Kinga Duda rozbiła Jaguara na S7. Policja okazała się zaskakująco łaskawa

Kinga Duda, blondynka w granatowej sukience z półprzezroczystymi rękawami, patrzy w bok.
Kinga Duda rozbiła Jaguara. Na szczęście córce byłego prezydenta nic się stało, a i policjanci wykazali się wyjątkową wyrozumiałościąJakub Kaminski/East NewsEast News

W skrócie

  • Do kolizji z udziałem 31-letniej kobiety doszło 20 września na drodze S7 pod Kielcami, gdzie jej auto wpadło w poślizg i uderzyło w bariery energochłonne w trudnych warunkach pogodowych.
  • Mimo uszkodzenia pojazdu, kierująca nie odniosła żadnych obrażeń i po krótkiej obserwacji opuściła szpital, do którego trafiła jedynie na badania profilaktyczne.
  • Policja zakończyła sprawę zdarzenia pouczeniem, rezygnując z nałożenia mandatu oraz punktów karnych, co jest rzadko stosowaną praktyką w przypadkach spowodowania kolizji drogowej.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Kinga Duda po kolizji trafiła do szpitala

Kinga Duda nie dostała mandatu. Policja zastosowała pouczenie

Zobacz również:

Czy policja mogła skończyć sprawę kolizji pouczeniem?

Zobacz również:

Najpopularniejszy Lexus w nowej odsłonie. Nowy NX dba o portfel INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?