Land Rover i Jaguar trafiły w ręce policji. Zabrano je kierowcom
Do policyjnej floty trafiają już nie tylko radiowozy kupowane przez państwo, ale również auta odebrane pijanym kierowcom. Po głośnym przypadku Forda Mustanga służby przejęły kolejne samochody, w tym Jaguara E-Pace i Land Rovera. To efekt przepisów o konfiskacie pojazdów obowiązujących od marca 2024 roku.

W skrócie
- Do policyjnych zasobów trafiają auta odebrane kierowcom prowadzącym pod wpływem alkoholu, zgodnie z przepisami obowiązującymi od marca 2024 roku.
- Do policji przekazano między innymi Jaguara E-Pace, Land Rovera i inne pojazdy, po tym jak zostały zabezpieczone w związku z poważnymi naruszeniami przepisów ruchu drogowego.
- W innych krajach europejskich, takich jak Czechy, również wykorzystuje się skonfiskowane samochody, włączając do floty policyjnej na przykład Ferrari 458 Italia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kilka tygodni temu pisaliśmy się o Fordzie Mustangu, który po decyzji sądu został przekazany mazowieckiej drogówce. Sportowe coupe z silnikiem V8 o mocy 450 KM skonfiskowano kierowcy prowadzącemu pod wpływem alkoholu. Dziś auto wykorzystywane jest przez funkcjonariuszy z Radomia. Okazuje się jednak, że to dopiero początek zmian związanych z nowymi przepisami dotyczącymi przepadku pojazdów.
Jak ustaliło RMF FM, do policyjnej floty trafiły już również Jaguar E-Pace oraz Land Rover. To samochody zabezpieczone wcześniej w sprawach dotyczących poważnych naruszeń przepisów ruchu drogowego. Od marca ubiegłego roku sądy mogą bowiem orzekać przepadek auta prowadzonego przez kierowcę znajdującego się w stanie znacznej nietrzeźwości.
Konfiskata auta za jazdę po alkoholu. Przepisy już działają
Nowe przepisy obowiązują od 14 marca 2024 roku. Zgodnie z nimi sąd może zdecydować o przepadku pojazdu, jeśli kierowca miał co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi albo 0,75 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Regulacje wprowadzono z myślą o surowszym karaniu najbardziej niebezpiecznych przypadków jazdy po alkoholu.
Zmieniło się jednak nie tylko podejście do samych kar. Do tej pory przejęte samochody kojarzyły się głównie z późniejszą sprzedażą przez Skarb Państwa. Obecnie część takich aut znajduje nowe zastosowanie w instytucjach publicznych. Policja może przejmować skonfiskowane pojazdy i wykorzystywać je później w codziennej służbie.
Samochody odebrane kierowcom trafiają do policji
Skala działań związanych z nowymi regulacjami jest już wyraźnie widoczna. Policjanci tymczasowo zajęli dotąd 2046 pojazdów. Część z nich trafiła na parkingi policyjne i pozostaje tam do czasu rozstrzygnięcia spraw przez sądy. Łącznie chodzi o niespełna 700 samochodów.
Jednocześnie z danych, do których dotarł reporter RMF FM, wynika, że od początku roku policja wystąpiła do sądów ze 111 wnioskami o przejęcie zabezpieczonych samochodów. Jak dotąd zapadły decyzje o przepadku dziewięciu pojazdów. Oprócz Jaguara E-Pace i Land Rovera funkcjonariusze przejęli także Volkswagena Passata, Hondę Civic, dwie Kie Ceed, dwie Dacie Sandero oraz Skodę Fabię.
W Czechach piratów goni policyjne Ferrari
Wykorzystywanie przejętych samochodów przez służby nie jest zresztą rozwiązaniem spotykanym wyłącznie w Polsce. Podobny model funkcjonuje także w innych krajach Europy. Jednym z najbardziej znanych przykładów były Czechy, gdzie do policyjnej floty kilka lat temu włączono Ferrari 458 Italia. Tamtejsza policja wykorzystywała auto między innymi podczas pościgów za skradzionymi samochodami przemieszczającymi się przez kraj.










