Koniec zgadywania przed OPP? Kierowcy mają dostać ważną informację

Dwie żółte kamery odcinkowego pomiaru prędkości na słupie i znak D-51a na tle nieba.
Senator Krzysztof Kwiatkowski chce zmian w oznakowaniu odcinkowych pomiarów prędkości. Obecne może wprowadzać kierowców w błądAdam StaskiewiczEast News

W skrócie

  • Senator Krzysztof Kwiatkowski chce, aby znaki D-51a informujące o początku odcinkowego pomiaru prędkości zawierały także aktualny limit prędkości dla samochodów osobowych.
  • Obecne oznakowanie odcinkowego pomiaru prędkości sprawia, że kierowcy niepewni obowiązującego limitu często hamują profilaktycznie, co negatywnie wpływa na płynność ruchu.
  • Resort infrastruktury odrzucił wcześniejszą propozycję posła Tomasza Głogowskiego, argumentując, że dodanie wielu ograniczeń dla różnych pojazdów mogłoby uczynić znak nieczytelnym.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Nowe znaki na OPP. Kierowcy hamują, bo boją się mandatu

W mojej ocenie jest to zmiana, która podnosi bezpieczeństwo, podnosi płynność jazdy i realizuje cele klimatyczne
przekonuje w rozmowie z Interią senator Kwiatkowski
Odcinkowy pomiar prędkości powinien skłaniać kierowców do jazdy zgodnej z obowiązującym limitem, a nie do zgadywania, jaki limit w danym miejscu obowiązuje
przekonuje w rozmowie z Interią senator Kwiatkowski.

Nowy znak odcinkowego pomiaru prędkości. Limit byłby widoczny od razu

Ministerstwo ugnie się pod zarzutami kierowców? Kolejna taka interwencja

Samochodami ciężarowymi kierują kierowcy zawodowi. Oni dokładnie wiedzą, jaka prędkość obowiązuje ich na danym odcinku czy rodzaju drogi. Kierowcy pojazdów osobowych, którzy rzadziej korzystają z dróg ekspresowych i autostrad, często mogą mieć w tym zakresie mniejszą wiedzę
mowi w rozmowie z naszą redakcją senator Krzysztof Kwiatkowski
Lexus ES stał się większy i szybszy. Waży 2,2 tony, robi setkę w 5,5 s INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?