W skrócie
- Sąd Apelacyjny w Katowicach podtrzymał wyrok uniewinniający Adama Kornackiego i Patryka Mikiciuka w sprawie, w której oskarżono ich o zgwałcenie dwóch kobiet.
- Dziennikarze od początku kategorycznie zaprzeczali zarzutom stawianym przez kobiety w wieku 26 i 34 lat, a proces toczył się z wyłączeniem jawności ze względu na jego charakter.
- Sprawa, o której pierwsze doniesienia pojawiły się w lipcu 2025 roku, oficjalnie zakończyła się prawomocnym uniewinnieniem, co pozwoli dziennikarzom na powrót do pracy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Dziennikarze Mikiciuk i Kornacki zostali uniewinnieni
Z uwagi na charakter sprawy proces toczył się z wyłączeniem jawności. Z tego samego powodu bez udziału publiczności toczyła się również czwartkowa rozprawa odwoławcza - przedstawiciele mediów musieli opuścić salę rozpraw. Mogli oni wysłuchać jedynie sentencji wyroku.
W sądzie stawili się obaj oskarżeni wraz ze swoimi obrońcami. Kornacki i Mikiciuk, którzy zgodzili się na publikację swoich nazwisk i wizerunków, od początku kategorycznie zaprzeczali zarzutom. Po ogłoszeniu prawomocnego uniewinniającego wyroku, wyrażali zadowolenie, że ich sprawa już się zakończyła i dziękowali bliskim za wsparcie.
- Marzymy o tym, żeby wrócić do osób najbliższych, które nas wspierały, które były cały czas z nami. Marzę również o tym, by wrócić do działań i do pracy - powiedział Mikiciuk.
- Chcemy po pierwsze wrócić do domu, do rodziny. Odetchnąć głębiej i zastanowić się nad tym, co będzie dalej, bo ta sprawa nas niestety dosyć mocno wystygmatyzowała. Chcemy się tego wszystkiego wyzbyć i wrócić do normalnego życia, do normalnej pracy. Mam nadzieję, że będzie nam dane - dodał Kornacki. Jak oświadczył, od początku wierzył, że sprawa zakończy się uniewinnieniem.
O co oskarżony był Adam Kornacki i Patryk Mikiciuk?
Przypomnijmy, że sprawa oskarżenia wobec dwóch dziennikarzy pojawiła się w lipcu 2025 roku i dotyczyła zdarzenia z października 2024 roku. Jako pierwsza napisała o niej "Gazeta Wyborcza". Zgodnie z jej relacją 30 czerwca śledczy z Prokuratury Rejonowej Katowice Północ skierowali do Sądu Okręgowego w Katowicach akt oskarżenia przeciwko Adamowi Kornackiemu i Patrykowi Mikiciukowi.
Jak wyjaśniła w rozmowie z "GW" prokurator Joanna Sagan, szefowa Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ, obaj dziennikarze zostali oskarżeni przez kobiety dwie kobiety w wieku 26 i 34 lat do siłowego zmuszenia ich do obcowania płciowego. Od samego początku dziennikarze kategorycznie odrzucali zarzuty i nie przyznawali się do winy.
Nieprawomocny wyrok uniewinniający w tej sprawie zapadł w grudniu 2025 r. przed Sądem Okręgowym w Katowicach. Został on jednak zaskarżony przez prokuraturę, stąd dzisiejsza rozprawa apelacyjna, w której podtrzymany został wyrok pierwszej instancji.













