W skrócie
- Przepisy drogowe nie wymagają używania lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo, ponieważ manewr ten nie stanowi zmiany kierunku jazdy.
- Sądy administracyjne w licznych wyrokach potwierdziły, że włączanie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym jest bezzasadne.
- Prawy kierunkowskaz należy włączyć z odpowiednim wyprzedzeniem przed opuszczeniem ronda, aby zasygnalizować innym kierującym zamiar zjazdu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Różne szkoły jazdy przez lata przekazywały odmienne zasady dotyczące przejazdu przez rondo. Część kierowców sygnalizuje lewym kierunkowskazem zamiar skorzystania z dalszego zjazdu. Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje jednak na inne rozumienie przepisów.
Sprawa jest istotna także dla osób zdających egzamin na prawo jazdy. W kilku postępowaniach sądy zajmowały się sytuacjami, w których egzaminator uznawał brak lewego kierunkowskazu za błąd. Kolejne orzeczenia potwierdziły, że sam wjazd na rondo nie jest zmianą kierunku jazdy.
Czy wjeżdżając na rondo trzeba włączyć kierunkowskaz?
Podstawą zasad dotyczących sygnalizowania jest art. 22 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przepis nakazuje zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu. Kierunkowskaz należy wyłączyć niezwłocznie po wykonaniu manewru.
Na rondzie trzeba więc rozróżnić sam wjazd od opuszczenia skrzyżowania. Znak C-12 oznacza ruch okrężny wokół wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku. Wjazd na takie skrzyżowanie nie powoduje zmiany kierunku jazdy. Taka zmiana następuje dopiero przy jego opuszczaniu.
W praktyce oznacza to, że prawy kierunkowskaz należy włączyć przed zjazdem z ronda. Powinno to nastąpić odpowiednio wcześnie, aby inni uczestnicy ruchu mogli rozpoznać zamiar opuszczenia skrzyżowania. Na rondzie wielopasowym osobnym manewrem jest zmiana pasa ruchu i ją także trzeba sygnalizować.
Jeżeli zjazd znajduje się bezpośrednio za wjazdem na rondo, włączenie prawego kierunkowskazu jeszcze przed wjazdem może być uzasadnione krótkim odstępem między manewrami. Nie oznacza to jednak, że kierowca powinien włączać kierunkowskaz podczas samego dojazdu do każdego ronda.
Lewy kierunkowskaz na rondzie nie jest obowiązkowy
Lewy kierunkowskaz na rondzie jest często używany przez kierowców jadących do dalszego zjazdu. Argument jest prosty. Skoro kierowca zamierza jechać w lewo względem miejsca, z którego wjechał, powinien wcześniej zasygnalizować ten zamiar. Takiej interpretacji nie potwierdzają jednak przywołane wyroki.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrywał sprawę dotyczącą egzaminu na prawo jazdy. W wyroku z 3 listopada 2016 roku, sygn. II SA/Gl 888/16, uznano, że kierowca wjeżdżający na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie może sygnalizować zmiany kierunku ruchu lewym kierunkowskazem. Wyjątkiem jest sytuacja, w której manewrowi wjazdu towarzyszy zmiana pasa ruchu.
Jeszcze wyraźniej stanowisko to potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny. W wyroku z 27 lutego 2020 roku, sygn. I OSK 2025/18, sąd uznał, że nie ma podstaw prawnych do nakazania włączenia lewego kierunkowskazu przy wjeżdżaniu na rondo. Sam wjazd nie oznacza bowiem zmiany kierunku jazdy.
To właśnie ta kwestia była przedmiotem sporu podczas egzaminu. Kandydat na kierowcę nie włączył lewego kierunkowskazu przed wjazdem na rondo. Egzaminator uznał to za błąd. NSA podzielił jednak stanowisko, zgodnie z którym takie zachowanie nie mogło być podstawą negatywnej oceny egzaminu.
Wyrok WSA w Krakowie potwierdza zasadę
Spór nie zakończył się na wcześniejszych orzeczeniach. W 2024 roku podobną sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Postępowanie dotyczyło egzaminu, podczas którego egzaminator wymagał sygnalizowania lewym kierunkowskazem jazdy po rondzie przed zjazdem.
Wyrok z 10 września 2024 roku, sygn. III SA/Kr 764/24, podtrzymał wcześniejszą interpretację. Sąd wskazał, że rondo należy traktować jak skrzyżowanie, a obowiązek sygnalizowania pojawia się przy wykonywaniu konkretnego manewru zmiany kierunku jazdy. Wjazd na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie jest takim manewrem.
WSA w Krakowie wskazał również na sytuację, w której wjazd na rondo jest związany ze zmianą pasa ruchu. Wtedy kierunkowskaz jest wymagany, ponieważ sygnalizowana jest zmiana pasa, a nie sam zamiar przejechania przez rondo i opuszczenia go dalszym zjazdem.
Takie rozróżnienie ma znaczenie przede wszystkim na rondach z kilkoma pasami. Kierowca może zmienić pas przed zjazdem, ale musi wcześniej poinformować o tym innych uczestników ruchu. Sam fakt, że zamierza opuścić rondo dopiero przy dalszym wylocie, nie tworzy obowiązku ciągłego używania lewego kierunkowskazu.
Kierunkowskaz na rondzie służy do sygnalizowania manewru
Najprostsza zasada dotycząca ronda wynika więc bezpośrednio z obowiązku sygnalizowania wykonywanych manewrów. Przy wjeździe nie trzeba włączać lewego kierunkowskazu tylko dlatego, że planowany zjazd znajduje się w dalszej części ronda. Kierowca kontynuuje ruch zgodnie z organizacją ruchu okrężnego.
Przed zjazdem należy włączyć prawy kierunkowskaz. Na rondzie wielopasowym trzeba dodatkowo sygnalizować każdą zmianę pasa. Jeżeli zmiana pasa jest elementem przygotowania do opuszczenia ronda, kierowca musi uwzględnić oba manewry i zachować szczególną ostrożność.
Warto też pamiętać, że kierunkowskaz nie daje pierwszeństwa. Jego zadaniem jest przekazanie innym uczestnikom ruchu informacji o zamiarze wykonania konkretnego manewru. Samo włączenie sygnału nie zwalnia kierowcy z obowiązku obserwowania sytuacji na skrzyżowaniu.
Wątpliwości wokół ronda wynikają przede wszystkim z potocznego określania zjazdów jako "pierwszego", "prostego" czy "lewego". Z punktu widzenia zasad sygnalizacji ważniejsze jest to, czy kierowca właśnie zmienia kierunek jazdy albo pas ruchu. Taką interpretację konsekwentnie przyjmują przywołane sądy administracyjne.










