Kobieta "zatankowała" do siatek i wrzuciła je do bagażnika. Nagranie hitem
Nagranie ze stacji paliw, na którym kobieta wkłada do bagażnika foliowe torby z rzekomym paliwem, osiągnęło milionowe zasięgi w sieci. Szybko się jednak okazało, że wielu internautów dało się nabrać.

W skrócie
- Nagranie ze stacji paliw, na którym kobieta wkłada foliowe torby do bagażnika, osiągnęło ponad 11 mln wyświetleń i wywołało szeroką dyskusję.
- Przechowywanie paliwa w foliowych torbach jest skrajnie niebezpieczne i niezgodne z zasadami bezpieczeństwa.
- Okazało się, że wideo to inscenizowana scenka przygotowana przez twórców internetowych, a internauci szybko zaczęli ostrzegać przed takim zachowaniem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Nagranie ze stacji paliw ma miliony wyświetleń
Film pojawił się w sieci pod koniec marca i początkowo krążył głównie w Wielkiej Brytanii. Na jednej z platform społecznościowych osiągnął ponad 11 mln wyświetleń i w krótkim czasie trafił także do odbiorców w innych krajach, w tym w Polsce.
Na materiale widać kobietę na stacji paliw. Po zakończeniu tankowania odkłada pistolet do dystrybutora, a następnie podnosi foliowe torby i wkłada je do bagażnika. W środku znajdują się już kolejne podobne pakunki.
Nagranie nie pokazuje momentu nalewania paliwa do siatek, jednak układ sceny sugeruje właśnie taki przebieg zdarzeń. To wystarczyło, by wywołać szeroką dyskusję.
Tankowanie paliwa do reklamówek - czy to w ogóle możliwe?
Z technicznego punktu widzenia przechowywanie paliwa w foliowych torbach jest skrajnie niebezpieczne. Benzyna może rozpuszczać niektóre tworzywa sztuczne, a jej opary są silnie łatwopalne i mogą zapalić się nawet od niewielkiej iskry.
Standardowe torby zakupowe nie są przystosowane do kontaktu z paliwem. Mogą ulec rozszczelnieniu, co prowadzi do wycieku. W zamkniętej przestrzeni, takiej jak bagażnik, opary paliwa mogą stworzyć mieszankę wybuchową.
W praktyce transport paliwa powinien odbywać się wyłącznie w atestowanych kanistrach. Ich ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych i zapewniają odpowiednią szczelność oraz bezpieczeństwo. Przewożenie paliwa w nieprzystosowanych pojemnikach może być uznane za naruszenie zasad bezpieczeństwa i skutkować mandatem.
Nagranie ze stacji paliw - internauci dali się nabrać
Film szybko wywołał reakcje użytkowników internetu. W komentarzach pojawiały się opinie o skrajnym braku rozsądku oraz potencjalnym zagrożeniu pożarem.
Część odbiorców zwracała uwagę, że nawet krótkie hamowanie mogłoby doprowadzić do rozlania paliwa w samochodzie. Inni podkreślali, że takie zachowanie mogłoby skończyć się zapłonem i poważnym wypadkiem.
Jak się jednak okazało, nagranie nie przedstawia rzeczywistej sytuacji. Materiał został przygotowany przez twórców internetowych, którzy publikują inscenizowane scenki. Wideo miało charakter rozrywkowy, choć nie było to jednoznacznie zaznaczone. Na pochwałę jednak zasługuje reakcja internautów, którzy od razu zaczęli przestrzegać innych przed tego typu pomysłem.








