Kryzys na rynku LPG w Polsce. CPN uderza w kierowców aut na gaz
W pierwszym kwartale 2026 roku o 6 proc. zmalało zainteresowanie polskich kierowców instalacjami gazowymi. Dane nie obejmują jednak kwietnia, gdy obowiązywał już - wykluczający z państwowego wsparcia LPG - rządowy pakiet Ceny Paliwa Niżej. Branża LPG bije na alarm, bo to właśnie wiosną kierowcy najczęściej i najchętniej przerabiali do tej pory samochody na gaz. Gdy różnica w cenie litra benzyny i gazu coraz mocniej się zaciera, pod znakiem zapytania stają dziesiątki rodzinnych biznesów w całej Polsce.

W skrócie
- Zainteresowanie montażem instalacji LPG wśród polskich kierowców w pierwszym kwartale 2026 roku spadło o 6 procent, a alarmujące dane nie obejmują kwietnia, kiedy wprowadzono pakiet Ceny Paliwa Niżej, wykluczający LPG z państwowego wsparcia.
- Branża LPG zwraca uwagę na absurdalną sytuację, w której mniej zamożni kierowcy korzystający z LPG muszą płacić wyższą stawkę podatku VAT, podczas gdy paliwa premium objęto niższym VAT, a wykluczenie z pakietu doprowadziło do kryzysu wśród warsztatów zajmujących się instalacjami LPG.
- Według prognoz konsumpcja LPG w Polsce maleje, a znacząca część stacji oferujących wyłącznie LPG generuje niskie przychody, uniemożliwiając inwestycje oraz rozwój, co stawia branżę przed trudnymi decyzjami dotyczącymi przyszłości.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Podczas konferencji Polskiej Izby Gazu Płynnego, dotyczącej przyszłości branży LPG w Polsce, tematem przewodnim był wprowadzony przez rząd z końcem marca pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN), który nie objął paliwa wykorzystywanego przez około 2,5 mln (z reguły mniej zamożnych) kierowców. Dlaczego rząd nie zdecydował się wesprzeć właścicieli samochodów z LPG i w jakiś sposób jego decyzje wpłynęły na kondycję branży?
Absurdalna sytuacja na stacjach LPG. Jeździsz na gazie, więc płacisz więcej
Wykluczenie LPG z pakietu CPN doprowadziło do pewnego absurdu - zauważa Paweł Bielski, prezes Polskiej Izby Gazu Płynnego. Paliwa premium, jak np. uszlachetniona benzyna 98-oktanowa, objęte są dziś preferencyjną, obniżoną do 8 proc. stawką podatku VAT. Takie paliwa wymagane są często w przypadku drogich aut segmentu premium kosztujących po kilkaset tysięcy złotych. Dla porównania, LPG, które co do zasady tankują raczej mniej zamożni kierowcy (średni wiek auta na LPG w Polsce to 19 lat), objęty jest 23-proc. stawką podatku VAT. Jak na zarzuty przedsiębiorców odpowiadają rządzący?
Pakiet CPN ma charakter doraźny i tymczasowy. Nie jest stałym rozwiązaniem, które regulowałoby nasz rynek na daleką przyszłość
I dodaje, że dzisiaj za 75 proc. zużycia LPG w Polsce odpowiadają potrzeby transportowe, które "mogą być zastąpione w inny sposób".
Rząd zapomniał o kierowcach? Przepisy wprowadzano na kolanie
Przedstawiciele szeroko pojętej branży LPG nie kryją rozczarowania postawą rządzących, a w kuluarowych rozmowach wprost usłyszeć można, że o kierowcach jeżdżących na LPG po prostu zapomniano. Teoria nie jest wcale pozbawiona podstaw, bo o tempie wprowadzenia pakietu CPN najlepiej świadczą, skorygowane szybko, błędy w treści wprowadzającego pakiet rozporządzenia.
Część ekspertów, jak np. Maciej Prośniewski - dyrektor branżowego serwisu Gazeo.pl - przekonuje, że wykluczając z pakietu CPN gaz płynny rząd, w tym ministerstwo finansów "strzeliło sobie w kolano".
Wcześniejsze doświadczenia z podobnych tarcz jasno wskazują, że ujęcie w nich LPG doprowadziło tak naprawdę do wzrostu przychodów do budżetu
Kryzys na rynku LPG już trwa. Efekty wyjdą na jaw po miesiącach
Ekspert dodaje, że wykluczenie z pakietu CPN doprowadziło do "kryzysu w branży autogazu wśród kilku tysięcy warsztatów zajmujących się instalacjami LPG, jak również wśród podmiotów produkujących".
To kluczowa kwestia dla wielu mniejszych przedsiębiorców zajmujących się montażem instalacji gazowych, tym bardziej, że Polska jest liderem na europejskim rynku LPG, a w Polsce znajdują się aż cztery fabryki zbiorników LPG do pojazdów.
Dariusz Kucel z Ministerstwa Energii odpiera zarzuty branży LPG podkreślając tymczasowość rozwiązania i fakt, że te funkcjonuje od niespełna dwóch miesięcy. W jego ocenie nie można więc mówić "o trwałym kryzysie".
Z drugiej strony obecni na konferencji Polskiej Izby Gazu Płynnego liczni przedstawiciele producentów czy podmiotów montujących instalacje gazowe nie mają wątpliwości, że rzeczywiste rozmiary katastrofy poznamy dopiero za kilka miesięcy. Oficjalne dane mówią o 6 proc. spadku montażu instalacji LPG w pierwszym kwartale bieżącego roku, ale są to dane, które nie obejmują kwietnia. Szacunku dotyczące ostatniego miesiąca to już kilkanaście proc. Co więcej, to właśnie wiosna historycznie była tym okresem, w którym branża LPG notowała wzrosty zainteresowania nabywców.
Pakiet CPN sukcesem rządu? "Paliwa nie zabrakło"
Dariusz Kucel z Ministerstwa Energii broni decyzji władz przekonując, że cel jaki postawił sobie rząd został osiągnięty. - Paliwa nie zabrakło na stacjach, łańcuchy dostaw nie zostały przerwane. Konsumenci nadmiarowych kosztów spowodowanych wyższymi cenami paliwa, a czynnik inflacyjny nie rozwinął się nadmiernie - tłumaczy Kucel. Przyznaje jednak, że po części zostało to okupione dodatkowymi kosztami po stronie branży LPG.
Wykluczenie LPG z pakietu CPN to niespodziewany cios w branżę autogazu, która stoi dziś przed trudnymi decyzjami dotyczącymi przyszłości.
Tutaj ofiarami są nie tylko kierowcy, ale też dostawcy paliw i serwisanci instalacji gazowych
Z prognoz Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego wynika, że do 2050 roku rynek LPG w Europie skurczy się o połowę. Z kolei, jak informuje Lesław Żarski z Urzędu Regulacji Energetyki, konsumpcja LPG w Polsce spada, a ponad 52 proc. stacji oferujących swoim klientom wyłącznie LPG wykazuje przychody na poziomie między 100 a 500 tys. zł rocznie. To zbyt mało, by planować jakiekolwiek inwestycje czy rozwój.
Obecnie przedstawiciele firm z branży LPG starają się więc trafić do nowych użytkowników. Szans na rozwój upatrują m.in. w szerszym wyjściu z ofertą do kierowców samochodów hybrydowych czy szybkiej ekspansji w naszym kraju chińskich producentów aut.









