Kluczowy surowiec dla aut elektrycznych drożeje. Branża ma problem

Niebieski samochód elektryczny podłączony do stacji ładowania, widoczna wtyczka i przewód, w tle drugi punkt ładowania.
Cena litu wzrosła o 170 proc. Co to oznacza dla branży motoryzacyjnej?123RF/PICSEL

W skrócie

  • Ceny litu wykorzystywanego do produkcji akumulatorów wzrosły o ponad 170 procent, co budzi obawy o realność planów tanich aut elektrycznych.
  • Drastyczny wzrost cen wynika z wstrzymania wydobycia w chińskiej kopalni Jianxiawo oraz zakazu eksportu litu z Zimbabwe, co przełożyło się na gwałtowny spadek dostępności surowca.
  • Aktualne umowy producentów samochodów opóźniają natychmiastowy wzrost cen dla konsumentów, ale długotrwałe utrzymanie wysokich cen litu może uniemożliwić osiągnięcie zakładanych niskich cen aut elektrycznych.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Dwa wydarzenia wywołały szok na rynku litu. Cena wzrosła trzykrotnie

Kobieta pracuje przy montażu dużych modułów akumulatorowych na nowoczesnej linii produkcyjnej w oświetlonej hali fabrycznej, skupiona na precyzyjnym ustawianiu elementów.
Wzrost cen litu może znacząco wpłynąć na koszt wyprodukowania aut elektrycznych.ŠKODA Auto | GKUmateriały prasowe

Lit jest droższy, ale samochody jeszcze nie zdrożały. To może być kwestia czasu

Zobacz również:

Auta elektryczne będą droższe. To efekt wzrostu cen litu

Chińskie firmy produkują około 80 proc. akumulatorów do samochodów elektrycznych, co oznacza całkowite uzależnienie od tego kraju. Dlatego tak ważne jest uruchamianie produkcji również w Europie
Co ciekawe, chińskie firmy produkują około 80 proc. akumulatorów do samochodów elektrycznych.AFP

Tanie auta elektryczne pod znakiem zapytania

Zabrałem Cuprę Formentor na tor. Ten SUV jest jak wyścigówka INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?