i mocy strumienia świetlnego.










