Importer samochodów marek Skywell i DFSK, firma Innovation Automotive, zakończył działalność na brytyjskim rynku. Jak informuje branżowy serwis Autocar, zamknięte zostały wszystkie 16 salonów należących do sieci.
Dla dotychczasowych klientów oznacza to poważną niepewność. Nie wiadomo bowiem, kto będzie odpowiadał za naprawy gwarancyjne, dostawy części oraz bieżącą obsługę sprzedanych samochodów.
Skywell BE11 nie przekonał brytyjskich kierowców
Skywell wszedł na rynek brytyjski pod koniec 2024 roku, w okresie intensywnej ekspansji chińskich producentów w Europie. Głównym modelem marki był elektryczny SUV BE11, który miał konkurować między innymi z Nissanem Ariyą, Skodą Enyaq i KGM Torresem.
Samochód nie zdobył jednak większej popularności. W całym 2025 roku brytyjscy klienci odebrali zaledwie 31 egzemplarzy tego modelu.
Najlepszy wynik odnotowano w czerwcu 2026 roku, kiedy zarejestrowano 64 samochody. Dla porównania, od stycznia do końca maja 2026 roku na drogi wyjechało jedynie 26 egzemplarzy. Nagły wzrost najprawdopodobniej był efektem promocji i wyprzedaży aut pozostających na placach dealerskich.
Importer zniknął, ale marki nie zbankrutowały
Wycofanie Innovation Automotive nie oznacza bankructwa producentów Skywell i DFSK. Importer zrezygnował jedynie z działalności w Wielkiej Brytanii i zamierza skoncentrować się na rynkach Bliskiego Wschodu.
Z perspektywy brytyjskich klientów różnica jest jednak niewielka. To lokalny importer i jego sieć odpowiadały za sprzedaż, obsługę serwisową oraz realizowanie części zobowiązań gwarancyjnych.
Przed zakończeniem działalności przedstawiciel Innovation Automotive zapewniał, że firma ma znaczne zapasy części do samochodów Skywell i poszukuje podmiotu, który przejąłby jej obowiązki. Sam producent ma być zainteresowany pozostaniem na brytyjskim rynku.
Możliwe jest zatem pojawienie się nowego importera. Na razie nie wiadomo jednak, czy i kiedy do tego dojdzie ani czy nowa firma przejmie wszystkie dotychczasowe zobowiązania gwarancyjne.
Właściciele DFSK mogą stracić gwarancję
Jeszcze trudniejsza jest sytuacja klientów marki DFSK. W Wielkiej Brytanii oferowała ona między innymi elektryczny samochód dostawczy EC35.
Po wycofaniu importera gwarancja na ten model ma nie być dalej realizowana. Nabywcy mogą więc zostać zmuszeni do samodzielnego finansowania napraw oraz sprowadzania trudno dostępnych części.
Przypadek DFSK pokazuje, że atrakcyjna cena zakupu nie powinna być jedynym kryterium wyboru samochodu. Znaczenie mają również stabilność importera, wielkość sieci serwisowej i dostępność podzespołów w perspektywie kilku lat.
Skywell i DFSK nadal są dostępne w Polsce
Problemy brytyjskiego importera nie oznaczają, że marki znikają również z naszego rynku. W Polsce Skywell jest reprezentowany przez firmę Auto-Atut sp. z o.o. z Warszawy, która oferuje elektryczny model ET5. Z kolei importerem DFSK jest Asian Automotive Distribution Center, a krajowa oferta obejmuje między innymi SUV-y FX600 i E5 oraz użytkowy model C31. Obie marki mają własne kanały sprzedaży i obsługi serwisowej, niezależne od zamkniętej brytyjskiej sieci.
Nawet 80 proc. chińskich marek może zniknąć
Zamykanie salonów i wycofywanie się importerów to ryzyko, z którym muszą liczyć się także polscy klienci. Na chińskim rynku działało w ostatnich latach blisko 130 marek samochodowych, a konkurencja między nimi jest wyjątkowo silna.
Według prognoz firmy analitycznej AlixPartners do końca 2030 roku z rynku może zniknąć nawet 80 proc. chińskich producentów. Branża prawdopodobnie skonsoliduje się wokół kilkunastu największych i najbardziej rentownych graczy.
Proces ten napędzają wojny cenowe, szybkie tempo rozwoju technologii oraz regulacje wspierające elektryfikację. Warunki te pomagają budować globalnych liderów, ale jednocześnie eliminują firmy, które nie są w stanie wystarczająco szybko obniżać kosztów i rozwijać nowych modeli.
Jak bezpiecznie kupić chiński samochód?
Przed zakupem auta mniej znanej marki warto sprawdzić nie tylko wyposażenie, cenę i parametry techniczne. Równie ważne jest zaplecze stojące za producentem.
W pierwszej kolejności należy ustalić:
- kto jest oficjalnym importerem samochodu,
- jak długo firma działa na polskim rynku,
- ile autoryzowanych serwisów funkcjonuje w kraju,
- kto formalnie udziela gwarancji,
- gdzie przechowywane są części zamienne,
- czy samochód ma pełną homologację europejską,
- jakie są warunki naprawy auta po ewentualnym wycofaniu marki.
Sygnałem ostrzegawczym może być sprzedaż na podstawie krajowej homologacji dla krótkich serii produkcyjnych. Nie przesądza ona o problemach, ale może wskazywać na niewielką skalę działalności i słabsze zaplecze dystrybucyjne.
Niska cena może oznaczać większe ryzyko
Chińskie samochody często przyciągają klientów bogatym wyposażeniem, nowoczesnymi technologiami i konkurencyjną ceną. Przykład Skywell i DFSK pokazuje jednak, że równie ważna jak sam produkt jest stabilność całego systemu sprzedaży i obsługi posprzedażowej.
Jeżeli importer zakończy działalność, nawet sprawny samochód może szybko stać się problemem. Utrudniony dostęp do części i serwisu może podnieść koszty eksploatacji, wydłużyć czas napraw oraz obniżyć wartość auta na rynku wtórnym.










